Polityka

Dodaj do:

Zmniejsz rozmiar tekstu Powiększ rozmiar tekstu

Wyślij Drukuj

Mało ważna wojna

2009-11-10 10:32, aktualizacja: 2009-11-10 10:32:03

4 4 850 Bliski Wschód Jemen Sana Arabia Saudyjska rebelianci Houthi konflikt zbrojny

W cieniu i przy niewielkim zainteresowaniu mediów, na Bliskim Wschodzie rozgrywa się kolejny konflikt. Mimo, że władze Arabii Saudyjskiej ogłosiły koniec "operacji", to rebelianci Houthi z pewnością nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa.

Siły lądowe Arabii Saudyjskiej, http://commons.wikimedia.org/wiki/File:AuF1_and_AMX-10P_(Royal_Saudi_Land_Force).JPEG / Fot. Wikimedia CommonsJak poinformował w poniedziałek (09.11) asystent saudyjskiego ministra obrony i lotnictwa, książę Khaled bin Sultan, odbito wszystkie obszary przygraniczne, które zostały opanowane przez rebeliantów, w tym także rejon góry Al Dokhan. Asystent ministra dodał, że w starciach zginęło ogółem trzech saudyjskich żołnierzy, a 126 zostało rannych. Nie podano statystyk dotyczących strat wśród sił rebeliantów. Wystąpienie było również znakomitą okazją do podkreślenia wysokiego poziomu wyszkolenia i uzbrojenia saudyjskiej armii, która od dłuższego czasu nie brała udziału w działaniach zbrojnych.

W ubiegłym tygodniu oddziały rebeliantów pod przywództwem Al-Houthi wkroczyły na przygraniczne tereny Arabii Saudyjskiej, zdobywając główne przyczółki w rejonie Al Dokhan. Miała to być odpowiedź na wsparcie udzielane przez Rijad rządowi w Sanie, przeciwko któremu walczą rebelianci. Rząd w Jemenie oskarża z kolei Iran, który według niego udziela bezpośredniego wsparcia militarnego bojówkom Houthi.

Operacja Saudyjczyków odbywała się w pełnej współpracy z siłami rządowymi Jemenu, które już niemal od pięciu lat toczą zacięte walki z oddziałami rebeliantów okupującymi północ kraju. Działania zbrojne rozpoczęły się od intensywnego ostrzału artyleryjskiego oraz lotniczego. W kolejnej fazie do akcji przystąpiły siły lądowe Królestwa, które oczyściły tereny, zajmując w efekcie kilka górskich miejscowości, wkraczając tym samym około siedmiu kilometrów w głąb terytorium Jemenu. Według Mohammada Abdessalama, rzecznika prasowego jemeńskich rebeliantów, saudyjskie lotnictwo podczas nalotów użyło zakazanych genewskimi konwencjami, bomb fosforowych. Mimo oficjalnego zakończenia operacji, saudyjskie dowództwo zapowiedziało kontynuację działań, mających na celu wsparcie jemeńskiego rządu w walce z rebeliantami.

Antyrządowe bojówki to nie jedyny problem Jemenu. Od pewnego czasu kraj ten staje się nowym przyczółkiem terrorystów al-Kaidy, prowadzących w rejonie coraz intensywniejsze działania rekrutacyjne.

Wydarzenia na saudyjsko - jemeńskim pograniczu zostały dość pobieżnie odnotowane przez światowe media. Podobnie przedstawia się reakcja międzynarodowej społeczności, z której tradycyjnie tylko Stany Zjednoczone wyraziły "zaniepokojenie" wydarzeniami w Jemenie.

Źródła: http://www.albawaba.com/en/countries/Yemen/256629, http://news.bbc.co.uk/2/hi/middle_east/8349984.stm, http://www.newsyemen.net/en/view_news.asp?sub_no=3_2009_11_06_7953
Sortuj komentarze:

Tomasz Hens

Tomasz Hens 10.11.2009 11:30

I jak tu mieć cień szacunku dla rządzących Iranem? Władze tego kraju robią bardzo wiele aby zdestabilizować sytuację w regionie, czego przykładem jest opisany konflikt.

Wielki plus dla Łukasza, że porusza takie tematy. Ode mnie 5

Remy Gwaramadze

Remy Gwaramadze 10.11.2009 14:32

Proszę bardzo, oto jak daleko nie najdemokratyczniejsze reżimy potrafią współpracować w sferze militarnej, żeby wytępić robactwo. Po prostu nie mogę się powstrzymać od antyanalogii rosyjsko-gruzińskiej. Gdyby Rosja była normalnym, poszukującym stabilizacji państwem to umyła by ręce i dała Gruzinom wyczyścić Południową Osetię z separatystów, a być może nawet zaprosiła Gruzję do ofensywy na Północnym Kaukazie.

Gruzini z ogromną przyjemnością wyrżnęli by czeczeńskich separatystów, tych samych którzy rżnęli nas w Abchazji. A tymczasem musimy z tymi wahhabitami sympatyzować bo gdyby nie oni to dopiero była by nam czapka na południu...

Jacek Walczak

Jacek Walczak 10.11.2009 17:58

Gdyby Rosja była normalnym .....państwem... ?

Remy Gwaramadze

Remy Gwaramadze 10.11.2009 23:02

no tak, bo czemuż by nie?

Opcje zaawansowane

NaszeMiasto.pl

Copyright 2010 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.