Facebook Google+ Twitter

Małe opowieści. Współczucie

Padało. Z zachodu płynęły czarne chmury i sprawiały, że smutek tego miasta był jeszcze większy niż zwykle. Żebrząc przy Kanoniczej nie odnosił sukcesów, przeniósł się pod Bramę Floriańską. Ale i tutaj obojętność ludzka była wielka. “Czy ja jeszcze jestem w kraju chrześcijańskim?”

I nagle w ten deszczowy, pochmurny dzień usłyszał obok dziecięcy głos: “Mamo, mamo, patrz, tam siedzi jakiś biedny, patrz!”. Odwrócił głowę
i ujrzał matkę z dzieckiem. Matka była ładnie ubrana, z niebieskim parasolem, a dziecko było dziewczynką, może pięcioletnią. Wreszcie ktoś zwrócił na niego uwagę, wreszcie rozstąpiły się czarne chmury i blask z góry padł na jego twarz. Uśmiechnął się do dziecka – po raz pierwszy od wielu, wielu dni.

Pokora


Zakrystia była mała i pełna kadzidlanych zapachów. Zakrystianin zapalał świece, on się ubierał. Ile razy wkładał na siebie piękny, złocony ornat, tyle razy uświadamiał sobie własną niegodność. Był świadomy wielu darów i łask, jakie otrzymał od Najwyższego, ale był także świadomy wad
i grzechów, które popełniał, a zwłaszcza tych, które popełniał w czasach młodości. “Kim więc jestem? - często myślał. - Jestem tylko sługą, narzędziem w dłoniach Pana, a może najlepiej – to jestem kałużą, w której odbija się wspaniałe słońce...”

Uważność


Od trzech dni spotykał ja na placu przed katedrą. Gdy padało, stała pod drzewami, a gdy było pogodnie, wychodziła na chodnik. Stała patrząc półprzytomnie na przechodzących ludzi. Obok stały dwie czy trzy reklamówki, czymś wypełnione, jakby miała się przeprowadzać. Właśnie wracał z pleneru, znad rzeki i znowu ja spotkał, stojącą przy Kluskowej Bramie. Delikatnie zagadnął: “Może pani czegoś potrzebuje? Może potrzebuje pani parę groszy?” Spojrzały na niego duże, niebieskie i smutne oczy. “Nie, potrzeba mi opieki, może psychologa...Tyle ludzi tu przechodziło, przechodzili księża, zakonnice, pan jest pierwszy, który mnie pyta...Już mi lepiej, już to mnie trochę uzdrowiło...”

Doświadczenie


Został biskupem nagle. Zamieszkał w starym pałacu biskupim bez wygód. Starym samochodem woził go także stary szofer, który nie dowidział na jedno oko. Gdy pewnego dnia narzekał na niewygody i niezbyt zdrową kuchnię, stary szofer zaproponował, by biskup odpoczął i wybrał się z nim na zwiedzanie miasta, ale po cywilnemu i bez samochodu. Zgodził się i ubrany w jakiś stary garnitur wyruszył za szoferem na miasto. Najpierw jechali potwornie zatłoczonym metrem, potem zwiedzili przytułek dla bezdomnych, zjedli obiad w jakimś podrzędnym barze i wrócili prze dzielnicę slumsów. A gdy się rozstawali przed pałacem, powiedział do szofera: “Dziękuję, to były rekolekcje. Świat wygląda inaczej z okien pałacu i zza szyb samochodu. I ja jeszcze narzekam!”

Świadectwo


Iwana znał cały Kazań. Niektórzy się go bali, a niektórzy podziwiali. W więzieniu spędził trzy lata, teraz wychodził na wolność. Gdy wyszedł, wrócił do swojego domu na przedmieściach wielkiego Kazania do swojej żony i czteroletniego synka. I nagle pojawił się w cerkwi. Wszyscy byli zdziwieni i zaskoczeni. Czyżby nawrócił się w więzieniu? Czyżby Matka Boska Kazańska dokonała cudu? “A tak – wyjaśniał – dokonała cudu, bo nie nawrócił mnie żaden pop, żaden archimandryta, ale ta staruszka, Anastazja, z przysiółka, która przez trzy lata przynosiła mleko mojemu choremu dziecku! Czy to nie cud!”

Wiara


Czytał, szukał, pytał ale trudności w wierze, dotyczące Sakramentu Najświętszego, nie ustępowały. Zbyt zajęty sobą i swoją wiarą był obojętny wobec innych. I oto nagle usłyszał dziwne słowa od starego mnicha z góry Athos: “Dopóki nie uwierzysz, że Ci ludzie, że ta wspólnota jest także Ciałem Chrystusa, to twoja wiara w Jego Ciało w chlebie będzie słaba, coraz słabsza...”

Zd

ziwienie


Gdy stanął u bram niebios, a potem wszedł na niebieskie przestrzenie, bardzo się zdziwił i mówił do siebie: “No, nie! I on tu jest? A tamci tu są? I jeszcze tamten i tamta? Co to za niebo?!” Anioł, który go wprowadził, zapytał: “A ty jesteś lepszy od tamtych?”

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.