Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

62131 miejsce

Mają po 1500 zł emerytury, a dodatkowo etaty za 2000 zł, 3000 zł

I więcej. O kim mowa? O emerytach i rencistach, zwłaszcza tych ze sfery publicznej i służb mundurowych.

 / Fot. Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Brogi,_Giacomo_%281822-1881%29_-_Napoli.jpgJeden z wiceministrów spraw wewnętrznych pobiera emeryturę i dodatkowo pensję "ministerialną" - wstyd! Takich "wstydów" u władzy mamy znacznie więcej niż ten jeden "skromny" przykład.

Prezydent Komorowski podpisał nowelizację ustawy o finansach publicznych, która skomplikowała życie dorabiających emerytów i rencistów. Jednak w skutek działania "sił zewnętrznych" w postaci znajomych emerytów pracujących przy prezydencie, ów się ocknął i zapowiedział, iż wystąpi z inicjatywą ustawodawczą, która ma ponownie umożliwić łączenie emerytury z zatrudnieniem bez konieczności rozwiązywania stosunku pracy, czyli "powrót do przeszłości".

Komorowski o nowelizacji: "... brak jest jednoznacznych przesłanek uzasadniających odstąpienie od wcześniejszej koncepcji".

Czy cały ten cyrk z nowelizacją ustawy o finansach publicznych to była tylko teatralna "pokazówa" dla ludu? Tak jak obcięcie subwencji partyjnych o 50 proc. w zamian za wynoszącą 500 zł miesięczną podwyżkę na łebka poselskiego?

Kwestia emerytów mundurowych, którzy w dalszym ciągu mogą przejść w stan spoczynku już po 15 latach pracy, kiedy ustawowo należy im się 40 proc. uposażenia emerytalnego z dotychczasowej pensji. Trzeba zauważyć, że są i tacy emeryci mundurowi, którzy przepracowali więcej niż 15 lat, więc i emerytury mają proporcjonalnie wyższe. A dorobić im wolno. Wszyscy wiemy, jakim kosztem. W końcu płaci budżet państwa.

Od pracującego emeryta, rencisty czy studenta do 26. roku życia nie odprowadza się składek ZUS, bowiem sporządza się z nimi umowy prawnie inne od standardowych umów o pracę.
To już jednak temat na osobne roztrząsanie, jakie niekorzystne dla pracowników instrumenty włożyła władza w ręce pracodawców w ostatnich latach rządów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Błagam was. Nie używajcie nawet sformułowania "zasiłek dla bezrobotnych". Dlaczego ? Ano dlatego, że ten co go otrzymuje jest na początku skutków straty pracy. Dopiero, co przestał pracować, może jeszcze nie mieć długów, może jeszcze ma jakieś oszczędności.
Po pół roku, bo to jest maksymalny okres wypłacania zasiłku, kiedy już kończą się zaskórniaki a nowej pracy nie ma zaczyna się prawdziwy dramat. Krótkotrwały zasiłek
jest szyderczą zemstą establishmentu na ludziach pracy. A z wysokością zasiłku jest tak jak z prędkością płynącego statku. Niby wolno (40 km/h) ale w ciągu doby przepływa 960 km. Stały zasiłek, nawet niski, spowalnia proces degradacji finansowej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja zaś miła koleżanko ośmielam się twierdzić że za zasiłek dla bezrobotnych w Polsce nie wynajmię się żadnego mieszkania nie mówiąc o zyciu. To że jest czasowy to wiem chodziło mi o skale problemu.Pozdrawiam Barbaro

Komentarz został ukrytyrozwiń
OBSERWATOR 2
  • OBSERWATOR 2
  • 17.01.2011 17:06

Podstawowym problemem przyszłości systemu emerytalnego w Polsce jest problem "kobiet".
Aktualnie kobiety stanowią 60 % populacji emerytów a do 2025 r. udział ich sięgnie 75 do 80 %. Dodając renty rodzinne (wdów) cała populacja emerycka w niedalekiej przyszłości będzie składała się prawie w 90 % z kobiet. Problem ten jest głęboko ukrywany w statystykach jednak twórcy systemu emerytalnego znają go dobrze.
Sytuacja ta przy obecnych unormowaniach prawnych - (zasada wspólnego dalszego trwania życia dla mężczyzn i kobiet jest ekonomicznie uzasadnina jedynie dla proporcji 50 % mężczyźni i 50 % kobiety) - spowoduje plajtę każdego systemu emerytalnego.

