Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

530 miejsce

Magia „Barona cygańskiego” w Operze Krakowskiej

Od premiery w czerwcu 2010 roku krakowska inscenizacja „Barona cygańskiego” w reżyserii Laco Adamika z powodzeniem święci triumfy już kolejny sezon artystyczny w sali literalnie wypełnionej po brzegi.

Arsena - Katarzyna Oleś Blacha i Ottokar - Vasyl Grokholsky w scenie balkonowej / Fot. Jacek Wrzesiński/materiały promocyjne Opery Krakowskiej Baron cygański Johanna Straussa - syna, dziesiąte, późne dzieło sześćdziesięcioletniego mistrza operetki, największe jego kompozytorskie osiągnięcie, obiega cały świat, olśniewa niezmiennie na wielu scenach. Po wiedeńskiej premierze w Theater an der Wien 24 X 1885 r. to najbardziej popularna operetka, arcydzieło gatunku, które trafiło do Krakowa, zwanego przecież „małym Wiedniem”, po raz trzeci. Poprzednie realizacje w latach 1965 (za dyrekcji Kazimierza Korda, w reżyserii Beaty Artemskiej) i 1982 (za dyrekcji Ewy Michnik, w reżyserii Krystyny Sznerr) zdążyły odejść już w niepamięć, dlatego nowe przedsięwzięcie spełnia oczekiwania publiczności. Po przeniesieniu najnowszego widowiska w reżyserii głównego reżysera sceny Opery Krakowskiej, Laco Adamika z plenerowej sceny pod zamkiem w Niepołomicach na nową scenę gmachu przy ulicy Lubicz wymagało dostosowania do jej wymagań, co nadało inscenizacji charakterystyczny dla przedstawień operetkowych charakter, niemniej wyrazisty i indywidualny. Wystawienie na scenie jednego z najświetniejszych dzieł zostało jednomyślnie pochlebnie ocenione przez pierwszych recenzentów.

Ograniczenia sceny nie pozwoliły na rozmach scenograficzny, malowniczość na ogromną skalę, jednak projekt Barbary Kędzierskiej zapewnił obrazowi wspaniałą oprawę, a choreografia Katarzyny Aleksander-Kmieć stworzyła efekt wielkiego widowiska, szczególnie w cygańskich tańcach i w baletowym układzie Odgłosy wiosny. Umowną scenografię zabarwia feeria barw, która odmienia się wraz z kolorystyką kostiumów wykonanych z niezwykłą pieczołowitością. Doskonale opracowane zostały efekty świetlne realizacji. Niebo przyjmuje odcienie szafirowe, liliowe, pąsowe, nadając scenom wiejskim tajemniczości cygańskich wróżb, smutku, melancholii nieszczęśliwych kochanków, natomiast jasny rozbłysk tła w wiedeńskiej przestrzeni, odpowiadający naturze błyskotliwego walca „Ach co za blask, jak lśni, jak skrzy”, zapowiada szczęśliwą odmianę losu. Oczy ćmią się od srebrzystych i złotych poblasków, a dodatkowo każdy dźwięk zda się dodatkowo rozpromieniać scenę. Treść arii wydobywa ciąg synestezyjnych wizji: wiatru grającego na organach, niebieskich lichtarzy świecących niczym morze gwiazd, rumieńcem płonącego lasu. Trudno o lepsze zestrojenie warstw artystycznego widowiska.

O uroku operetki z pewnością decyduje dobre libretto, napisane przez Ignaza Schnitzera w przekładzie polskim Krystyny Chudowolskiej, oparte w tym wypadku na wątkach opowiadania Maurycego Jokaya Saffi.. Przedstawiona historia zawikłań miłosnych Barinkaya i Saffi, Ottokara i Arseny rozgrywa się w połowie XVII wieku w południowych Węgrzech, w okresie wymarszu wojsk generała Homonaya do Hiszpanii. Zgodnie z przepowiednią Cyganki zanim się księżyc odmieni, znajdzie szczęśliwy swój kres włóczęga tytułowego bohatera. Przeistoczenie się w barona cygańskiego otworzy przed nim nieoczekiwany rozdział w życiu - w uznaniu bohaterstwa w bitwach uzyska tytuł barona, zwrot majętności i order, a nade wszystko spełnienie w odwzajemnionej miłości do księżniczki Saffi. Nieprawdopodobny rozwój wypadków dość prostej fabuły zapewnia wyśpiewanej w trzech aktach historii trwały urok. Przesłanie jest proste, zjednuje serca widzów od wieków – miłość więcej jest warta od bogactw i sławy. Zapewnia o tym nieśmiertelna, brawurowo wykonana aria Sandora, pozostająca zawsze w pamięci na długo po zakończeniu przedstawienia – „Wielka sława to żart”.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.