Pozycja materiału w rankingach:
Współautorzy:
Mira Giza
Największy na świecie obraz przedstawiający bitwę pod Grunwaldem (10 x 5,15 m) Tadeusza Popiela (1863-1913) i Zygmunta Rozwadowskiego (1866-1928) można będzie oglądać w dniach 1-28 lutego br. w gmachu Muzeum Narodowego we Wrocławiu.
Od czasu wystawienia w Krakowie w 1910 r. losy tego dzieła są niezbadane. Dlatego zachęcamy do wizyty w muzeum, nigdy nie wiadomo, czy przez następne 100 lat będzie gdzieś w Polsce pokazywany. Musi przecież wrócić do Lwowa, ponieważ stamtąd został nam wypożyczony, jest własnością lwowskiego Muzeum Historycznego.





Zobacz także:
Artykuły
(57)
Galerie
(96)
Średnia ocen
(4.78)
Wiek: 53 | Miejscowość: Włocławek | Kraj: Polska
O mnie: www.lubicki.art.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Andrzej Szelbracikowski 05.02.2010 10:55
Obraz urzeka swoim rozmachen, dynamicznościa i scenami batalistycznymi, być może jest nawet bliżej historycznej bitwy, dla mnie jednak jest on zbyt..."hollywodzki" ; )) Mimo wszystko wolę film "Krzyżacy" w rez i pamieci Aleksandra Forda.
Isabella Degen 02.02.2010 22:20
Fantastyczny obraz i relacja także !!! Szkoda, że jestem tak daleko.
Dziękuję za relację. Super!
Cecylia Markiewicz 02.02.2010 18:01
Wyslalam Twoje rewelacje znajomym w kraju i za granica , moze ktos bedzie wiedzial cos o losach obrazu.
Cecylia Markiewicz 02.02.2010 16:54
Dziekuje za dokladne informacje i zdjecia " dobra robota ".
Leszek Lubicki 02.02.2010 16:44
Uzupełniłem artykuł o dokładne terminy trasy obrazu po Polsce, które niestety dopiero dzisiaj otrzymałem od organizatora.
Wyżej napisałem, że ponoć Muzeum Narodowe w Warszawie nie chce wypożyczyć Grunwaldu Matejki do Muzeum na Wawelu, który w lipcu organizuje wielką wystawę z okazji 600-lecia zwycięstwa grunwaldzkiego. I stało się, Warszawa odmówiła jak donosi Gazeta Stołeczna z 29 stycznia. Co ciekawe, prawdopodobnie mają wyrazić natomiast zgodę na pokazanie tego obrazu w 2011 r. w Berlinie na ekspozycji prezentującej tysiąc lat polsko-niemieckiej historii. W decyzjo odmownej stwierdzono, cyt.: że wielkie płótno źle zniesie tyle wyjazdów.
BARBARA Romer Kukulska 29.01.2010 08:37
Dziękuję. art. wpisuję w ulubione, aby śledzić podany kalendarz wystaw.
SZkoda wielka , że REDakcja nie podała informacji o otwarciu wystawy w mailingu.
Może warto 1 lutego zrobić krótką notkę z otwarcia wystawy i zalinkować tutaj.
Wiele osob zapewne z radością dowie się o tej sensacji.... arcydziele, które nam jakoś "wyślizgnęło sie z rąk"
Leszek Lubicki 28.01.2010 13:07
Barbaro - pracuję nad datami, ale nie jest to chyba proste, bo nawet na stronach tych muzeów ich nie podają. Napisałem do organizatora wizyty obrazu w Polsce, ale nie odpowiada. Jak się dowiem dzisiaj jeszcze, to uzupełnię.
Raczej wojska niemieckie go nie schowały, raczej to my schowaliśmy i to bardzo dobrze, że dopiero w 1990 roku go odnaleziono. Wyczytałem że "losy tego obrazu są jeszcze nie zbadane". Tyle, co udało mi się na szybko wyszperać, to wyżej napisałem.
Marku - zaszczyt mieć takiego przodka.
BARBARA Romer Kukulska 28.01.2010 07:42
świetnie, Bardzo proszę jeszcze o kalendarium, tych ekspozycji obrazu. są podane miejsca , lecz bez dat. Aby zaplanować wizytę trzeba by znać daty i np. zdecydować Bytom czy Częstochowa czy Książ albo Szczecin... Obraz najprawdopodobniej jak i racławicki najpierw "schowały" wojska niemieckie. a następnie jako zdobyte na wrogu uwiozły do siebie sowieckie, albo po prosstu był we Lwowie i został tam schowany gdzieś przed najeżdzca, no i został tam.
Jolanta Paczkowska 28.01.2010 07:27
Brawo dla Autorów za zaangażowanie, a wrocławianom to pozazdrościć.
Marek Krauss 28.01.2010 07:15
tadeusz popiel to był historią rodziny marka kraussa i napisania przez autora pt " historia rodziny kraussa - pradziadków marka kraussa i mozna przeczytac w : link
Europa w "Euphorii"! Szwecja wygrywa Eurowizję 2012 [YouTube]
(odsłon: +1662)