Pozycja materiału w rankingach:
Pamiętasz smak Koszteli? A Landzberskiej? Czy jadłeś Renklodę lub Ulenę ? Ja żałuję, że nie miałam możliwości poznać Dobrej Ludwiki albo Bery Liońskiej.
To pewnie dlatego, że moi dziadkowie preferowali jabłonie i śliwy, zaś grusze zupełnie się w ich ogrodzie nie przyjęły. Dokładnie tak. Sadzie, bo piszę tu o gatunkach owoców. Niestety gatunkach tzw. "starych odmian" czyli nie uprawianych teraz z uwagi na mało efektywne owocowanie i niską odporność na pestycydy, robale i przymrozki. A, no i nie nadające się do przemysłowego sposobu dystrybucji. Stare odmiany zachowały się co prawda w równie starych sadach przydomowych, ale najczęściej zaniedbanych. Tak też stało się z sadem moich dziadków. Zdziczał, w samym środku Warszawy. Okolica obrosła w bloki, a teraz w apartamentowce, domek moich dziadków pewnego dnia po prostu odszedł, tak jak oni.Zobacz także:
Artykuły
(251)
Galerie
(50)
Średnia ocen
(4.32)
Wiek: 39 | Miejscowość: warszawa | Kraj: polska
O mnie: Zaratustra "Przyszłość należy do lwów, które umieją się śmiać."... Jestem zodiakalną Lwicą o ogromnym poczuciu humoru! "Lepiej spieprzyć coś po swojemu, niż według czyjejś podpowiedzi" Dziadek Honzy
Ostatnie artykuły autora:
"Gorący" Zlot Morsów w Mielnie [Zdjęcia]
(odsłon: +1485)