Facebook Google+ Twitter

Malta Festiwal 2014 [09/06 – 29/06/2014] Idiom - Ameryka Łacińska

Już w poniedziałek rozpoczyna się 24 edycja Malta Festiwal Poznań. Zapraszamy wszystkich do Poznania na coroczne święto teatru.

Plac Wolności - teren Generatora Malta / Fot. Andrzej HajdaszTegoroczny festiwal maltański trwać będzie dłużej niż w poprzednich latach - tym razem przez trzy tygodnie widzowie będą mogli cieszyć się uczestnictwem w spektaklach teatralnych, tanecznych i muzycznych oraz imprezach towarzyszących. Jednak wszystko dzieje się w czerwcu. Odrobina statystyki przedstawiona przez organizatora (…) - w tym roku czeka na nas ok. 300 wydarzeń, teatr, muzyka taniec, film, działania społeczne, debaty i dyskusje. Pojawi się 1118 artystów i aktywistów.
Oprócz Placu Wolności, który jest miejscem Generatora Malta będzie wykorzystanych 31 innych miejsc, sale teatralne, przestrzeń miejska czy sceny znane już z poprzednich edycji festiwalu jak choćby sala AWF czy Wyższa Szkoła Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa.

Punktem, który charakteryzuje festiwal maltański już od paru lat jest idiom. W tym roku będzie to Ameryka Łacińska, jej mieszańcy i ich sytuacja. Dlaczego wybrana została Ameryka Południowa? W materiałach organizatora możemy przeczytać: "Ameryka Łacińska. Kontynent skrajności. Wbrew pozorom te tak odległe od siebie miejsca okazują się być sobie bardzo bliskie, dowodzi tego historia, która jest jakby lustrzanym odbiciem sytuacji na obu kontynentach. Po II wojnie światowej w Europie Środkowo-Wschodniej panował totalitaryzm lewicowy, tam prawicowy. Tu wierzono, że Stany Zjednoczone są remedium na całe zło, tam, że jest nim Związek Radziecki. Oba środowiska zamknięte były w potrzasku historii".

W programie tegorocznego festiwalu znajdują się artyści różnych pokoleń, wyrośli na kulturowych, społecznych i historycznych paradoksach. Jako kuratora tegorocznego festiwalu zaproszono Rodrigo Garcię. Rodrigo Garcia jest artystą zawieszonym pomiędzy rodzimą Argentyną, gdzie się urodził i początkowo mieszkał, a Europą, gdzie żyje, mieszka i pracuje od ponad 20 lat - w Hiszpanii i Francji. Przylepia mu się często łatkę skandalisty, reżysera, który epatuje okrucieństwem na scenie. Jedno jest pewne, zajmuje się problemami, które „detonuje na scenie” podczas spektakli i takie też zobaczymy w Poznaniu między innymi "Golgota piknik".

Sam Rodrigo Garcia mówi, że podczas rozmów z Ostatnie próby i przygotowania do festiwalu. / Fot. Andrzej Hajdaszorganizatorami festiwalu był święcie przekonany, że ten festiwal będzie na Malcie. Dopiero później zdał sobie sprawę, że jednak nie, że jest to festiwal, który będzie miał miejsce w Poznaniu. Pierwsze spotkanie odbyło się w Madrycie i jak sam mówi, nie miał pojęcia o tym festiwalu, wcześniej o nim nie czytał i nawet nazwa mu się nie kojarzyła. Dopiero z materiałów organizatora dowiedział się dużo o tej imprezie teatralnej w Poznaniu. Był bardzo zaskoczony, ponieważ liczba rozmaitych projektów, jaka mieściła się w programach, była dla niego niespodzianką. Mówi o tym następująco: "Wydało mi się to ogromną szansą dla mnie, doskonałą możliwością rozwoju i współpracy. A później zaproponowano mi jeszcze jeden temat, który jest związany z Ameryką Łacińską. Stwierdziłem, że mogę o tym mówić, bo jest bardzo mocno związany z tematami społecznymi Ameryki Łacińskiej. Każdy kraj Ameryki Łacińskiej ma swoją odrębną świadomość, każdy kraj ma swoją kulturę i swoich artystów, trudno było z tak dużej multikulturowości wybrać kilka propozycji. Koniec końców wybrano 13 artystów. I myślę, że wszyscy ci artyści mają coś wspólnego, a jest tym fakt, że każdy na swój sposób komentuje rzeczywistość”. Na konferencji prasowej wyraził zadowolenie, że w programie pojawiło się wiele kobiet. Powiedział: „Nawet w Europie kobieta, może w dalszym ciągu twierdzić, że jest represjonowana. Proszę sobie jednak wyobrazić, jak ten problem wygląda w Ameryce Łacińskiej. Tam kobieta może być narażona na gwałt, może zostać zamordowana tylko dlatego, że jest kobietą, a na dodatek wszystkie te przestępstwa są tam bezkarne".

