Pozycja materiału w rankingach:
Znowu lato. Znowu ucieczka z miasta, oczywiście - najchętniej do jakiegoś nadmorskiego kurortu, zatłoczonego w sezonie bardziej niż Kraków, ale za to z plażą rządzącą się prawami z piekła rodem.

Zobacz także:
Artykuły
(17)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.43)
Wiek: 62 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Malarka, scenografka, kostiumolog. Znawczyni stosunków damsko-męskich, wieloletnia felietonistka "Playboya".
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Dikidu Kuluuu 16.07.2007 00:03
Chyba jestem trochę za pm1959 - słońce jest po to, żeby się nim cieszć. Może bez przesady i nie w godzinach największego ukropu, ale w końcu skoro czeka się na nie cały rok, to warto z niego troszkę skorzystać :)
Prostym ludziom raczej daleko jest do popsikanych sprayami różnego typu modelek i pomimo wzystkich gróźb rakopodobnych - i tak będą się z rozkoszą wlegiwać plackiem w przydomowych ogródkach, na plażach, łąkach, polankach i wszędzie gdzie się da.
Piotr Madajczyk 02.07.2007 08:55
Jakie to bez sensu. Nie wychodzić z cienia, myśląc, że pożyjemy dwa lata dłużej i nie dostaniem czerniaka tylko Alzheimera. Nie wychodzić z domu, a może unikniemy wypadku i spokojnie będziemy mogli śledzić postępy Parkinsona. Brać za przykład życia modelki, bo jak wiadomo przy naborze do tego zawodu najważniejszy jest iloraz inteligencji. A jeżeli bierzemy je już za wzór to polecam wszystkim na lato "popadnięcie" w anoreksję. Modelki często to robią, czyli coś w tym musi być.
Słońce jest do cieszenia się nim. Spacery po plaży wieczorami jako główne zajęcie są dobre dla podstarzałej warstwy średniej. Wiem co mówię, bo sam zbliżam się do tej niebezpiecznej granicy.
A wszystko dlatego, bo taka jest ostatnia moda. Grill jest zdrowy - jedzcie z grilla. Przepraszam, lekarze stwierdzili, że grill jest niezdrowy - nie jedzcie z grilla. Nie, nie tak - przemysł wyprodukował grille, na których można zdrowo grillować - jedzcie znowu z grilla, ale kupcie te nowo wyprodukowane. A tłum rusza we wskazanym kierunku.
Dzisiaj ma być 27 stopni i słońce. Wprawdzie zastosuję dobre filtry do opalania, ale biorę książki i idę pracować na słońce. Pozdrowienia dla tych, co żyją w cieniu.
Jadwiga Kowalczyk 02.07.2007 06:47
No tak - ale jak to wytlumaczyć idiotkom które tylko na plaży maja okazje publicznie paradować obrane w dwa piegi i jeden sznurek czyli tzw. bikini?
Marta Wieszczycka 02.07.2007 00:30
Będę uczciwa - świetne i przezabawne. Szczególnie wędzone, tfu, ostatnie zdanie ;) Plus
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +6666)