Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Magazyny o gejach z książkami religijnymi? Nadchodzi shopdropping

Pozycja materiału w rankingach:

53157 miejsce

Dział: Cywilizacja

Ocena: 11pkt

Oceń:

Magazyny o gejach z książkami religijnymi? Nadchodzi shopdropping


Kradzież to nie jedyna sytuacja, której muszą obawiać się właściciele, ochroniarze i klienci sklepów. Małymi krokami przybywa z Zachodu do Polski nowa moda - shopdropping.

 / Fot. Gilabrand/ Creative Commons Attribution 2.5 GenericShopdropping polega na zostawianiu zaskakującego elementu w ogólnodostępnym miejscu handlu. Takim elementem są m.in. magazyny o gejach włożone pomiędzy książki o tematyce religijnej, dzieła sztuki położone na półkach z zabawkami czy naklejki z treścią typu "pokarm dla świń" w miejscu, w którym powinna znajdować się tabelka dotycząca składników danego produktu.

Pierwsze przejawy shopdroppingu miały miejsce 22 lata temu w Stanach Zjednoczonych. Wtedy odbyła się akcja "Wyzwolenie Barbie" polegająca na zamianie w sklepach modułów głosowych lalek Barbie i Duke'a GI Joe. Lalki Barbie zaczęły mówić o zemście, natomiast Duke GI Joe opowiadał o swoich planach dotyczących ślubu i nowych ubraniach, które nabył. Od tego czasu shopdropping na Zachodzie stał się prawdziwą plagą dla właścicieli sklepów.

W Polsce pierwszą akcję shopdroppingu - Dziadek Oppa, zapoczątkowała grupa młodych dizajnerów ukrywających się pod pseudonimem GRÜPPA i nazwiskami Oiko Petersen, Monika Novak i Mata Ostässen. Akcja polegała na umieszczeniu ramek wraz ze zdjęciem starszego pana w sklepie Ikea na warszawskim Targówku. Dziadek Oppa był opisany w identyczny sposób, jak inne produkty marki. Spowodowało to dezorientację kupujących i zaskoczenie pracowników sklepu. Więcej o akcji na jej stronie

Shopdropping został wykorzystany także przez dwóch studentów z Antwerpii, którzy prowadzą kampanię na rzecz ochrony tuńczyka. Akcja polega na wymianie pałeczek znajdujących się w barach sushi. Studenci korzystając z nieuwagi personelu baru, wyciągają swoje pałeczki i podmieniają je z tymi w lokalu. Klient chcący z nich skorzystać zauważa zamieszczony na nich napis: "chroń tuńczyka, przestań jeść prawie wymarłe gatunki". Tak naprawdę każdy może przyłączyć się do akcji. Więcej o niej na YouTube.

Zobacz także:

Marta Gwizdak OFFline profil autora

Autor: Marta Gwizdak

Napisz do autora

Artykuły (13) Galerie (0) Średnia ocen (4.79)

Wiek: 26 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Tylko ten co podejmie się robić to co absurdalne, jest zdolny do osiągnięcia tego co niemożliwe ;)

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 5

Sortuj komentarze:

Oświecony

Oświecony 14.07.2011 05:41

Ocena: Ocena pozytywna 29 Ocena negatywna 26

Wynika to z nie znajomości j. angielskiego. I próby szpanowania jaki to ja jestem mądry.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marta Gwizdak 13.07.2011 10:05

Ocena: Ocena pozytywna 32 Ocena negatywna 26

@Cyber Killer "Dizajnerów" to moim zdaniem spolszczenie, jednak zgadzam się z Tobą, że coraz częściej można zaobserwować praktytki "mieszania się" języków w artykułach. Polski to piękny język, więc postaram się następnym razem skorzystać z Twoich uwag :)

Pozdrawiam,
M.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Cyber Killer

Cyber Killer 13.07.2011 07:58

Ocena: Ocena pozytywna 29 Ocena negatywna 19

@Marta: nie mam problemu z użyciem angielskiego słowa. Sam często wtrącam angielskie słowa tam, gdzie ciężko mi wymyślić polski odpowiednik (pracuję w IT więc jest tak dość często). Ale drażni mnie, nazwijmy to, używanie transkrypcji fonetycznej angielskich słów i inne podobne spolszczenia... Dizajner, deweloper, Szekspir... No po prostu aż się krew gotuje jak się widzi takie potworki. Co za problem napisać to poprawnie? Designer, developer, Shakespear...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marta Gwizdak 12.07.2011 17:52

Ocena: Ocena pozytywna 22 Ocena negatywna 26

@ Cyber Killer jeśli chodzi o słowo"dizajnerów" jak najbardziej jego pochodzenie nie jest polskie. Jednak na stronie poradni językowej PWN czytamy "Można używać wyrazów design i designer w postaci spolszczonej, tym bardziej że formy dizajn i dizajner spotyka się już dość często, zwłaszcza pierwszą z nich", sądzę więc, że analogicznie słowo "dizajnerów" także można użyć. Jeśli już tak czepiamy się szczegółów to shopdropping to też angielskie słowo ;-)

Pozdrawiam,
M.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Cyber Killer

Cyber Killer 12.07.2011 16:06

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 17

Już lata temu wsuwałem reklamówkę klubu fantastyki do podręczników RPG i książek fantasy w księgarniach, więc nic nowego. Tylko że skuteczność takiego działania jest bardzo niska. (być może obsługa zauważyła co robię i po moim wyjściu skrupulatnie usuwała moje karteczki?)

Z innej beczki... "dizajnerów" - o bogowie... Podpowiedź: polskie słowo określające ten zawód to "projektant". Albo piszmy po polsku albo po angielsku, a nie gdzieś w połowie drogi między jednym językiem, a drugim ;-P.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.