Komentarz został ukrytyrozwiń
OBSERWATOR 2
  • OBSERWATOR 2
  • 17.01.2011 17:00

Uwagi do artykułu:
1. Emerytury "mundurowe" wymagają zmian - jednak w aktualnym stanie prawnym nie powinno się o nnich pisać w połączeniu z emeryturami powszechnymi. Zmiany emerytalne o któeych mówi się powszechnie ich po prostu nie dotyczą się. Nie są też one problemem znaczącym w ilości emerytur ogólnie.
2. Rozwiązanie stosunku pracy przed podjęciem świadczenia to dobre rozwiązanie (zmniejsza patologię, redukuje różnych cwaniaków, traktuje równiej pracowników itd.).
3. W administracji rządowej, oświacie nie można zatrudniać emerytów bez płacenia składek ZUS. zatrudniać na

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gdybyśmy żyli w jakimś sensownym ustroju, to składki na ZUS traktowane byłyby jako składki na indywidualną emeryturę, a nie jak jakieś kolejne świadczenie socjalne, którego władza może odmówić, jeśli emeryt był niegrzeczny (wciąż pracuje, skurczybyk). Jasno widać, że "nasze" pieniądze nie są nasze i nie dość, że zmusza się ludzi, by się ubezpieczali, to jeszcze się ich zmusza do zaniechania pracy wtedy, gdy władza zadecyduje, że powinien dostawać teoretycznie zupełnie własne, odłożone na funduszu pieniądze . Teraz ubezpieczenia społeczne funkcjonują na zasadzie: daj nam sporą część swojej pensji co miesiąc, a w nieokreślonym wieku (bo raz po raz się to zmienia) dostaniesz od nas jakieś pieniądze co miesiąc na ileś lat. Dlaczego nie zdelegalizują takiego hazardu?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Właśnie W Wielkiej Brytanii ogłoszono, Można iść na emeryturę, ale nie musi się.
Można pracować jak długo ma się ochotę. Jednak nie można kumulować emerytury i wynagrodzenia. Tak też było onegdaj w Polsce hmmm... Ludowej.. Znam przypadek , gdy inżynier w pewnej fabryce w której pracował 40 lat , poszedł w 1964 roku na emeryturę mając 76 lat, dobrowolnie. Dopiero wówczas pobierał emeryturę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Robercie R i G.
Otóż ośmiele się twierdzić, że 1200 euro to mniej tyle co więcej 1200 złotych.
Poza tym, zasiłek dla bezrobotnego jest tylko przez pewien czas.

Mieszkanie 600 zł to jak za mieszkanie za 600 euro w małej mieścinie maleńkie dwa pokoje. No i trzeba płacić na ubezpieczenie zdrowotne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Robercie w Niemczech zasiłek dla bezrobotnych to 1200 euro więc o czym tu mówić. Niechby te emerytury u nas były niskie ale żeby emeryci płacili odpowiednio niski czynsze i właśnie oni mieli refundowane leki. Moja znajoma ma 1000 PLN emerytury za mieszkanie płaci 600PLn za prąd bo nie ma CO ok 200PLN żeby po prostu żyć musi powtarzam musi dorabiać. Jak długo skoro ma 64 lata?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale wielu jest emerytów i rencistów, którzy nie mają na leki. Zanim sie zmieni prawo - dobrze byłoby rozwiązać kwestie niedostatków emeryckich.
To nie Niemcy - gdzie taki zakaz obowiązuje - lecz emerytury mają zupełnie inny poziom.
Ciekawa jest ta podwyżka dla posłów w związku z ograniczeniem dopłat do partii? To bardzo ciekawy temat .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.