Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Kino i TV > Magiczny Benjamin Button

Pozycja materiału w rankingach:

34659 miejsce

Dział: Kino i TV

Ocena: 5pkt

Oceń:

Magiczny Benjamin Button


Dziś polska premiera filmu „Ciekawy przypadek Benjamina Buttona” w reżyserii Davida Finchera. Czy trzynastokrotnie nominowany do Oscarów obraz oczaruje polskich widzów tak, jak amerykańskich krytyków?

plakat filmowy/materiały promocyjne/dystrybutor/ Warner Bros. / Fot. dystrybutor/ Warner Bros.„Ciekawy przypadek…” to już trzeci film, w którym spotykają się Brad Pitt i David Fincher. Ich wcześniejszą współpracę charakteryzowała tematyka, którą możemy określić jako sensacyjną czy thrillerową. Teraz reżyser m.in. „Siedem” zmienia taktykę i realizuje film zgoła inny – ciepły, baśniowy i magiczny. Historia pokazana nam przez twórcę jest opowieścią o niezwykłościach życia wyjątkowego człowieka.

Benjamin Button, jak sam wspomina, urodził się w niezwykłych okolicznościach. Przyszedł na świat jako osiemdziesięcioletnie niemowlę i stopniowo młodniał, przechodząc przez wszystkie etapy życia wspak
- od starości do młodości. Jego los śledzimy od dnia zakończenia I wojny światowej, aż do początków XXI wieku.

kard z filmu/materiały promocyjne/dystrybutor/ Warner Bros. / Fot. dystrybutor/ Warner Bros.Bohater przemierza świat, podróżując i pracując w najdziwniejszych miejscach. Jego wędrówka nie jest tylko tą przez nowo poznane kraje czy narody, ale też przez mijające epoki. Na oczach widza dokonują się rewolucyjne przemiany technologiczne od pierwszych samochodów, przez telewizję do promów kosmicznych.

„Ciekawy przypadek…” został oparty na noweli F. Scotta Fitzgeralda z lat dwudziestych XX wieku, dlatego scenariusz filmu jest tak oryginalny. Obraz ogląda się płynnie, mimo prawie trzech godzin seansu, a do tego z nieukrywaną przyjemnością. Fincher oczaruje z pewnością wielu miłośników kina umiejętnością opowiadania, miejscami jakie zobaczymy i samym bohaterem, którego kreacja jest ciekawa i pomysłowa.

kard z filmu/materiały promocyjne/dystrybutor/ Warner Bros. / Fot. dystrybutor/ Warner Bros.Twórcy nie prezentują nam jednej ścieżki jaką możemy interpretować ich dzieło, bo „Ciekawy przypadek…” jest wielowymiarowy, zarówno pod względem niesionych treści, jak i przekazu. Już na pierwszy rzut oka z łatwością doszukamy się kilku znaczeń. Produkcję możemy rozpatrywać jako interesującą rozprawę na temat dojrzewania i dokonywania życiowych wyborów własnej ścieżki. A także efektowną, bo pierwszy raz widzimy starca w roli dziecka, które się bawi, odkrywa świat, poznaje alkohol i seks.

Inną, nie wykluczającą się, interpretacją obrazu może być opowiadanie o niezwykłości miłości, na którą bohaterom przyszło długo czekać. Benjamin i Daisy (Cate Blanchett) muszę być cierpliwi. Bo los złączy ich dopiero wtedy, kiedy oboje będą w podobnym wieku. Niestety i ten moment szybko przemija, bo Benjamin wciąż młodnieje, a jego ukochanej przybywa lat.

kard z filmu/materiały promocyjne/dystrybutor/ Warner Bros. / Fot. dystrybutor/ Warner Bros.Ten wątek zbliża na do kolejnej interpretacji i poruszanego tematu, jakim jest przemijanie czasu i tego, co materialne. Życie, piękno naszego ciała, młodość, przemijają i trzeba nauczyć się czerpać z każdej dobrej chwili jak najwięcej. Bo, gdy nasze ziemskie istnienie dobiega końca, musimy być spełnienie i gotowi na odejście.

