Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Książki > Makulatura też w cenie, czyli spóźniona recenzja ''Zmierzchu''

Pozycja materiału w rankingach:

49545 miejsce

Dział: Książki

Ocena: 32pkt

Oceń:

Makulatura też w cenie, czyli spóźniona recenzja ''Zmierzchu''


Choć z ciężkim sercem piszę tę recenzję, wiem, że najlepszym sposobem na pozbycie się negatywnych emocji jest wyrzucenie ich z siebie. Jestem pewna, że kiedy przedstawię wam temat mojego tekstu - zrozumiecie.

Jedno słowo, a raczej tytuł: ''Zmierzch''.

Kocham literaturę. Zdzierżę nawet fakt, że nie każdy początkujący pisarz jest od razu mistrzem pióra. Ale mimo wnikliwej obserwacji rynku wydawniczego i przyglądania się co rusz wyłaniającym się literackim gniotom, wciąż nie mogę znieść widoku popularności takiego rodzaju pozycji. Kiedy mnie jedynie takowy papier przydałby się na rozpałkę na zimne listopadowe wieczory, myślę o tym, że na świecie są dziewczęta w moim wieku, które za to samo dałyby się poćwiartować. Rzecz gustu? Nie, myślę, że tu już chodzi o coś więcej.

Współczesna młodzież wciąż szuka bohaterów. Postaci, z którymi nie tylko może się utożsamiać, bo są im bliskie, ale których może uczepić się w świecie, którym dziś niestety bywa okrutny i bezlitosny. I jak na zawołanie od czasu do czasu pojawi się ktoś taki jak Rowling i Meyer, które zaspokoją nastoletnią duszę. Już w tym momencie powinnam zostać zlinczowana za zestawianie Rowling z autorką ''Zmierzchu''. I słusznie. Bo kiedy saga o Potterze to przykład pisarskiego kunsztu, książki Meyer to wydawniczy dowcip.

Wszystko, począwszy od fabuły, a na postaciach kończąc jest w ''Zmierzchu'' bezwartościowe, bezcelowe i oklepane. Rowling miała tyle tupetu i pomysłu zarazem by stworzyć genialną fantastyczną hybrydę, natomiast jej ''konkurentce'' nie chciało się nawet przeczytać wcześniej jakieś książki fantasy by widzieć na czym się stoi.

Fani wampirów od razu obrzucili Meyer błotem za nadanie głównemu bohaterowi, Edwardowi cech wampira, który w rzeczywistości jest przecież chłopcem z boysbandu. Równie bezbarwna jest kolejna główna postać Isabella Swan, która dla zakochanego w niej wampira stanowi tajemnicę. Na czym ona polega? Tego nie wie nikt, bo postać Isabelli jest, jak to ujęła nasza Doda ''prosta jak konstrukcja cepa''.

Najlepszym jednak dowcipem pozycji są dialogi. Jeżeli myślicie, że konwersacje w amerykańskich filmach katastroficznych są nudne i przewidywalne to się mylicie. Meyer przebiła hollywoodzkich reżyserów na głowę. Toporne, ociekające tandetą dialogi przez, które brnęłam jakieś dwa tygodnie, zabijają tę książkę całkowicie.

Mimo to po zakończeniu pierwszej części nie odczuwałam żadnych negatywnych emocji. Nie, beznadziejne książki nie wzbudzają ich w ogóle. Takie jedynie mogą wywołać lekki uśmiech na twarzy. Nie wspomiając już co się ze mną dzieje, gdy pomyślę o tych wszystkich ześwirowanych na punkcie ''Zmierzchu'' nastolatkach...
Ewa Karnowska OFFline profil autora

Autor: Ewa Karnowska

Napisz do autora

Artykuły (103) Galerie (5) Średnia ocen (4.11)

Wiek: 24 | Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 17

Sortuj komentarze:

Klaudia Sowiak 03.11.2009 20:17

Ocena: Ocena pozytywna 14 Ocena negatywna 12

Ups... A ja się w tytule pomyliłam :) Chodzi oczywiście o "Pogromcę wampirów" :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Karnowska 03.11.2009 20:16

Ocena: Ocena pozytywna 12 Ocena negatywna 10

A tak, Masterton to klasyk. Sprawy o plagiat- przecież to jest ostatnio główne zajęcie autorki ''Zmierzchu''...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kuba Drożdżowski 03.11.2009 20:16

Ocena: Ocena pozytywna 12 Ocena negatywna 12

A ja polecam Draculę Stokera bo od tego wszystko się porządnie zaczęło i chyba jak dotąd nikt go nie przeskoczył :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Livia Kolan 03.11.2009 20:15

Ocena: Ocena pozytywna 11 Ocena negatywna 11

W Edwardzie najbardziej dziwi brak refleksji, jakie powinny wynikać z przeżycia paruset lat. To tak w sprawie wampirzych wątków.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Klaudia Sowiak 03.11.2009 20:13

Ocena: Ocena pozytywna 14 Ocena negatywna 12

A jeszcze nasunęła mi się taka refleksja... Rok po przeczytaniu "Zmierzchu" zasięgnęłam do klasyki, to znaczy zdecydowałam się przeczytać "Wywiad z wampirem". Nie powiem, żeby książki Anny Rice były jakieś porażająco ciekawe (co kto lubi), jednak byłam zszokowana ile podobnych sytuacji i cech zostało z tej książki żywcem skopiowanych :) Kilka elementów naturalnie przerobiono (nagle wampiry zaczęły się pokazywać na słońcu, krew zwierząt je zaspokajała i tak dalej...). Dla fanów wampirzej literatury najbardziej jednak polecam Grahama Mastertona "Łowcę Wampirów" :) Książka, która rzuca na kolana :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Livia Kolan 03.11.2009 20:07

Ocena: Ocena pozytywna 12 Ocena negatywna 11

Gratuluję. Ja nie przebrnęłam przez pierwsze kilka stron...

"Nie wspomiając już co się ze mną dzieje, gdy pomyślę o tych wszystkich ześwirowanych na punkcie ''Zmierzchu'' nastolatkach..." Gorzej, że koleżanki mojej mamy też uwielbiają ten cykl... To dopiero przeraża.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Klaudia Sowiak 03.11.2009 20:05

Ocena: Ocena pozytywna 12 Ocena negatywna 11

Kiedy pierwszy raz przeczytałam "Zmierzch" byłam zafascynowana ;) Miło było uciec w taki troszkę inny świat, w którym nawet deszcz miał swoje dobre strony. Książka pozostawiała mi dowolność wyobrażenia sobie zarówno Edwarda jak i Belli. Kolejne części były coraz gorsze... Szczególnie "Przed świtem", która kojarzy mi się jedynie z obrazem nieposprzątanych resztek po imprezie o tej porze doby. Sprawę pogorszył film, Pattison w roli Edwarda oraz tłumy rozszalałych fanek, które nagle zainteresowały się serią. Mam tylko szczerą nadzieję, że prace nad piątą częścią nie przyniosą efektów ;) Za recenzję 5, szczególnie za nieustraszone wyrażenie poglądów, bez obawy przed "obsmarowaniem" przez wielbicielki Edzia :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.