Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

37678 miejsce

Magiczny świat fotoplastykonu warszawskiego

W samym centrum stolicy, od 102 lat w tym samym miejscu, znajduje się jedyny działający w Europie fotoplastykon. Warto wyruszyć z nim w trójwymiarową podróż

Fotoplastykon warszawski / Fot. Fot. Lidia RaśAleje Jerozolimskie to jedna z największych arterii komunikacyjnych stolicy. Piekielny ruch, gwar, dźwięk klaksonów. Spieszący przechodnie nie przyglądają się mijanym detalom, więc mosiężny okular Okular fotoplastykonu umieszczony w ścianie kamienicy przy Alejach Jerozolimskich / Fot. Fot. Lidia Raśumieszczony w fasadzie kamienicy pod numerem 51 bywa niezauważony. Mało kto wie, że ten rekwizyt zaprasza do fotoplastykonu. Wystarczy wejść w bramę, przejść przez typowe przedwojenne podwórko-studnię, wejść do oficyny i …trafimy do świata, którego już nie ma.

Trochę historii…



Fotoplastykon wymyślono w Niemczech w II połowie XIX w. Wynalazek Augusta Fuhrmann’a uznano za idealny do prezentacji zdjęć. - Kiedy w 1880 roku Fuhrmann otworzył we Wrocławiu fotoplastykon, nazwał go Kaiser-Panorama – opowiada Tomasz Chudy, obecny właściciel fotoplastykonu warszawskiego. – Były to czasy monarchii, a ponadto taka nazwa dodawała prestiżu przedsięwzięciu. Zresztą w niemieckim obszarze językowym do dziś fotoplastykon funkcjonuje jako Kaiser-Panorama – dodaje Tomasz Chudy. Z Wrocławia cudo techniki przeniesiono do Berlina, a następnie założono 250 jego filii w całej Europie. Plakat reklamowy fotoplastykonu. / Fot. Fot. Lidia Raś

…i trochę techniki



Dzięki specjalnej technice fotografowania metodą stereoskopową widz otrzymuje obraz trójwymiarowy. Obiekt fotografuje się z dwóch punktów widzenia, a obserwacja takich zdjęć polega na patrzeniu prawym okiem na fotografię wykonaną z prawego punktu widzenia i lewym –z lewego. Do oglądania zdjęć służy stereoskop - aparat o dwóch obiektywach, rozstawionych na odległość podobną do rozstawu ludzkich oczu (ok. 6 cm) z dwoma szkłami powiększającymi. Obrazy jakby nakładają się na siebie, a mózg odczytuje je jako trójwymiarowe. W połowie XIX wieku stereoskopy były niezwykle popularną formą rozrywki w mieszczańskich salonach. Od wynalazku Fuhrmann’a pojedyncze przeglądarki ustąpiły miejsca fotoplastykonom. Warszawiacy czekali na nie ćwierć wieku.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

plus

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ze tak sparafrazuje Mistrza: „Pani Lidio, otworzyła Pani dla mnie nierzeczywisty świat owego fotoplastykonu, za co serdecznie Pani dziękuję.” Brawo Lidko = +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale z tego co mi wiadomo, łodzki znajduje sie w Muzeum Kinematografii i choć działa, to jest jednak eksponatem muzealnym! Wartość warszawskiego polega na opisanym przeze mnie pozostawaniu "in situ" - w miejscu; tym samym od 102 lat, w warszawskiej kamienicy. pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magia? Owszem. Ta najcudowniejsza, w kolorach sepii. Stara Warszawa, Wielki plus i zazdroszczę takiego fotoplastykonu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

oj przepraszam bardzo, łódzki też działa

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.