Działania na Placu Wolności / Fot. Andrzej HajdaszW programie pojawią się różne kobiety. Będą mówiły o problemach przemocy wobec kobiet oraz o ich problemach na co dzień w Ameryce Łacińskiej. Pojawią się też artyści, którzy będą mówić o handlu narkotykami, o dawnej dyktaturze w Argentynie, każdy na swój sposób poruszy tematy ważne społecznie.

Rodrigo Garcia podkreślił różnicę pozycji artysty w Ameryce Łacińskiej i w Europie. "Dla mnie jest ciekawe na przykład to, jak artyści, którzy na co dzień borykają się z problemami ekonomicznymi, mogą tworzyć sztukę, która jest tak energiczna, tak żywotna i tak interesująca. To czego jestem pewien to fakt, że w ramach idiomu zobaczymy, że wspólnym tematem dla wszystkich jest celebrowanie radości życia. Na koniec chciałbym podkreślić, że program jest mieszanką różnych dyscyplin sztuki, plastyki w jej różnych odmianach, tańca, którego ważnym elementem jest fizyczność".

Kilka pozycji w repertuarze maltańskim będzie się wyróżniać. Na pewno będzie to wizyta Anny Teresy de Keersmaeker, która pokaże dwa swoje spektakle "Fase" oraz "Drumming". Spektakle już nienowe, ale wpłynęły na stworzenie jej legendy.

Warto wspomnieć o koncercie Damona Albarna - artysty, na którego zawsze się czeka. Nagrał swoją solową płytę po 20 latach kariery. "Z czterdziestu ofert, jakie otrzymał, wybrał ... festiwal maltański, możemy być zaszczyceni", mówi Michał Merczyński - dyrektor festiwalu. Jego koncert odbędzie się 29 czerwca w Starej Gazowni.

Generator Malta do osobny temat wymagający aktywności uczestników. Wszystko odbywa się na Placu Wolność.
W tym roku będzie też oczywiście scena muzyczna. Nie zabraknie przestrzeni warsztatowej i to zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. W kontekście idiomu będzie przygotowana wielkoformatowa mapa Ameryki Łacińskiej. Hamaki, które zeszłego roku zrobiły furorę, będą oczywiście i tym razem. Jako nowość będzie przestrzeń aktywności fizycznej - pole do gry w bule oraz do gry w badmintona. Będzie możliwość wypożyczenie hula-hop i gier planszowych jak też lin (do skakania czy przeciągania). O tym wszystkim mówiła na konferencji prasowej kurator programu Generatora Malta - Joanna Pańczak.

Każdy z tygodni będzie miał trochę inny temat przewodni, poza działaniami artystycznymi i społecznymi będą prowadzone badania i małe laboratoria na Placu Wolności.
Szczegółowy wykaz spektakli, działań performatywnych, koncertów, filmu i sztuk wizualnych znajdą Państwo na stronie organizatora festiwalu http://malta-festival.pl/pl

Przygotowano na podstawie materiałów prasowych organizatora festiwalu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.