Facebook Google+ Twitter

Malowanie radością mojego życia –Urszula Bucholtz – Stefaniak

Chciałem zaprosić na rozmowę z Urszulą Bucholtz – Stefaniak, osobą intrygującą która w malarstwie odkryła całe piękno otaczającego nas świata.Ta pasja która się stale rozwija daje jej radość z życia i inspiruje do dalszej pracy

WJ : Pani Urszulo, zbliżająca się wystawa Pani prac nosi nazwę „Malowanie radością mojego życia”. Muszę przyznać bardzo intryguje mnie ten tytuł ! Proszę o rozwiniecie tego tematu
U. B-S : W tytule jest zawarta myśl: urodziłam się w Radości, wychowałam się w Radości, prowadzę w Radości razem z córką sklep i w tym roku przez całe lato malowałam w Radości. Kiedy maluję wszystkie kłopoty i zmartwienia przestają się liczyć, czuję radość że mogę robić to co pokochałam. Widzę też że moje obrazy dają radość innym ludziom . Ostatnio moja przyjaciółka powiedziała że codziennie kiedy się budzi z radością patrzy na obraz który namalowałam i jest jej od razu raźniej. Miłe.
WJ : Od jak dawna maluje Pani co głównie jest tematem tych prac ?
U. B-S : Maluję dopiero i aż 3 lata. Zaczynałam malując głównie zwierzęta: psy, koty, konie, wiewiórki, ptaki. Z czasem zaczęłam swoich sił malując różne krajobrazy, portrety, wzorując się na obrazach znanych i mniej znanych malarzy.
WJ : Miałem możliwość widzieć dużo Pani prac i muszę przyznać że tematy się uzupełniają, tworząc spójną całość . Czy zgadza się Pani z moją opinią ?
U. B-S : Zawsze maluję to co trafia mi do serca /jestem romantyczką/. Zobaczyłam, pokochałam, namalowałam. Są obrazy do których wracam. Np. jeszcze rok temu nie potrafiłam czegoś namalować i nagle wszystko staje się proste, pędzelek robi to co chcę. Podobno maluję za szybko ale ja gonię lata które wymknęły się w moim życiu.
WJ : Dużo Pani prac jest wystawionych w sklepie … zoologicznym którego jest Pani właścicielką. Bardzo ciekawy pomysł, bardzo mi się podoba ta kompozycja prac i produktów dla zwierząt . To tworzy niesamowity klimat tego miejsca
U. B-S : Moim cichym marzeniem jest mała galeria, obrazy, ja przy sztaludze nie muszę sprzątnąć zaczętego obrazy... ale i tak jest dobrze. Nasi klienci często wchodząc do sklepu najpierw rozglądają się i pytają "co pani nowego namalowała"? Przychodzą też profesjonaliści, chętnie słucham od nich krytycznych uwag, bywają też pochwały.
WJ : Maluje Pani intensywnie od trzech lat, proszę opowiedzieć gdzie są prezentowane te prace i jakie nagrody Pani otrzymała ?
U. B-S : Pierwsze kroki a raczej ruchy pędzlem zrobiłam w pracowni "Surreal' u Pani Marii Surawskiej. To ona krok po kroku zachęcała mnie do dalszej pracy. Bez jej pomocy i wskazówek nie byłabym w tym miejscu. Na początku malowałam nocami ale po roku okulary +1 musiałam zamienić na +3,5 i teraz staram się malować przy świetle dziennym. Lepiej widać kolory. Pierwszymi ostrymi recenzentami są moje dzieci i przyjaciele. Są bezwzględni, nie zawsze się z nimi zgadzam ale jeżeli oni mają uwagi to i inni będą je mieli, poprawiam. Nie mam możliwości częstego wystawiania prac dlatego przynoszę je do sklepu. Wystawy w ramach UTW organizowała całej grupie którą uczy , Pani Maria Surawska. Dwa razy były to wystawy w Domu Kultury "Pogodna " w Starej Miłosnej. Każdego roku wraz z koleżankami wystawiamy prace w ramach Seniorariów w miejscach wskazanych przez organizatorów. Jednodniowe wystawy miałam na zaproszenie w szkole w Radości i podczas Nordic walking i piękno Mazowsza w 2011r w barze leśnym w Dakowie. Moje nagrody to: wyróżnienie w IV Konkursie Plastycznym" Zapachy życia" organizowanym przez Dom Kultury w Rybniku w 2012r, III miejsce w IV Ogólnopolskim Konkursie Malarskim "Cztery pory roku-wiosna" w kat. wiekowej powyżej 18 lat organizowanym przez Dom Kultury Zastów w 2011r, III miejsce w kat. powyżej 18 lat w konkursie plastycznym "Wesołowskie pejzaże"org. przez Biblioteę Publiczną w Dzielnicy Wesoła m.st.Warszawy, II miejsce w kategorii powyżej 18 lat w konkursie "Koń w fotografii, malarstwie, rysunku i grafice" org. Przez Bibliotekę Publiczną w Dzielnicy Wesoła m.st.Warszawy. 06.12.2013r wraz z koleżankami z UTW odebrałyśmy I nagrodę w konkursie na najładniejszą bombkę, org przez kościół w parafii Sw. Hieronima w Starej Miłosnej. We trzy malowałyśmy jedną dużą bombkę /ja 1/2 a koleżanki po 1/4 części. Tutaj też podziękowanie Pani Marii Surawskiej która cały czas mobilizowała nas do wzięcia udziału w tym konkursie i pilotowała całym przedsięwzięciem.
WJ: Dnia 19 stycznia- 2 luty w Galerii „ZADRA” odbędzie się wystawa Pani prac. Proszę o więcej informacji na temat tej wystawy
U.B-S : Jak co roku Galeria Zadra zorganizowała V Konkurs malarski. Już w ubiegłym roku chciałam wziąć udział w IV Konkursie ale zabrakło mi odwagi. W tym roku w ostatniej chwili zaniosłam swoją pracę. Był to obraz dedykowany mojej wnuczce która kończyła 18 lat. Na konkurs wpłynęło ponad 300 prac w tym duża ilość to obrazy profesjonalistów, studentów ASP. Nie zdobyłam żadnej nagrody ale i tak czuję się nagrodzona, zaproponowano mi indywidualną wystawę. Dostałam do zagospodarowania dużą powierzchnię. Oprócz moich obrazów będą też obrazy galerii. Będzie można kupić obrazy. Mam dużą tremę to moja pierwsza indywidualna tak duża wystawa, połączona z wernisażem.
WJ : Kończąc naszą miłą rozmowę, proszę osobiście zaprosić czytelników Wiadomości 24.pl na wystawę Pani prac
U.B-S:Zapraszam serdecznie, mam nadzieję że każdy kto lubi sztukę nawet jeżeli woli inny rodzaj malarstwa znajdzie trochę radości, którą chciałabym przekazać poprzez moje obrazy. Miejsce wystawy jest też zachęcające bo kto z nas nie lubi chociaż raz na jakiś czas przejść się uliczkami Starego Miasta i wypić kawę/herbatę w jednej z cafejek. Można to zrobić w Galerii Zadra przy ul. Freta 44/46 spoglądając na prace osoby która późno ale znalazła swoją pasję i radość życia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.