Pozycja materiału w rankingach:
Podaję przykład małych wiejskich szkół. Mówi się wszędzie, że trzeba oszczędzać, tylko nie u siebie. Sejm zwiększył swoje wydatki inne agendy państwowe również. Tylko na dole mamy zaciskać pasa kosztem oświaty, lecznictwa, głodowych emerytur.
Jak się coś buduje, to następuje w nas twórczy zapał - tak było w czasach nazwijmy to "wczesno gierkowskich". Jak następuje czegoś koniec (likwidacja), mamy żal do wszystkich - najmniej do siebie. Reformy oświaty to chyba najbardziej szkodliwe działania, jakie mogły się zdarzyć w systemie szkolnictwa.
mnóstwo małych lokalnych imprez edukacyjnych oraz, jak co roku - jasełka.
Postępującej cywilizacji nie da się zatrzymać, ale można by umiejętnie się przystosować. Czy likwidując wszystko, co jest niedochodowe oraz nie przynoszące zysków, czynimy dobrze? Śmiem powiedzieć, że nie, trzeba znajdować kompromisy, aby zachować coś dla historii naszej tożsamości lokalnej. Niszcząc wszystko, co w danej chwili jest nam niepotrzebne, niszczymy samego siebie. A powiedzenie, że po nas tylko potop, daje świadectwo nam samym.Zobacz także:
Artykuły
(87)
Galerie
(87)
Średnia ocen
(4.62)
Wiek: 54 | Miejscowość: Belno | Kraj: Polska
O mnie: obserwator
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Czytelnik 25.02.2012 13:22
Dlaczego? Ja się pochyliłem i zgadzam się z autorem
Bartłomiej Kowalewski 25.02.2012 13:15
Nie spodziewałem się że ktoś więcej pochyli się nad nad moimi żalami. Dzięki za wsparcie a nuż znajdzie się jakieś rozsądne wyjście.
Ryszard Jan Zagórski 25.02.2012 12:57
To kolejny dowód prorodzinnych działań naszych wybrańców.
ciekawy 23.02.2012 15:43
Ciekawi mnie czy coś wymyślili z tą szkołą??
Zamknąć i co dalej. A dzieci i tak nie przybywa....
Piotr Wierzbicki 08.02.2012 14:44
Sejm i Senat bliżej społeczeństwa! To mnie przekonuje.
Bartłomiej Kowalewski 08.02.2012 14:15
Pani Beato nie za bardzo trafiło do mnie stwierdzenie że artykuł jest o polityce. No chyba że nauka logicznego myślenia, zrozumiałe czytanie czy kaligraficzne pisanie referatów miało by dotyczyć tej grupy ludzi.
Jakoś jasełka nie za bardzo mi pasują do polityki no może w roku wyborczym zobaczył bym na ich przedstawieniu wszystkie opcje polityczne a nie było nawet z najniższą rangą.
A przy oświacie już było tylu reformatorów że niedługo nasze dzieci będą się szkolić z których programów komputerowych mają skorzystać a by napisać Ala ma kota a Ola psa ???
A co do likwidacji wszystkiego co nie rentowne to powiem że najlepiej było by za Pani podpowiedzią zlikwidować instytucje tworzące najwyższej rangi buble legislacyjne.
ewa 07.02.2012 11:33
Zgadzam się z P.Beatą Rudnicką odnośnie Sejmu i Senatu. Najlepiej zaproponować im płacę minimalną.
To już by było coś. Byliby bliżej społeczeństwa.
Beata Rudnicka 07.02.2012 11:22
Panie Bartku, ależ Pana artykuł jest o polityce:) Pisze Pan o likwidacji niedochodowych instytucji. Sądzę, że najbardziej niedochodową instytucją w tym kraju jest Sejm i Senat. Zlikwidowac się tego nie da, ale zredukować do niezbędnego minimum SIĘ POWINNO.
ewa 06.02.2012 09:05
Tak to właśnie jest. Łatwiej zniszczyć niż zbudować. Szkoda budynków, ale jak utrzymać szkołę, gdzie liczba dzieci jest równa liczbie nauczycieli, a nauczyciele chcą pracować po 18 godzin w tygodniu za pensję 2 tys zł lub więcej.
Jestem za małymi szkołami,ale przeciw roszczeniom nauczycieli.
Może jednak budynek przetrwa i będzie tam coś super. Trzymam kciuki
edu 06.02.2012 08:02
Tak wygląda polska rzeczywistość. Niszczy się bardzo łatwo najszybciej to czego samemu się nie zbudowało.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +283)