Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

38606 miejsce

Mali studenci wykazali ogromny apetyt na wiedzę!

W Łodzi ruszyła w sobotę wyższa uczelnia dla dzieci. Na Politechnice Łódzkiej odbyła się inauguracja Łódzkiego Uniwersytetu Dziecięcego.

"Jeśli masz 7-12 lat i jesteś ciekawy świata, Politechnika Łódzka zaprasza Cię do zabawy w studiowanie. Zostań studentem Łódzkiego Uniwersytetu Dziecięcego i zadaj naukowcom nurtujące Cię pytania, na które nie znasz jeszcze odpowiedzi! My postaramy się zaspokoić Twoją ciekawość." W ten sposób władze Politechniki Łódzkiej na swojej stronie www.lud.p.lodz.pl zachęcały do zapisywania się na ŁUD. Czy udało się zaspokoić apetyt na wiedzę?

Łódzki Uniwersytet Dziecięcy jest trzecią, po Warszawie i Krakowie, taką uczelnią w Polsce. W sobotę Odbieranie indeksu. / Fot. K.Ostanówkopunktualnie o 10.30 zaczęto wpuszczać rodziców z dziećmi po odbiór indeksów. Potem dzieci były prowadzone do auli, a ich opiekunowie schodzili na parter do sal, gdzie na telebimach można było oglądać wykład.

Zanim wykład się rozpoczął, głos zabrał (ubrany w tradycyjny strój) Jego Magnificencja Rektor Politechniki Łódzkiej, prof. dr hab. inż. Jan Krysiński oraz Jolanta Chełmińska - wojewoda łódzki, która nie kryła swego entuzjazmu dla pomysłu dziecięcej uczelni. Annie Janickiej - pomysłodawczyni Łódzkiego Uniwersytetu Dziecięcego, wojewoda wręczyła kwiaty i upominek. Podczas inauguracji obecni byli także przedstawiciele samorządu i kuratorium.

Młodzi studenci ślubowali uroczyście zdobywać wytrwale wiedzę i umiejętności, przygotowując się do pracy zawodowej dla dobra ojczyzny, dbać o godność studenta i dobre imię Uczelni, darzyć szacunkiem jej pracowników i przestrzegać zasad współżycia koleżeńskiego. Rektor uderzył w podłogę berłem i rozpoczęto semestr letni 2008.Aula pełna młodych studentów. / Fot. K.Ostanówko

Na podwyższeniu miejsce zajął profesor dr hab. Włodzimierz Nakwaski, który poprowadził wykład: „Harry Potter, magia czy fizyka?”. Opiekunowie oglądali wykład i bardzo często śmiali się, gdy na telebimie pojawił się ziewający student. Profesor udowadniał tymczasem, że miotła, by latać, potrzebowałaby skrzydeł, opowiadał o prędkości światła, o czarnej dziurze, o czasie… Wykładowca starał się używać powszechnie znanego słownictwa, lecz czasem jednak padały „trudne” słowa. Z komentarzy rodziców można było wywnioskować, że dzieci raczej nie są zainteresowane wykładem.

Nadszedł czas zadawania pytań

Rodzice oglądali wykład na telebimach. / Fot. K.Ostanówko
Okazało się, że prawie każde dziecko chce zadać pytanie. Pojawił się prawdziwy las rąk. Studenci podskakiwali, machali rękoma, by zostać wybranym. Pytali: ile waży ziemia, ile czasu Po zdobyciu przynajmniej trzech stempli, właściciel indeksu otrzyma dyplom. / Fot. K.Ostanówkozajmie przejście pieszo roku świetlnego, czy się da zatkać czarną dziurę… Ze względu na następne zajęcia podjęto decyzję o zakończeniu wykładu, mimo wielkiego zainteresowania ze strony dzieci. Rodzice odebrali swoje pociechy, a każdy student otrzymał stempelek w indeksie. Po zebraniu przynajmniej trzech z pięciu pieczątek mały student otrzyma dyplom.

Posłuchajcie, co młodzi studenci powiedzieli tuż po zakończonym wykładzie.


Specjalnie dla Wiadomości24.pl profesor dr hab. Włodzimierz Nakwaski odpowiedział na kilka pytań.

Jakie pierwsze wrażenia, czy jest pan zmęczony?
- Ja nie mogę być zmęczony, bo mam niedługo drugą wersję tego wykładu, która będzie zupełnie inna. Każdy wykład to jest performance - jak mówią Anglicy. Jeżeli ktoś się nauczy na pamięć, to nie jest wykład, może sobie przeczytać z książki. Profesor sprzedaje swoją osobowość to, co wie, w co wierzy. W związku z tym za każdym razem ten materiał, który wykłada, wykłada w inny sposób, jeżeli wykłada identycznie, niech lepiej napisze książkę i niech da to ludziom i pożegna się z nimi. To musi być kontakt taki, jaki jest w teatrze. Dlatego drugi wykład będzie inny.

