Facebook Google+ Twitter

Magda Tul: "Każdy z nas musi wypracować sobie sukces"

Od kilku lat występuje w chórkach programu „Jaka to melodia?“, teraz Magda wzięła udział w „Voice of Poland“. Co dał jej udział w programie? Na to i inne pytania odpowiada w rozmowie.

Od kilku lat śpiewa w pr.

W jakich okolicznościach zdecydowałaś się na udział w castingach do programu „Voice of Poland“?

-W moich planach nie pojawiał się do tej pory udział w programie typu talent show. Dostałam jednak zaproszenie na przesłuchanie i pomyślałam, że pójdę, a o udziale zdecyduję później. Tak się zaczęło, a że lubię przygody i nowe wyzwania, podjęłam rękawicę:)

Co było dla Ciebie najtrudniejsze? Jak czułaś się podczas wykonania „ringowego“ z Magdą Wasylik, czy czujesz, że dałaś z siebie wszystko?

-Wtedy najważniejsze było to, aby stworzyć dobry duet. Żadna z nas, tak sądzę, nie myślała wtedy o rywalizacji. Chciałyśmy dać z siebie wszystko, czułyśmy się w pewnym sensie za siebie odpowiedzialne i miałyśmy świadomość, że jak którejś z nas powinie się noga, to cały występ na tym straci. To był w pewnym sensie jeden z najwspanialszych momentów i zarazem najsmutniejszych.

Co dał Tobie udział w programie?

-Dla mnie to był przede wszystkim rozwój wewnętrzny, poznałam siebie od strony, o której nie miałam pojęcia. Nauczyłam się pokonywać własne słabości. To dla mnie najcenniejsze doświadczenia, jakie wyniosłam z programu.

Jakimi trenerami byli TOMSON i BARON z Afromental?

-To bardzo sympatyczni panowie, żałuję, że nie zdążyliśmy poznać się lepiej.

Czy uważasz, że program Ci pomógł?

-Moim zdaniem, każdy z nas musi wypracować sobie sukces i dążyć do celu własną drogą. Żaden program nie załatwi tego za nas.

Na co aktualnie stawiasz w tworzeniu swojej muzyki? Bardziej koncerty, czy tworzenie nowego materiału?

-Jedno i drugie. Teraz co prawda całą uwagę skupiam na pracy w studiu, a sporadyczne koncerty pozwalają mi na spotkania z publicznością i oderwanie się od nagrywania, ale nie jest to jeszcze docelowy program koncertu. Powoli myślę już nad przygotowaniem zespołu do pierwszego koncertu premierowego, ale czeka nas jeszcze dużo pracy.

Wraz z ekipą programu „Jaka to Melodia?“ oraz z Łukaszem Zagrobelnym bierzesz udział w akcji charytatywnej zbierania funduszy na rzecz chorej Oliwki. Jak można pomóc? Kiedy Ty zdecydowałaś się na udział w akcji?

-Sytuację Oliwki poznałam, kiedy napisała do mnie na facebooku jej mama apel o pomoc w opublikowaniu informacji o zbiórce. Dzięki temu pierwszy raz spotkałam się z portalem Siepomaga.pl, gdzie zbierane są środki na rożne charytatywne cele. Zaczęło się od pierwszej wpłaty, potem przyszedł pomysł z zagraniem odcinka specjalnego programu „Jaka to melodia“ na rzecz Oliwki, a kolejnym krokiem była organizacja koncertu. Wszyscy moi koledzy bez wahania zgodzili się na udział w akcji, za co jestem im ogromnie wdzięczna.
Akcja na Siepomaga.pl zakończyła się pełnym sukcesem i uzbierano kwotę, którą planowano. Nie są to jednak wystarczające środki, gdyż rodzice wciąż czekają na dokładną wycenę operacji, dlatego wciąż można wpłacać pieniążki. Wszystkie informacje o tym, jak pomóc Oliwii i co u niej słychać można znaleźć na www.serce-oliwii.pl

Jest też pasmo koncertów charytatywnych, aukcji i reportaży na temat Oliwki. Jakie jest zainteresowanie ludzi? Czy pomagają chętnie?

-Serce się raduje, jak patrzę na to, ile dobrych ludzi jest wśród nas. Jak śpiewał Czesław Niemen: „Ludzi dobrej woli jest więcej...“ O wszystkich aukcjach i innych wydarzeniach rodzice informują na bieżąco na stronie Oliwii www.serce-oliwii.pl

Co można wylicytować podczas tych aukcji?

-Na Allegro dostępne są różne przedmioty. Każdy znajdzie coś dla siebie. Jest m.in bluzka z pokazu Julii Kamińskiej, kilka płyt z autografami artystów i wiele innych ciekawych rzeczy. Wszystkiego można dowiedzieć się na stronie Oliwki.

Wracając do muzyki, kiedy nowy singiel?

-Singiel wymaga jeszcze ostatnich szlifów. Pogoda zrobiła nam psikusa i studio, w którym pracowaliśmy zostało zalane. Teraz wróciliśmy już do pracy, w międzyczasie koncertuję, co również wymaga oderwania się od produkcji albumu, ale jesteśmy już prawie na mecie. Nowa piosenka powinna ukazać się w lipcu, trzymajcie kciuki, aby nic już nam nie przeszkodziło:)


Co jest dla Ciebie najważniejsze w twórczości?

-Najważniejszy jest przekaz, bez względu na stylistykę, uważam że zarówno muzyka jak i tekst, muszą nieść jakąś wartość. Staram się też dążyć do tego, abym sama miała przyjemność z wykonywania moich utworów, abym dobrze czuła się z nimi na scenie, wtedy jest się wiarygodnym. Indywidualność to kolejna sprawa, o którą warto zabiegać, choć to nie tak oczywiste i proste. W świecie gdzie każdy chce być jak ktoś, kiedy jest to czasem wręcz nachalnie narzucane, łatwo się pogubić. Między innymi o tym traktuje również moja nowa piosenka.

Czy uważasz, że gdyby nie udział w „Jaka to melodia?“, to Twoja kariera nie byłaby w tym miejscu?

-Pewnie byłaby w innym, ale nie mam pojęcia, w którym. Myślę, że wszyscy zmierzamy do wytyczonego celu, bez względu na to jaką drogę wybierzemy.


Co chciałabyś przekazać swoim fanom i czytelnikom tej rozmowy?

-Myślę, że najwłaściwszym słowem jest tu po prostu "dziękuję", bez Was, wszystko co robię ,byłoby nic nie warte. Dziękuję, że mogę razem z Wami świętować sukces, ale również dzięki Wam przetrwać te trudniejsze doświadczenia. Pozdrawiam gorąco:)

(Rozmawiała Mariola Morcinková)





















Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.