W najnowszej książce z serii "Balsam dla duszy" podejmującej zagadnienie miłości, odnajdziemy opowieści o pierwszych randkach, bratnich duszach, fascynacjach i zauroczeniach oraz miłości w różnych kształtach i kolorach.
Są ważne pytania o to, czym naprawdę jest miłość, ot choćby w małżeństwie obciążonym trudami codzienności, gdzie na romantyczność brak miejsca i czasu. Możemy dowiedzieć się choćby tego, że miłość jest "opanowaniem i spokojem, który daje odwagę w obliczu dojmującej straty i smutku", że "najważniejsze jest bycie razem i poczucie bezpieczeństwa", czy tego, że "miłość to nie tylko stan emocjonalny. Ona sięga głębiej niż emocje. Jest darem, który komuś ofiarujemy, a nie uczuciem, którym ktoś nas obdarza. Jest przyjaźnią, która wznosi się ponad żar namiętności". O miłości przez wielkie "m" znajdziemy w niniejszej książce treści piękne i wzniosłe.
Niemniej, należy podkreślić, iż w zebranym tomie znalazły miejsce nazbyt proste historyjki. Niemal tak proste jak mogą być tylko miłosne przygody i dylematy amerykańskiego nastolatka. Większość z nich traktuje o miłości od pierwszego zapatrzenia w "boskie" ciało i nienagannie piękną twarz. Ot choćby: "siedział przy stole, naprzeciwko mojej mamy. Miał nienaganną sylwetkę i szerokie, umięśnione ramiona. Opaloną twarz okalały ciemne, świetnie ostrzyżone włosy. Jego ciemnobrązowe oczy błysnęły, gdy uśmiechnął się do mnie" albo: "kilka godzin później w hotelowym holu zobaczyłam, jak w moją stronę idzie wyjątkowo przystojny mężczyzna.
Dawno nie widziałam nikogo tak atrakcyjnego".
Takie historie nawet z "happy endem" to niestety dla mojej duszy żaden balsam. Jakkolwiek, duże znaczenie z pewnością ma tutaj fakt, że są to historie, które wydarzyły się naprawdę. Oczywiście życie nie gorsze niż literatura, pisze także piękne scenariusze, tylko czy również w amerykańskiej otoczce, gdzie spłyca się wszystko, co możliwe? - z przymrużeniem oka zapytać by można.
"Balsam dla duszy. Historie miłosne" nie jest książką dla każdego. Wyrafinowany czytelnik wielokrotnie może poczuć się znużony prostotą przekazu oraz banalnymi i przewidywalnymi historiami. Niemniej, omawiana pozycja zawiera wiele wartościowych historii, które mogą stać się prawdziwym balsamem dla skołatanej duszy. I na pewno z odrobiną chęci spośród owych kilkudziesięciu historii, można wybrać opowieści głębokie, poruszające, ciekawe, a nawet i zabawne.