Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Kino i TV > Małgorzata Kożuchowska: Lepszy serial niż frustracja

Pozycja materiału w rankingach:

21017 miejsce

Dział: Kino i TV

Ocena: 1pkt

Oceń:

Małgorzata Kożuchowska: Lepszy serial niż frustracja


W sobotę 12 grudnia, w Kinie Etiuda w Ostrowcu Świętokrzyskim odbyło się spotkanie z Małgorzatą Kożuchowską, która promowała film "Senność" Magdaleny Piekorz. Aktorka gra w nim jedną z głównych ról.

Małgorzata Kożuchowska odpowiada na pytania widzów w Kinie Etiuda w Ostrowcu Świętokrzyskim. / Fot. Krzysztof KrzakPopularna Hanka Mostowiak z serialu "M jak miłość" odpowiadała na pytania licznie zgromadzonych w sali "Etiudy" widzów. Poniżej przedstawiam nieautoryzowany zapis odpowiedzi Małgorzaty Kożuchowskiej na niektóre z nich.
Jak czuje się Pani w małżeństwie?
- Tak samo dobrze jak przed nim.

Co decyduje o przyjęciu przez Panią danej roli?
- To jest jak z czytaniem książek: bierzesz, czytasz i albo ci się podoba, albo nie. Dana propozycja musi mnie zainteresować. Drugim elementem jest to, czy to jest coś nowego, czego do tej pory nie spróbowałam nie dotknęłam. Ważny jest też reżyser i koledzy aktorzy, dlatego zawsze pytam o obsadę.

Z którym aktorem chciałby Pani zagrać?
- Powiem o tych, z którymi chciałam wspólnie zagrać i to mi się udało. Zawsze, a zwłaszcza po "Pręgach", chciałam wystąpić z Janem Fryczem. podziwiałam go i właściwie nie znam jego ról, które byłyby średnie lub kiepskie, po prostu jest świetny. I udało się - w Teatrze Narodowym, w którym oboje jesteśmy, zagraliśmy wspólnie w przedstawieniu "Miłość na Krymie" w reżyserii Jerzego Jarockiego. Z Chyrą chciałam zagrać i udało się w "Komorniku". Też było miło...

A Michał Żebrowski, Pani partner w filmie "Senność"?
- Z Michałem Żebrowskim znam się ze szkoły teatralnej, on był rok niżej. Wydawał się totalnym bucem (on o tym wie, bo mu to powiedziałam). Nigdy nie mowił pierwszy cześć, a ja jestem z tradycyjnej rodziny i uważam, że to mężczyźni powinni się pierwsi kłaniać kobietom. Po wielu latach, bodaj w 1993 roku, spotkaliśmy się w Teatrze Dramatycznym, gdzie mieliśmy grać razem w sztuce "Błądzenie" i podczas pracy przełamaliśmy dzielącą nas barierę niechęci. Gdy spotkaliśmy się na planie "Senności", cieszyliśmy się, że możemy coś wspólnie zrobić w filmie.

W takim razie, z którymi aktorkami lubi Pani występować?
- Też powiem o tych, z którymi udało mi się zagrać. Z Danusią Stenką chciałam i zagrałam w "Poskromieniu złośnicy" w Teatrze Dramatycznym. Lubię też pracować z Kingą Preiss, spotkałyśmy się we "Wtorku", w "Przeprowadzkach" z Jolą Fraszyńską - jest bardzo fajna. Jestem ciekawa, jak się gra z Jandą. Podoba mi się to, co ona robi. Podziwiam jej niezwykłą energię i determinację. Krystyna Janda jest świetna sama w sobie.
Małgorzata Kożuchowska podpisuje bombki na aukcję charytatywną. / Fot. Krzysztof Krzak
Krzysztof Krzak OFFline profil autora

Autor: Krzysztof Krzak

Napisz do autora

Artykuły (395) Galerie (126) Średnia ocen (3.97)

Wiek: 51 | Miejscowość: Ostrowiec Świętokrzyski | Kraj: Polska

O mnie: Jestem, więc piszę. Piszę, więc jestem.

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Krzysztof Krzak 13.12.2008 15:17

Ocena: Ocena pozytywna 49 Ocena negatywna 46

Dokładnie tak, służę zapisem fonicznym

Komentarz został ukrytyrozwiń

Klara Maj 13.12.2008 13:10

Ocena: Ocena pozytywna 52 Ocena negatywna 56

tak się wyraziła o Żebrowskim?:) buc?
hahahahahhaha

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.