Profesor dr hab. Włodzimierz Nakwaski / Fot. K.OstanówkoCzy może pan porównać młodych studentów z "normalnymi" starszymi?
- Przede wszystkim widać inteligentne twarze, nie ma wątpliwości to bardzo inteligentne dzieci. Widać entuzjazm, ich przejęcie to jest coś, co w późniejszym wieku się traci. Natomiast mnie jest łatwiej wykładać tamtym studentom, ponieważ mogę się wspomóc matematyką.

Podczas dzisiejszego wykładu padło dużo pojęć, których dzieci mogą nie znać.
- Uczciwie muszę przyznać, że nawet dorośli nie znają do końca wszystkich pojęć. My je wprowadziliśmy po to, by móc mówić o czymś, czego nie potrafimy nawet nazwać. Nie wszystkie pojęcia potrafimy zdefiniować. Wiemy, co to jest czarna dziura, tutaj definicja jest, ale już, co jest za czarną dziurą, czy ten świat równoległy… Widzi pan, my fizycy żeśmy podejrzewali, że czarne dziury łączą ze światami równoległymi, ale nikt się nie odważył tego powiedzieć. Dopiero, Stephen Hawking, wielki fizyk w swojej książce powiedział, że prawdopodobnie czarne dziury łączono ze światami równoległymi.

Wiadomości24.pl zapytały również rektora Politechniki Łódzkiej Rektor Politechniki Łódzkiej prof. dr hab. inż. Jan Krysiński. / Fot. K.Ostanówko prof. dr hab. inż. Jana Krysińskiego o wrażenia z wykładu: - Mam dobre wrażenia. Wydaje mi się, że może było trochę za dużo tematów poruszonych, ale dzieci zadawały potem pytania, które były związane z tematem. To mnie podbudowało, że dzieci uważały. Jest jedna rzecz dzisiaj ważna, jest ciężki dzień klimatyczny. Bardzo niskie ciśnienie, pogoda fatalna, wszystkim chce się ziewać. To był jedyny problem. Nad losem dzieci i rodziców czuwało około 30 wolontariuszy, głównie studentów Wydziału Organizacji i Zarządzania.

Ponieważ - jak mówił rektor Krysiński - to była wielka rzecz, by dzieci wprowadzić, wyprowadzić bezpiecznie, dlatego przeprowadzono symulacje. Część studentów udawała dzieci a druga część sprawdzała, którędy wpuszczać, po ile osób, jak rozdawać indeksy, jak wyprowadzić dzieci bez zamieszania.

Dzieci którym nie udało się zapisać na uczelnię mogły obejrzeć transmisję w internecie. Dzieci, które nie mają dostępu do internetu a mieszkają w Bełchatowie miały szansę obejrzeć wykład w Zamiejscowym Ośrodku Dydaktycznym Politechniki Łódzkiej w Bełchatowie.

Łódzki Uniwersytet Dziecięcy okazał się strzałem w dziesiątkę. Mimo trudnych zagadnień dzieci przejawiały wielką chęć dowiedzenia się czegoś więcej. Dobitnie pokazały to podczas tury zadawania pytań. Jeśli nawet uczelni nie udało się zaspokoić ciekawości wszystkich studentów, to z pewnością pokazała dzieciom, że warto się uczyć i pogłębiać swoją wiedzę.

5 kwietnia następny wykład - „Jak duży jest komputer?” poprowadzi dr inż. Przemysław Sękalski.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 04.03.2008 15:51

(+) Wyrazy uznania, Krzysztof... Swietny tekst!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Ciekawa inicjatywa, i oczywiście bardzo dobra relacja.

Harry Potter, magia czy fizyka? - tytuł wykładu bardzo mi się spodobał :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Super tekst, super pomysł na dziecięcy uniwersytet - oby inne miasta poszły śladem ośrodków, które takowe już posiadają. :)

Plus! (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Super, dzięki za link :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak, każdy wykład będzie transmitowany.

Transmisja z wykładów Łódzkiego Uniwersytetu Dziecięcego:

http://live.man.lodz.pl/archiwum/46/nazywo/57

Wykład będą transmitowane o godzinie 11.00 i 15.00.

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Czy wykład „Jak duży jest komputer?” będzie można zobaczyć w internecie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kapitalny pomysł! Krzysiek, brawo za relację i czekam na kolejne :) Duży +

Komentarz został ukrytyrozwiń

ciekawy pomysł i bardzo dobra relacja, plus:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

ciekawy pomysł

Komentarz został ukrytyrozwiń

za relację z 1go dani uniwesytetu dla dzieci, fantastyczny pomysł, mam nadzieję że inne miasta również hwyca pomysł

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.