Pozycja materiału w rankingach:

Czy na pewno Madzia wyslizgnela sie matce z rak? Dlaczego jej nie ratowala, przeciez kazdy z nas pierwsze co by zrobil to wezwal pogotowie i ratowal to malenkie,bezbronne i niewinne dziecko....
Śledzę od poczatku "zaginiecie" Madzi. Cała ta sytuacja byla dziwna, bo w pierwszych zeznaniach to ojciec pomogl zniesc wozek matce - czy on nie zauwazyl ze cos jest nie ta? Analizujac nawet jesli dziecko wypadlo -gdzie w tym czasie byl ojciec-,nastepnie czy dziecko po takim upadku odrazu stracilo funkcje zyciowe.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +260)