Facebook Google+ Twitter

Magiczne kwadraty 20x20 w łódzkiej Galerii ZPAP Na Piętrze

16 maja w galerii łódzkiego oddziału Związku Polskich Artystów Plastyków Na Piętrze odbył się wernisaż wystawy „Projekt 20x20”. Swoje prace przedstawiło kilkudziesięciu niemieckich artystów z Chemnitz – miasta partnerskiego Łodzi.

Twórca Raimund Friedrich podczas otwarcia wystawy. / Fot. Mirosława Kasowska Artyści Hanna i Ralph Siebenborn podczas otwarcia wystawy. / Fot. Mirosława Kasowska Nasi zachodni sąsiedzi przyjechali z rewizytą, po tym jak artyści łódzcy ze swoimi dziełami gościli w Chemnitz. Na wernisaż przybyła dość liczna grupa osób. Otwarcie trwało wyjątkowo długo i miało bardzo oficjalny charakter. Gości powitał prezes łódzkiego oddziału ZPAP Grzegorz Kalinowski.

"Kompozycja" Christiana Langa. / Fot. Mirosława Kasowska - Cieszę się, że spotykamy się nie tylko w gronie artystów, ale i miłośników sztuki, tym razem w Łodzi. (...) Sztuka jest bardzo ważnym wyznacznikiem naszych losów. Każde miasto jej potrzebuje. Mam nadzieję, że spotkamy się jeszcze na wielu imprezach, nie tylko w Łodzi, ale i w Chemnitz – powiedział podczas otwarcia wiceprezydent miasta Włodzimierz Tomaszewski.

Instalacja Raimunda Friedricha " Życie jest bardzo kolorowe, sztuka nie (zawsze)". / Fot. Mirosława KasowskaPrzemawiała też Bożena Krasnodębska – dyrektor Wydziału Kultury Miasta Łodzi. – Jesteśmy za dalszą wymianą kontaktów – powiedziała i przy okazji zdradziła, że na 2012 rok na terenie Łodzi szykowany jest eksperymentalny projekt artystyczny związany z dialogiem kulturowym. Podczas spotkania władze miasta reprezentowała także p.o. dyrektora Biura Promocji, Turystyki i Współpracy z Zagranicą Dominika Ostrowska-Augustyniak.

"Zespół Taneczny z Chemnitz" podczas występu z okazji otwarcia wystawy. / Fot. Mirosława KasowskaWśród osób przybyłych na wernisaż z Niemiec był przedstawiciel tamtejszych władz oraz troje artystów – Raimund Friedrich, Ralph Siebenborn i Hanna Siebenborn, która zabrała głos w imieniu gości. Po zakończeniu oficjalnej części wernisażu widzów czekała niespodzianka. Wystąpił czteroosobowy „Zespół Taneczny z Chemnitz”. Młodzi ludzie, ubrani w stroje stylizowane na lata trzydzieste z wielką werwą stepowali przy dźwiękach dwóch utworów.

"Cyrk" Isolde Rossner. / Fot. Mirosława Kasowska Instalacja "Paparazzo" Ilony Langer. / Fot. Mirosława KasowskaNa wystawie prezentowane jest zarówno malarstwo jak i instalacje wykonane przez twórców z grupy o nazwie Latarnia działającej w Chemnitz. Tytuł przedsięwzięcia nawiązuje do wymiarów tzw. magicznego kwadratu o wymiarach 20x20 cm. Uważa się, że figura ta ma wyjątkowo dużą siłę oddziaływania. Prace nasuwają myśl o miniaturach. Głównie są to dzieła malarskie, ale jest też kilka instalacji. Te w sposób szczególny przyciągają uwagę, między innymi z racji na to, że nie zajmują dużej przestrzeni, do czego widz, w przypadku tego typu działań plastycznych, raczej nie przywykł.

Oleg Monin - "Harlekin z fajką". / Fot. Mirosława KasowskaPodczas tworzenia tych dzieł użyto różnych technik – zarówno tradycyjnych jak i nowoczesnych. Wystawę ogląda się z dużym zainteresowaniem, bo prac jest tyle ilu wystawiających artystów. Każdy prezentuje bowiem tylko jedno swoje dzieło. Mamy więc w jednym miejscu rozległy przegląd stylistyki stosowanej przez wielu twórców.

Wystawa będzie czynna do 1 czerwca. Adres Galerii „Na Piętrze” to ul. Piotrkowska 86.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Bajeczka, czas to faktycznie jest straszny problem, dla mnie też. Szczególnie w muzeach, gdzie zbiory są przepastne, a w kolejce czeka następne muzeum.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Relacja treściwa i bogato ilustrowana. PLUS

Komentarz został ukrytyrozwiń

oj teraz dopiero zobaczyłam jaką gafę popełniłam, oczywiście miało być dla Ciebie!

Zastanawiam się czy przez ogrom tych prac jeden dzień by wystarczył by je dobrze poznań. To niestety jest, przynajmniej dla mnie, odwieczny problem na wystawach i w galeriach:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję za plus i przyznaję, że wystawa jest wyjątkowo ciekawa. Każda praca to obraz zupełnie innej osobowości. Prac jest kilkadziesiąt, ogląda się i ogląda. Jednakowy, niewielki, kwadratowy format sprzyja skupieniu. Konfrontacja z bardzo dużą ilością refleksji w jednym miejscu. Rzadko się to zdarza w niedużych galeriach, poza muzeami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Myślę, że to musi być ciekawa wystawa:)

dla ciebie za relację i zdjęcia plus:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.