Facebook Google+ Twitter

Magia Doliny Dolnej Wisły

Pamiętasz smak Koszteli? A Landzberskiej? Czy jadłeś Renklodę lub Ulenę ? Ja żałuję, że nie miałam możliwości poznać Dobrej Ludwiki albo Bery Liońskiej.

Ważka, która zrobiła sobie lądowisko na wypoczywającej ręce podczas festiwalu / Fot. Ewa SzafranowiczTo pewnie dlatego, że moi dziadkowie preferowali jabłonie i śliwy, zaś grusze zupełnie się w ich ogrodzie nie przyjęły. Dokładnie tak. Sadzie, bo piszę tu o gatunkach owoców. Niestety gatunkach tzw. "starych odmian" czyli nie uprawianych teraz z uwagi na mało efektywne owocowanie i niską odporność na pestycydy, robale i przymrozki. A, no i nie nadające się do przemysłowego sposobu dystrybucji. Stare odmiany zachowały się co prawda w równie starych sadach przydomowych, ale najczęściej zaniedbanych. Tak też stało się z sadem moich dziadków. Zdziczał, w samym środku Warszawy. Okolica obrosła w bloki, a teraz w apartamentowce, domek moich dziadków pewnego dnia po prostu odszedł, tak jak oni.

Odbiór drzewek – na przełomie października i listopada po pierwszych przymrozkach), przy Starym Młynie w Grucznie.



Doliny Dolnej Wisły. Gruczno przekazane zostaje w 1290 arcybiskupom gnieźnieńskim przez uwczesnego księcia pomorza. Przez kolejne 350 lat jest jedną z największych wsi na Pomorzu. Odmienia diametralnie ten stan rzeczy potop szwedzki. Stary Młyn zbudowany został w 1888, poszedł na emeryturę 110 lat później. Aktualnie jest siedzibą Towarzystwa Przyjaciół Dolnej Wisły i muzeum starych gatunków zbóż: owsa szorstkiego, pszenicy płaskurki, prosa, orkiszu i żyta krzycy. No i oczywiście stanowi punkt orientacyjny dla odbierających stare odmiany drzewek. Jedni mają wartościowe rodzinne pamiątki w sejfach, inni w muzeach, a jeszcze inni w restaurowanych z pieczołowitością sadach i ogrodach.

Teraz jest dobry czas na sadzenie drzew owocowych. Chętnych nie brakuje, a nawet ich z roku przybywa. Po Papierówkę, Grafsztynek Inflandzki czy Kongresówkę przyjeżdżają z Warszawy, Łodzi i Szczecina. Gdy widzę tablice rejestracyjne z każdej możliwe "strony" kraju myślę, że projekt ocalenia historycznych jabłoni, gruszy i śliw był konieczny.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.