Facebook Google+ Twitter

Magia filmu "9"

Niesamowita mieszanka doznań - mroczna i nastrojowa grafika oraz dźwięki przyprawiające o dreszcze, a wszystko to doprawione świetną fabułą. Film spodoba się fanom twórczości Burtona!

 / Fot. dystrybutor filmuCałkiem niespodziewanie udało mi się "załapać" na seans "9". Oficjalna premiera w Polsce zapowiadana była (i jest) na 18 września, a ja o dziwo zdołałam obejrzeć film wczoraj. Do tego był to dość magiczny dzień, bo data 09.09.2009 (i seans o godzinie 9 wieczorem!) łączy się czytelnie z tytułem filmu oraz jego głównym bohaterem.

Na ten film czekałam i polowałam już od jakiegoś czasu. Zafascynowana wcześniejszym trailerem, starałam się dowiedzieć więcej. Chciałam jak najszybciej zobaczyć cały, pełnometrażowy film. Historię tej produkcji zapoczątkował ładnych parę lat temu Shane Acker, który w perfekcyjny sposób zrealizował swój pomysł na opowieść o świecie szmacianych lalek. "9" był początkowo filmem krótkometrażowym, prace nad nim trwały kilka lat. Opłaciło się to, gdyż w 2006 roku animacja została nominowana do Oskara w kategorii "Najlepszy krótkometrażowy film animowany".

Pełnometrażowy film jest oparty na pomyśle sławnej krótkometrażówki. Shane Acker, wraz ze scenarzystką Pamelą Pettler rozwinął swoją pierwszą koncepcję, pozwolił, by oprawa graficzna i muzyczna rozkwitły. Obecny kształt filmu, nastrój oraz wywierane wrażenie - zawdzięczają wiele wpływowi Tima Burtona, znanego z doskonałych filmów, zarówno pod względem grafiki, jak i atmosfery swoich produkcji.

Nie chcę filmu streszczać. Warto wiedzieć, że nie jest to pogodna historyjka ze szczęśliwym finałem. Tematem produkcji jest katastrofa, zagłada wszystkiego co nam znane, zaś ratunkiem jest to, czego nikt się nie spodziewa. Apokaliptyczna wizja wzmocniona jest poprzez scenerię - zburzone, smutne miasta są obrazem totalnej ruiny cywilizacji człowieka. Muzyka w filmie jest stonowana, ustępuje na rzecz dźwięków. To może zachwycić - dopracowany w każdym szczególe dźwięk: uderzenie drewna, tłuczone szkło, dotyk sztywnej tkaniny - wszystko to słychać, a dzięki temu rzeczywistość, w której poruszają się bohaterowie, staje się bardziej namacalna, bliska widzom.

Film przedstawia historię smutną. Każdy znajdzie swoje zrozumienie finalnej sceny, jednak nic nie zmienia faktu, że wszystkie wydarzenia toczą się już poza człowiekiem. Z winy człowieka, ale już bez jego udziału.

Polecam, ze względu na dźwięk i mroczną wizję rzeczywistości.



Reżyseria: Shane Acker
Scenariusz: Pamela Pettler, Shane Acker
Muzyka: Deborah Lurie
Producent: Timur Biekmambietow, Tim Burton

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Świetna recenzja... A ponieważ kocham filmy Burtona, tego na pewno również nie omieszkam obejrzeć! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.