Facebook Google+ Twitter

Majchrzak: pierwsza rakieta Reprezentacji Polski to zaszczyt

Na Mistrzostwach Europy Juniorów, odbywających się szwajcarskim Klosters w dniach 22-28.07, Kamil Majchrzak zdobył brązowy medal w singlu, a w deblu dotarł do ćwierćfinału. Teraz przed utalentowanym Polakiem kolejne prestiżowe turnieje.

Kamil Majchrzak / Fot. Kamil MajchrzakTo niezwykły sezon dla Kamila Majchrzaka. Ten utalentowany junior z Piotrkowa Trybunalskiego wystąpił w tym roku na juniorskich Roland Garros i Wimbledonie, zdobył Mistrzostwo Polski juniorów w singlu i deblu. Otrzymał dziką kartę do seniorskiego challengera Poznań Open, gdzie stoczył emocjonujący i zacięty pojedynek pierwszej rundy ze Szwajcarem Henri Laaksonen (187 ATP). Uległ mu w trzech setach 4:6, 6:2, 2:6.

Indywidualne Mistrzostwa Europy do lat 18 to Twój kolejny ważny występ w tym roku. Po wielkich szlemach przyszedł czas na grę w Reprezentacji Polski. I jest upragniony sukces! Brązowy medal. Co czujesz?
Kamil Majchrzak: Jestem bardzo szczęśliwy i usatysfakcjonowany. Marzyłem, żeby zaistnieć w singlu w jakimś prestiżowym turnieju. To był mój trzeci występ w Mistrzostwach Europy. Za pierwszym razem dotarłem do III rundy, za drugim do czwartej. W tym roku chciałem poprawić wynik i dotrzeć co najmniej do ćwierćfinału. Plan powiódł się z nawiązką (śmiech)

Co do wielkich szlemów. Na Roland Garros i Wimbledonie zebrałem wiele doświadczenia. Tak naprawdę jeszcze więcej dał mi występ w poznańskim challengerze. Przegrałem w pierwszej rundzie, ale niewiele brakowało do zwycięstwa. To wszystko pozwoliło mi uwierzyć w siebie i w swoje możliwości. Czuję się spełniony. W szwajcarskim Klosters Zagrałem wśród najlepszych europejskich tenisistów. Elias Ymer był finalistą nieoficjalnych Mistrzostw Świata (Orange Bowl na Florydzie). Daniil Medvedev wygrał przed ME kilka turniejów wysokiej rangi. Pokonałem naprawdę świetnych graczy. Ten medal to dla mnie dowód na to, że "jak się chce to można" pokonać tenisistów ze ścisłej czołówki Europy. Cieszę się też, że jako zawodnik Siemens AGD Team odnoszę sukcesy dla tej drużyny, co mam nadzieję, potwierdza, że warto inwestować w młodych polskich zawodników.

Jak ocenisz swoją grę podczas Mistrzostw Europy?
Jestem bardzo zadowolony. Oczywiście zawsze jest coś do poprawienia. Wydaje mi się jednak, że zagrałem jeden z lepszych turniejów, mimo że lekko dokuczała mi kontuzja barku. Aczkolwiek cały czas zdaję sobie sprawę z tego, że muszę się jeszcze wiele nauczyć i wiele poprawić.

Czy pokusiłbyś się o porównanie tych wielkich imprez? Roland Garros, Wimbledonu i ME?
Mimo wszystko wolałbym osiągnąć półfinał turnieju wielkoszlemowego. Jednakże w ME wystąpili czołowi europejscy gracze, którzy osiągali sukcesy w wielu prestiżowych imprezach, włącznie z wielkimi szlemami. Zarówno Ymer, jak Medvedev i Halys zagrali Rolanda Garrosa i Wimbledon. Mistrzostwa Europy cieszyły się podobnym zainteresowaniem mediów i wielbicieli tenisa. Ranga Mistrzostw Europy zobowiązuje. Dość powiedzieć, że z rankingiem 43 ITF zostałem rozstawiony z nr 9. Żeby zdobyć medal musiałem pokonać naprawdę solidnych graczy.

Ostatnie miesiące to dla Ciebie bardzo intensywny okres. Zaraz wylot na US Open? Jak się czujesz fizycznie? Czy zmieniasz coś w planach startowych, procesie treningowym?
Do US Open został ponad miesiąc. Przede mną równie duże wyzwania. W rodzinnym domu spędzę niecałą dobę. Przede wszystkim występ z orłem na piersi w eliminacjach Drużynowych Mistrzostw Europy. Powołanie do reprezentacji oraz gra na pierwszej rakiecie to olbrzymi zaszczyt. W tym momencie na tym koncentruje swoją uwagę. Chciałbym również zagrać chociaż jeden futures. Gra z zawodowcami daje wiele doświadczenia.

Jak ocenisz półfinał z Francuzem Quentinem Halys? Co zawiodło? Czy dziś wiesz, co powinieneś zrobić aby wygrać?
Quentin Halys zaskoczył mnie swoją taktyką. Zneutralizował wszystkie atuty, które pozwoliły mi dojść do półfinału. Jak każdy Francuz wykazał się dużym kunsztem i spokojem. Co dziwne, mecz nie rozegrał się na serwisie, a na returnie. Nie zagrałem złego meczu. Quentin tego dnia był po prostu lepszy. Oczywiście, jak w każdym meczu, były piłki, które po czasie rozegrałbym inaczej. Mam nadzieję, że w końcu przełamię złą passę z czołowymi francuskimi zawodnikami :)

A co powiesz o wygranym ćwierćfinałowym meczu z Daniilem Medvedevem, obwołanym największym rosyjskim talentem ostatnich lat? Przegrałeś z nim w tym roku. Czułeś dodatkową presję?
Oj, z Daniilem mieliśmy porachunki (śmiech). Co prawda w tym roku przegrałem z nim w Siauliai, jednak przypominam, że wygrałem z nim w Halowych Drużynowych Mistrzostwach Europy do lat 16, gdzie z kolegami z reprezentacji zdobyliśmy srebrny medal. Zagrałem bardzo dobre spotkanie. Dzięki agresywnej grze nie pozwoliłem rozwinąć mu skrzydeł i wykorzystałem jego frustrację. To bardzo dobry zawodnik, jednak tego dnia czułem, że jestem lepszy.

Jakie plany na najbliższe tygodnie?
Najbliższe tygodnie zapowiadają się bardzo intensywnie. Wyjeżdżam do Opavy na eliminacje Drużynowych Mistrzostw Europy. Zagram na pierwszej rakiecie, co zobowiązuje. Jeżeli uda się awansować, powalczę o medal dla Polski w finałach w La Rochelle we Francji w dniach 5-7 sierpnia. Jeżeli nie, odpocznę i nieco spokojniej przygotuję się do dwóch seniorskich futuresów w Polsce. Potem rozpocznę przygotowania do US Open.

Powodzenia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.