Facebook Google+ Twitter

Małopolski urzędnik bardzo lubi podróże

  • Źródło: Gazeta Krakowska
  • Data dodania: 2008-09-22 10:22

W Danii oglądali skanseny, w Berlinie świętowali rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja, a w Rumunii wydawali broszurę i dzielili się doświadczeniem w dążeniu do niedościgłych standardów Unii Europejskiej. O kim mowa? O radnych wojewódzkich i urzędnikach Urzędu Marszałkowskiego z Małopolski, którzy przez minione dwa lata wydali na podróże zagraniczne prawie 526 tys. zł z samorządowej kasy.

Tylko w tym roku za wojewódzkie pieniądze wojażowało 126 osób. Byli na 60 wyjazdach. A rok jeszcze się nie skończył.

Gdzież oni nie byli! Każdemu marzyłby się wyjazd do Egiptu, a tu proszę, jeden krakowski urzędnik był służbowo w Kairze. Inni odwiedzili pięć razy Rumunię, trzy razy Portugalię, dwa razy Szwecję
i raz Rosję. Najbardziej popularne są jednak Niemcy (11 wyjazdów) i Belgia (14 podróży).
Dodatkowo podczas ostatniej sesji wojewódzkiego sejmiku radni zdecydowali, że należy utrzymywać współpracę z regionami w Chinach i w Indiach. To niechybnie oznacza kolejne wspaniałe delegacje.

A podatnicy, którzy za te podróże płacą, chcą widzieć efekty.

 / Fot. Polska Gazeta KrakowskaNie wiem, jak takie wyjazdy radnych i urzędników mogą pomóc w rozwoju województwa
- zastanawia się Michał Gacek, krakowianin. - Pewnie mogłyby, gdyby na podstawie zdobywanego doświadczenia były podejmowane jakieś decyzje, które zbliżałyby nas do Europy. Ale z tego
co widać, wszystko zostaje po staremu, a cała rzecz kończy się na kurtuazyjnych wizytach
i uśmiechach - dodaje.

Całą sprawę opisuje Polska Gazeta Krakowska.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Jakaś choroba:

http://www.wnowogardzie.pl/aktualnosci/burmistrz-i-sprawa-miesa/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.