Mafijna legenda
Dlaczego gracze pokochali Mafię? Największym jej plusem była wciągająca, dorosła opowieść porównywana do Ojca Chrzestnego. Nie bez znaczenia były też ciekawe postaci i świetnie napisane dialogi.Urzekało wiernie odwzorowane miasto z epoki. Czy kontynuacja tej gry tylko dla dorosłych ma szansę dorównać oryginałowi?
W Mafii II wcielamy się w postać Vita Scaletty, syna włoskiego imigranta. Vito od dziecka przyzwyczajony był do życia w biedzie. Żeby poprawić swoją sytuację, jako nastolatek zaczął parać się drobną przestępczością. Podczas jednego z napadów został złapany przez policję i stanął przed dylematem - albo pojedzie na wojnę do Europy, albo pójdzie do więzienia. Vito wybrał pierwszą opcję i trafił na front włoski, gdzie pomógł ruchowi oporu obalić Mussoliniego. Po kilku latach wrócił do Ameryki jako wojenny bohater. Niestety, zamiast chwały czeka go srogie rozczarowanie. Dla Vita nie ma pracy, a jego rodzina musi sobie radzić z wielkim długiem. Vito stwierdza, że przez wojnę umie robić tylko jedną rzecz - odbierać życie. Bardzo szybko więc wpada w objęcia mafii, w której zaczyna robić karierę...
Więcej gier i recenzji przeczytasz zawsze na giernik.plHistoria jest jedną z najsilniejszych stron nowej Mafii. Scenki przerywnikowe, podczas których poznajemy fabułę, zrobione są z rozmachem i kunsztem. Dialogi także nie nudzą. To materiał, którego nie powstydziłby się dobry, gangsterski film. Dzięki temu gra się po to, aby poznawać kolejne zwroty akcji. Cała historia toczy się na przestrzeni 10 lat.
Mafia nie wybaczaNiestety historia pomimo, że urzeka to jednak sprawia wrażenie mocno poszatkowanej. Zdecydowanie brakuje tutaj kilku rozdziałów. Nie ma czasu na poznanie bohaterów drugiego planu i zależności pomiędzy mafijnymi rodzinami. To bardzo duży błąd i czasami gracz ma wrażenie jakby oglądał film, w którym zabrakło kilku kluczowych scen. Daniel Vavra, autor scenariusza obu części Mafii opuścił w zeszłym roku studio 2K Czech ze względu na politykę wydawcy. Teraz wydaje się, że jego ruch był uzasadniony. Co więcej nawet sławny trailer Mafii 2 (poniżej) pokazuje sceny, które nie znalazły się w finalnej wersji gry, jak chociażby świąteczna wizyta w kościele. Szkoda.
Można przyczepić się także do charakteru naszego protagonisty.Vito zabija bez cienia wątpliwości i nie męczą go w nocy koszmary. Jest idealnym narzędziem w rękach mafii. Trochę szkoda, bo w tej postaci był dużo większy potencjał.