„Ciekawy przypadek…” to obraz, w którym zobaczymy prawdziwą plejadę gwiazd. Ale nie sława jest tutaj najważniejsza, a samo aktorstwo, które jest na światowym poziomie. Brad Pitt w każdym swoim kolejnym filmie wypada lepiej, bez względu na tematykę czy rolę. Ciekawostką w tym przypadk, może być to, że aktor na planie filmowym poświęcał codziennie pięć godzin, by przygotować charakteryzację. Kreacja Pitta jest prawdziwa i na tyle realistyczna, że łatwo dajemy się przekonać. Poziomem dorównuje mu tylko Cate Blanchett, która z wdziękiem bryluje na ekranie – razem tworzą aktorskie arcydzieło.

kard z filmu/materiały promocyjne/dystrybutor/ Warner Bros. / Fot. dystrybutor/ Warner Bros.Wielką siłą obrazu są także zachwycające efekty specjalne, scenografia i charakteryzacja. Czy to tło wydarzeń, scen czy ubrania, które noszą bohaterowie wszystko jest bez zarzutu, dopięte na przysłowiowy ostatni guzik. Świat wykreowany przez twórców „Ciekawego przypadku…” idealnie oddaje klimat epok, które zmieniają się wraz z upływającym czasem.

Nie można pominąć też ciepłej muzyki, która tworzy magiczną atmosferę i pięknych zdjęć, które zadowolą wielu widzów ceniących doznania zmysłowe.

Amerykańscy twórcy mogą być pewni kilku oscarowych statuetek, a my widzowie, że wydane pieniądze na bilet nie będą stracone.

Zobacz także:

Marek Szymaniak OFFline profil autora

Autor: Marek Szymaniak

Napisz do autora

Artykuły (133) Galerie (5) Średnia ocen (4.81)

Wiek: 24 | Miejscowość: Lublin | Kraj: Polska

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 8

Sortuj komentarze:

Marek Szymaniak 10.02.2009 21:47

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 17

Nie zgodzę sie z Tobą, że to gniot i że uległem tym wszystkim marketingowym chwytom. O tym filmie przed seansem słyszałem tylko tyle, ze jest nominowany do Oscara, do ilu, co i jak nie wiedziałałem, bo przed seansem staram sie nic nie wiedzieć o danym obrazie, aby być obiektywnym... i o dziwo bardzo mi sie spodobał no ale dyskusja o gustach większego sensu nie ma :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przemysław Trubalski 10.02.2009 17:10

Ocena: Ocena pozytywna 28 Ocena negatywna 27

Może właśnie w tym jego atut: wywoływać skrajne emocje... A co do Oscarów, to dla mnie nie są one wyznacznikiem jakości filmu. Już było wiele dobrych filmów, które Oscara nie dostały a obroniły się i bez tego. Poza tym w przypadku tego filmu doskonale zadziałała machina marketingowo-medialna. Przy odpowiednich nazwiskach, pieniądzach na promocję, medialnym szumie, można zgarnąć wszystko nawet produkując gniota ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek Szymaniak 09.02.2009 19:26

Ocena: Ocena pozytywna 26 Ocena negatywna 24

dziwne, że ten film wywołuje aż tak skrajne emocje... zobaczymy, co będzie z Oskarami :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przemysław Trubalski 09.02.2009 13:40

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 20

Przegadana nuda, z nużącą muzyką, bez ikry i zaskakujących pomysłów (może poza odwróceniem czasu życia). "Podziemny krąg" był genialny, "Siedem" rewelacyjny, ale Benjamin Button słaby... Nie podobał mi się i już!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lucyna Rozlatowska 08.02.2009 16:19

Ocena: Ocena pozytywna 22 Ocena negatywna 23

Dobry film, chociaż mam wrażenie, że w recenzji zbytnio skupiłeś się na treści...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Benedykt Kowalski 07.02.2009 22:10

Ocena: Ocena pozytywna 22 Ocena negatywna 25

Moja koleżanka też skrytykowała;) heh kobiety!!!! Zero wrażliwości;DDD

znieczulica normalnie;) Fajny film!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Anna Winczakiewicz 07.02.2009 09:20

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 17

Uh, dla mnie ten film był straszny...pewnie jestem pozbawiona wrażliwości ;)

A akademia lubi 3h gnioty z "przesłaniem" :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Benedykt Kowalski 06.02.2009 23:55

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 29

Przepiękny film !!!;DDD
POLECAM WSZYSTKIM!!!;))))

Mam nadzieję, że zgarnie tyle OSKARÓW ile się tylko da!!!!!!

:DDD Wspaniała historia!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.