Facebook Google+ Twitter

Mała, ale wysportowana

  • Źródło: ngo.pl
  • Data dodania: 2008-08-28 17:38

Statystyczna polska organizacja pozarządowa ma nie więcej niż 6 lat, nie zatrudnia pracowników i nie ma rezerw finansowych – nie przypomina potężnych, znanych z mediów, Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy czy Polskiej Akcji Humanitarnej.

Pole działań. Statystyczna polska organizacja nie stawia sobie szczytnych celów, jak pomoc najuboższym czy społecznie wykluczonym, do jej głównych zadań nie należy promowanie demokracji czy tolerancji. Zajmuje się sportem, turystyką lub po prostu hobby. To pole działań wskazuje najwięcej organizacji, prawie 40 proc. – wynika z najnowszego badania „Kondycja Sektora Organizacji Pozarządowych w Polsce 2008” , przeprowadzonego na zlecenie Stowarzyszenia Klon/Jawor. Dla porównania niemal czterokrotnie rzadziej wskazywano „kulturę i sztukę” czy „edukację i wychowanie” (każdy z obszarów jest głównym polem działań dla ok. 13 proc. organizacji).

Lokalność. Hobbystyczna nie znaczy mniej obywatelska. To na danych z rozgrywek lig kręglarskich w USA opierała się jedna ze słynniejszych i klasycznych już dziś analiz społeczeństwa obywatelskiego i społecznego kapitału „Bowling Alone” („Samotna gra w kręgle”) Roberta Putnama z Harvard University. Organizacje hobbystyczne tak samo tworzą tkankę obywatelską społeczeństwa, jak te nastawione np. na niesienie pomocy humanitarnej. Tak samo wymagają społecznej inicjatywy, uczą demokratycznych zasad podejmowania decyzji i tworzą przestrzeń do wspólnego działania. Są zakorzenione w lokalnej społeczności w większym stopniu niż te podmioty, które działają w skali całego kraju i najczęściej przyciągają uwagę mediów. Z badania Stowarzyszenia Klon/Jawor wynika, że zasięg działań co trzeciej organizacji w Polsce jest stosunkowo niewielki – odpowiada obszarowi gminy i powiatu, kolejne 7 proc. stowarzyszeń i fundacji ogranicza się tylko do najbliższego sąsiedztwa.

Nowe technologie. Pomimo niewielkiej skali działań statystyczna polska organizacja jest nieporównanie bardziej nowoczesna niż statystyczny Polak i Polka – z Internetu korzysta 87 proc. organizacji (wg danych Stowarzyszenia Klon/Jawor) i tylko 37 proc. dorosłych Polaków (za: „Korzystanie z Internetu i komputerów”, CBOS, kwiecień 2007). 70 proc. organizacji ma w swojej siedzibie komputer. Dane z lat 2002-2008 pokazują, że sektor staje się coraz bardziej „high-tech”.

Ludzie.
Ale o sprzęt komputerowy łatwiej dziś w Polsce niż o ludzi. Co drugie polskie stowarzyszenie (fundacje nie mają członków) ma nie więcej niż 40 członków – niewiele, jeśli porównać to np. do powszechnie rozpoznawanego Monaru (ponad 500) lub organizacji zawodowych (np. Stowarzyszenie Techników i Inżynierów Górnictwa – 14 tys. członków). Co więcej, zaledwie połowa członków jest naprawdę aktywna. Ma to poważne konsekwencje dla funkcjonowania statystycznej organizacji, jako że działa ona niemal wyłącznie w oparciu o społeczną pracę członków i władz – nie korzysta z pomocy wolontariuszy, nie będących członkami organizacji (współpracuje z nimi tylko 44 proc. organizacji) ani nie zatrudnia pracowników (na stałe zatrudnia płatny personel tylko ok. 28 proc. organizacji, a pojedyncze umowy o dzieło lub zlecenie podpisało w 2007 roku 14 proc. z nich). Nie dziwne więc, że na brak chętnych do bezinteresownej współpracy narzeka co druga organizacja. Jednak nie ta sprawa otwiera listę problemów polskich organizacji – najczęściej mówi się o złej sytuacji finansowej i trudnościach w zdobywaniu funduszy.

Kondycja finansowa. Dla statystycznej organizacji formalności związane z ubieganiem się o środki u grantodawców są zbyt skomplikowane – większość opiera swą działalność na składkach członkowskich (65 proc.) lub dostaje dofinansowanie ze źródeł samorządowych (57 proc.). Planują wprawdzie ubiegać się o fundusze unijne – deklaruje to 55 proc. – lecz na razie 90 proc. z nich nie skorzystało. Przeważająca większość podmiotów trzeciego sektora (3 na 4) nie posiada praktycznie żadnych rezerw finansowych, a przeciętne przychody są raczej niskie. W 2007 roku połowa organizacji miała nie więcej niż 18 tys. rocznego przychodu (miesięcznie daje to zaledwie 1,5 tys. zł). Dla porównania, roczne przychody 10% najbogatszych organizacji przekraczają 500 tys. zł.

Powyższe dane pochodzą z najnowszego badania Stowarzyszenia Klon/Jawor, przeprowadzonego na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 1700 organizacji pozarządowych. Badanie było realizowane w pierwszym kwartale 2008 roku przez ankieterów firmy PBS DGA. Pełen raport z badania będzie dostępny w portalu www.ngo.pl i serwisie www.civicpedia.ngo.pl na jesieni tego roku.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.