Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

2918 miejsce

Magdalena Ciurzyńska w "Galeriankach" - wschodząca gwiazda polskiego kina

Magda Ciurzyńska ma zaledwie 16 lat, ale w swoim debiucie aktorskim w "Galeriankach" zachwyciła krytyków filmowych i widzów. Obecnie trwają prace nad pełnometrażową wersją filmu, która w przyszłym roku trafi do kin. Czy wtedy rozbłyśnie nowa gwiazda polskiego kina?

"Galerianki" to 30-minutowa etiuda filmowa, która odniosła wiele sukcesów na polskich i międzynarodowych festiwalach kina niezależnego (więcej o filmie tutaj ). Zainteresowanie filmem oraz liczne sukcesy sprawiły, że twórcy postanowili nakręcić wersję pełnometrażową. Rozmawiam z odtwórczynią głównej roli, 16-letnią Magdą Ciurzyńską.

Magda Ciurzyńska. / Fot. Marta PisarskaW jaki sposób dostałaś główną rolę w filmie „Galerianki” ?
- Znalazłam w szkole ogłoszenie o castingu do filmu studenckiego. Nie miałam pojęcia, jaka jest jego tematyka. Pojechałam z koleżankami na casting tak dla zabawy. Nawet przez chwilę nie myślałam, że może mi się udać wygrać. Z tego, co słyszałam, na casting zgłosiło się około 70 osób. Podeszłam do tego na luzie, byłam przekonana, że nie mam szans. Przedtem nigdy nie występowałam w żadnym filmie czy reklamie telewizyjnej. Tym bardziej się ucieszyłam, że wygrałam pierwszy casting, na jaki się wybrałam.

Jak się czułaś przed kamerą w swoim debiucie ?
- Pomimo tego, że to był mój debiut na planie filmowym, czułam się w miarę dobrze. Nie miałam żadnych ”krępacji”, starałam się zachowywać naturalnie. Na pewno pomagało mi to, że ja i Alicja - postać, w którą się wcieliłam - mamy kilka cech wspólnych, więc to ułatwiało mi pracę. Jeśli chodzi o cechy różniące nas, to starałam się jak najlepiej wczuć w Alicję, wyobrazić sobie, co ona myśli w danej sytuacji, co czuje. Na początku radziłam sobie z tym średnio, ale z dnia na dzień coraz lepiej wczuwałam się w tę postać. Poza tym bardzo mi pomagała wspaniała atmosfera na planie: miła, swobodna, bezstresowa...

Jak wyglądało Twoje pierwsze spotkanie na planie filmowym z odtwórczyniami ról galerianek ? Poza planem filmowym polubiłyście się? A może reżyserka wzięła do filmu prawdziwe puste, wulgarne, wyuzdane dziewczyny?
- Tak, bardzo się lubiłyśmy! To dziewczyny całkiem inne niż „galerianki” – miłe, otwarte, inteligentne osoby warte poznania. Na dodatek w postać Mileny – jednej z galerianek – wcieliła się moja przyjaciółka Marta Łącka. Z tego powodu moja praca na planie była trochę utrudniona, ponieważ ja i Marta w filmie grałyśmy dwie zupełnie różne, niezbyt przyjaźnie do siebie nastawione dziewczyny.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

plus za ciekawą rozmowę;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.