Facebook Google+ Twitter

Magiczny Benjamin Button

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-02-06 18:03

Dziś polska premiera filmu „Ciekawy przypadek Benjamina Buttona” w reżyserii Davida Finchera. Czy trzynastokrotnie nominowany do Oscarów obraz oczaruje polskich widzów tak, jak amerykańskich krytyków?

plakat filmowy/materiały promocyjne/dystrybutor/ Warner Bros. / Fot. dystrybutor/ Warner Bros.„Ciekawy przypadek…” to już trzeci film, w którym spotykają się Brad Pitt i David Fincher. Ich wcześniejszą współpracę charakteryzowała tematyka, którą możemy określić jako sensacyjną czy thrillerową. Teraz reżyser m.in. „Siedem” zmienia taktykę i realizuje film zgoła inny – ciepły, baśniowy i magiczny. Historia pokazana nam przez twórcę jest opowieścią o niezwykłościach życia wyjątkowego człowieka.

Benjamin Button, jak sam wspomina, urodził się w niezwykłych okolicznościach. Przyszedł na świat jako osiemdziesięcioletnie niemowlę i stopniowo młodniał, przechodząc przez wszystkie etapy życia wspak
- od starości do młodości. Jego los śledzimy od dnia zakończenia I wojny światowej, aż do początków XXI wieku.

kard z filmu/materiały promocyjne/dystrybutor/ Warner Bros. / Fot. dystrybutor/ Warner Bros.Bohater przemierza świat, podróżując i pracując w najdziwniejszych miejscach. Jego wędrówka nie jest tylko tą przez nowo poznane kraje czy narody, ale też przez mijające epoki. Na oczach widza dokonują się rewolucyjne przemiany technologiczne od pierwszych samochodów, przez telewizję do promów kosmicznych.

„Ciekawy przypadek…” został oparty na noweli F. Scotta Fitzgeralda z lat dwudziestych XX wieku, dlatego scenariusz filmu jest tak oryginalny. Obraz ogląda się płynnie, mimo prawie trzech godzin seansu, a do tego z nieukrywaną przyjemnością. Fincher oczaruje z pewnością wielu miłośników kina umiejętnością opowiadania, miejscami jakie zobaczymy i samym bohaterem, którego kreacja jest ciekawa i pomysłowa.

kard z filmu/materiały promocyjne/dystrybutor/ Warner Bros. / Fot. dystrybutor/ Warner Bros.Twórcy nie prezentują nam jednej ścieżki jaką możemy interpretować ich dzieło, bo „Ciekawy przypadek…” jest wielowymiarowy, zarówno pod względem niesionych treści, jak i przekazu. Już na pierwszy rzut oka z łatwością doszukamy się kilku znaczeń. Produkcję możemy rozpatrywać jako interesującą rozprawę na temat dojrzewania i dokonywania życiowych wyborów własnej ścieżki. A także efektowną, bo pierwszy raz widzimy starca w roli dziecka, które się bawi, odkrywa świat, poznaje alkohol i seks.

Inną, nie wykluczającą się, interpretacją obrazu może być opowiadanie o niezwykłości miłości, na którą bohaterom przyszło długo czekać. Benjamin i Daisy (Cate Blanchett) muszę być cierpliwi. Bo los złączy ich dopiero wtedy, kiedy oboje będą w podobnym wieku. Niestety i ten moment szybko przemija, bo Benjamin wciąż młodnieje, a jego ukochanej przybywa lat.

kard z filmu/materiały promocyjne/dystrybutor/ Warner Bros. / Fot. dystrybutor/ Warner Bros.Ten wątek zbliża na do kolejnej interpretacji i poruszanego tematu, jakim jest przemijanie czasu i tego, co materialne. Życie, piękno naszego ciała, młodość, przemijają i trzeba nauczyć się czerpać z każdej dobrej chwili jak najwięcej. Bo, gdy nasze ziemskie istnienie dobiega końca, musimy być spełnienie i gotowi na odejście.

„Ciekawy przypadek…” to obraz, w którym zobaczymy prawdziwą plejadę gwiazd. Ale nie sława jest tutaj najważniejsza, a samo aktorstwo, które jest na światowym poziomie. Brad Pitt w każdym swoim kolejnym filmie wypada lepiej, bez względu na tematykę czy rolę. Ciekawostką w tym przypadk, może być to, że aktor na planie filmowym poświęcał codziennie pięć godzin, by przygotować charakteryzację. Kreacja Pitta jest prawdziwa i na tyle realistyczna, że łatwo dajemy się przekonać. Poziomem dorównuje mu tylko Cate Blanchett, która z wdziękiem bryluje na ekranie – razem tworzą aktorskie arcydzieło.

kard z filmu/materiały promocyjne/dystrybutor/ Warner Bros. / Fot. dystrybutor/ Warner Bros.Wielką siłą obrazu są także zachwycające efekty specjalne, scenografia i charakteryzacja. Czy to tło wydarzeń, scen czy ubrania, które noszą bohaterowie wszystko jest bez zarzutu, dopięte na przysłowiowy ostatni guzik. Świat wykreowany przez twórców „Ciekawego przypadku…” idealnie oddaje klimat epok, które zmieniają się wraz z upływającym czasem.

Nie można pominąć też ciepłej muzyki, która tworzy magiczną atmosferę i pięknych zdjęć, które zadowolą wielu widzów ceniących doznania zmysłowe.

Amerykańscy twórcy mogą być pewni kilku oscarowych statuetek, a my widzowie, że wydane pieniądze na bilet nie będą stracone.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 10.02.2009 21:47

Nie zgodzę sie z Tobą, że to gniot i że uległem tym wszystkim marketingowym chwytom. O tym filmie przed seansem słyszałem tylko tyle, ze jest nominowany do Oscara, do ilu, co i jak nie wiedziałałem, bo przed seansem staram sie nic nie wiedzieć o danym obrazie, aby być obiektywnym... i o dziwo bardzo mi sie spodobał no ale dyskusja o gustach większego sensu nie ma :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 09.02.2009 19:26

dziwne, że ten film wywołuje aż tak skrajne emocje... zobaczymy, co będzie z Oskarami :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobry film, chociaż mam wrażenie, że w recenzji zbytnio skupiłeś się na treści...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Moja koleżanka też skrytykowała;) heh kobiety!!!! Zero wrażliwości;DDD

znieczulica normalnie;) Fajny film!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Uh, dla mnie ten film był straszny...pewnie jestem pozbawiona wrażliwości ;)

A akademia lubi 3h gnioty z "przesłaniem" :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przepiękny film !!!;DDD
POLECAM WSZYSTKIM!!!;))))

Mam nadzieję, że zgarnie tyle OSKARÓW ile się tylko da!!!!!!

:DDD Wspaniała historia!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.