Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5014 miejsce

Makrofotografia, czyli jak z muchy zrobić modelkę

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2007-06-15 11:50

Podczas każdego spaceru z aparatem mijamy setki atrakcyjnych motywów, które nie zwracają naszej uwagi. A przecież wystarczy się schylić i zrobić zdjęcie. Wynik może być bardzo ciekawy, nawet jeżeli dysponuje się tylko zwykłym kompaktem

Zdj.1, nasza modelka / Fot. Grzegorz SosnowskiCzego potrzebujemy?
Na pewno nie trzeba wydawać wielu tysięcy złotych na drogi sprzęt fotograficzny. Każdy nowoczesny aparat kompaktowy jest wyposażony w program do robienia zdjęć makro. Przy przestrzeganiu pewnych reguł jesteśmy w stanie wykonać nim całkiem niezłą fotografię. Sprawdźmy w instrukcji obsługi jaka jest najmniejsza odległość od fotografowanego obiektu, która umożliwia obiektywowi ustawienie ostrości i stosujmy się do tego. Jeżeli nasz aparat nie ma możliwości ręcznego ustawienia ostrości, musimy się zaprzyjaźnić z autofokusem. Pamiętajmy o tym, że w większości przypadków automat ustawi ostrość na część obiektu znajdującą się na pierwszym planie, tj. najbliżej obiektywu. Nie zawsze tego chcemy (zdj. 2). Na tym zdjęciu długa strzałka wskazuje na płatki róży, które sa ostre... a przecież chodziło nam o coś innego... (krótka strzałka).

Starajmy się, żeby interesujący nas szczegół znalazł się na pierwszym planie, lub wykorzystajmy inne sposoby ustawiania ostrości (np. na środek kadru) jeśli nasz aparat to umożliwia.Zdj.2; autofokus / Fot. Adam J. Pisula Najlepszym jednak wyjściem jest ręczne ustawienie ostrości. Zadajmy sobie ten trud i zrezygnujmy trochę z wygody. Nagrodą będzie w wielu przypadkach fotografia, jakiej sobie życzyliśmy, pod warunkiem, że zrobimy to starannie. Musimy również pamiętać, że głębia ostrości w makrofotografii jest bardzo niewielka. Bardzo często większość naszego zdjęcia jest po prostu nieostra, dlatego szczegół, który fotografujemy musi w jakiś sposób przemawiać do odbiorcy. Spójrzmy na naszą modelkę (zdj. 1): oczy są ostre, skrzydełka już nie... sytuacja odwrotna byłaby błędem fotografa. Jak w każdej dziedzinie fotografii, również w makro najważniejsze jest przemyślenie zdjęcia. Musimy jednak myśleć dużo szybciej, niż w przypadku ujęć np. architektury, zwłaszcza gdy naszym motywem są ruchliwe owady. Przykład ostrości "wymuszonej" widzimy również tutaj (zdj. 3)Zdj.3; reczne ustawienie ostrosci / Fot. Adam J. Pisula, z tym, że w przypadku zdjęć statycznych mamy sprawę ułatwioną. Ostry jest fragment zdjęcia mniej więcej na wysokości strzałki. Pierwszy i tylny plan są zamglone.

Metoda prób i błędów
Zrobiliśmy zdjęcie makro, przychodzimy do domu, pełni nadziei włączamy komputer i... okazuje się, że nic z tego nie wyszło. Jeśli mamy taką możliwość, powinniśmy zrobić kilka lub kilkanaście ujęć motywu, który nas interesuje. Cała wiedza i umiejętności fotograficzne nie gwarantują, że każde zdjęcie nam wyjdzie. Nie jesteśmy też w stanie na podstawie obrazu na malutkim displayu cyfrówki ocenić, czy jest dobre, czy nie... Dużą pomocą dla fotografa makro jest statyw.Zdj.4; calkowicie nieostre / Fot. Adam J. Pisula Ze względu na wspomnianą już niewielką głębię ostrości, istnieje niebezpieczeństwo, że zdjęcie wykonane bez niego będzie całkowicie nieostre, zwłaszcza w trudnych warunkach oświetleniowych wymagających dłuższego czasu naświetlania. (zdj. 4) Wielu fotoamatorów (zwłaszcza fotoamatorek), obawia się statywu, jako przedmiotu ciężkiego, nieporęcznego i wręcz odbierającego przyjemność pracy z aparatem. Nowoczesne, lekkie statywy dostosowane do aparatów kompaktowych mieszczą się w podręcznej torbie, kosztują niewiele i pomagają osiągnąć bardzo dobre rezultaty. Kto raz używał statywu, nigdy już nie zapomni wziąć go ze sobą.

O czym trzeba pamiętać?
Wiatr jest naszym wrogiem. Do makrofotografii wybierzmy dzień bezwietrzny. Starajmy się tak dobierać motywy, by ostre słońce nie padało na nie bezpośrednio. Prześwietlenia na zdjęciu są prawie niemożliwe do usunięcia. Najlepszą porą na nasze fotograficzne łowy jest wczesny ranek, gdy świat owadów dopiero się budzi. Zadajmy sobie trud zgięcia pleców i fotografujmy nasze modele z wysokości, na której się znajdują, a nie np. z góry.

Kończąc, pragnę podziękować Panu Grzegorzowi Sosnowskiemu, który udostępnił mi kilka swoich świetnych prac. Mały wybór ze zdjęć Pana Grzegorza:... / Fot. Grzegorz Sosnowski... / Fot. Grzegorz Sosnowski... / Fot. Grzegorz Sosnowski

Inne fotografie Grzegorza Sosnowskiego tutaj

Inne poradniki jak fotografować:
Macieja Lewandowskiego
Janusza Dymidziuka i tutaj
oraz jak zrobić dobrą fotografię w nocy?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

plus.

Inne fotografie Grzegorza Sosnowskiego - link nie dziala :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) To był dobry pomysł, Januszu. :-)
A ta mucha poczeka, aż ja wszystko ustawię?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 15.06.2007 12:32

Kapitalnie napisany artykul. Plus oczywiscie z wskazaniem, zeby to poszlo na glowna - niechsie ludzie (i anonimy) ucza. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.