Facebook Google+ Twitter

Malezyjska czarna seria czy medialne zakończenie 2014 roku?

Katastrofa pasażerskiego samolotu linii AirAsia jaka wydarzyła się w ostatnich dniach, natychmiast przypomniała o dwóch tegorocznych wypadkach z udziałem malezyjskich przewoźników. Jaki udział mają w tym wszystkim media?

Mat. ilustr. http://turystyka.wp.pl/martykul.html?kat=1356&wid=16299378 / Fot. kingair42/flickrKoniec roku 2014 przyniósł jeszcze jedną tragedię w komunikacji lotniczej. Katastrofa rejsu QZ8501 linii AirAsia zapadła w pamięci zbiorowej jako obraz swoistego "memento". Oczywiście, jest to w przeważającej mierze zasługą mediów i ich etycznego aspektu w sztuce informacji.

Doniesienia o wypadku samolotu przewoźnika AirAsia potęguje u wielu uczucie niepokoju. Wszak to trzeci statek powietrzny pod malezyjską banderą jaki ginie w tym roku. Przynajmniej tak informują media. Tak więc, "malezyjska seria" to również efekt medialnego oddziaływania nawet co do geopolitycznej i ekonomicznej poprawności. Wiele z prasowych notek ujednolica zdarzenia podciągając pod wspólny "malezyjski" mianownik. W tym ostatnim wypadku stratę odnotowuje indonezyjska linia lotnicza AirAsia, która tylko w 49 procentach należy do malezyjskiego taniego przewoźnika o tej nazwie. Nie jest to bez znaczenia dla odbiorcy przekazu, który ulega budowanym nastrojom. Sprzyja myśleniu o zdarzeniach jako nieprzewidywalnych. To co faktycznie jest wspólne tym wypadkom to region Oceanii i niemiecki ubezpieczyciel spod szyldu Allianz.

Każdy z tragicznych lotów był najzwyklejszym rejsem pasażerskim i każdy z tych przypadków pozostaje nie do końca wyjaśniony. W takich chwilach ludzie poczynają rozprawiać o zdarzeniach nierzadko w kategoriach siły wyższej czy wręcz zahaczają o metafizykę, albo spekulują nad rolą rządu w tym wszystkim co ich przytłacza. Przypominają się historie z lat minionych o UFO i Trójkącie Bermudzkim.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.