Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7213 miejsce

"Mam depresję!" Rozmowa z Krzysztofem

Na depresję co roku zapada coraz więcej ludzi. Najczęściej obserwuje się ją u osób pracujących zawodowo pomiędzy 18. a 44. rokiem życia. 23 lutego obchodzimy dzień walki z depresją.

Depresję trzeba leczyć. / Fot. Ewa Krzysiak Krzysztofa znam od kilku miesięcy. Wpadł mi któregoś dnia w oko. Trudno było go nie zauważyć. Przystojny i inteligentny. Troszkę tajemniczy. Posłuchajcie co mówi o depresji...

Witaj Krzysztofie. Opowiedz troszkę o sobie. Czym się zajmujesz, gdzie pracujesz?
- Pracuję w jednej z dużych korporacji, dobrze znanej na rynku polskim. Jestem menadżerem.

Kobiety się o lata nie pyta, ale Ciebie mogę. Więc... ile masz lat?
- Mam 30 lat. I uprzedzając Twoje następne pytanie powiem, że... jestem kawalerem.

Skąd wiedziałeś, że takie pytanie padnie?
- Kobiety dosyć często pytają mnie o mój stan cywilny, więc mogłem przewidzieć, że i Ty to zrobisz.

Ale chcę Cię spytać o coś bardziej osobistego. Słyszałam jak kiedyś z koleżanką rozmawiałeś o depresji. Odniosłam wrażenie, że bardzo dobrze się w tym temacie orientujesz. Studiowałeś medycynę?

- Depresja? Oczywiście, że znam ten termin. I nie z książek. Znam ją z autopsji. Ja mam depresję.

Prawdę mówiąc, zaskoczyłeś mnie tym wyznaniem. Bo nie widać tej choroby po Tobie.
- Depresja, to bardzo podstępna choroba. Zabrała mi około 8 lat życia zanim została zdiagnozowana. O wiele za długo...

Kiedy zauważyłeś jej pierwsze objawy?
- Wszystko zaczęło się kiedy zdałem do liceum. W przeciągu pół roku, z jednej z najlepiej się uczących osób w klasie, stałem się słabym uczniem. Z trudnością zdałem do następnej klasy. Zacząłem być melancholijny, zamknąłem się we własnym świecie. Słuchałem bardzo smutnej muzyki. Czułem się strasznie samotny. To powinien być sygnał, że ze mną jest coś nie tak.

A jak na Twoje zachowanie patrzyli bliscy?
- Przyjaciele, znajomi a szczególnie rodzice, wytłumaczyli sobie, że to taki trudny okres dojrzewania. Nic wielkiego. Wkrótce minie i wszystko wróci do normy.

Też tak myślałeś?
- Chciałem tak myśleć. Ale czułem się coraz gorzej. Nie dawałem sobie rady z samym sobą. W końcu nie chciało mi się żyć. I poszedłem... nad tory. Pamiętam jak szedłem wzdłuż peronu, a z tyłu nadjeżdżał pociąg. Co chwilę się oglądałem jak jest daleko. Maszynista musiał wiedzieć, że ze mną coś jest nie tak. Pewnie już nieraz widział samobójców. Przeciągły gwizd lokomotywy wyrwał mnie z odrętwienia. Tak można było nazwać mój stan. Poszedłem dalej. Potem wróciłem do domu. Nikomu o tym nie powiedziałem. Ten maszynista uratował mi życie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (39):

Sortuj komentarze:

Propagowanie wiedzy, że depresja jest chorobą i to uleczalną może uratować komuś życie. Chociaż wielu osobom trudno uwierzyć, że przygnębiające myśli (przecież niby"nasze własne"!) mogą być wygenerowane przez chorobę a nie przez swój, słuszny oczywiście, osąd. Tu stwierdzenie, że jestem chory i muszę iść do lekarza jest o wiele trudniejsze niż uznanie, że np spuchnięta noga wygląda jakoś inaczej niż wczoraj (i niż druga) i może by ją pokazać komuś, kto się na tym zna. Wśród znajomych moich znajomych były co najmniej dwie osoby, które wskutek tej choroby odebrały sobie życie zostawiając współmałżonków i dzieci.

Komentarz został ukrytyrozwiń
5134
  • 5134
  • 23.02.2012 12:24

Ja mam depresję, ale jak sięgam pamięcią, nie mógłbym napisać już ani słowa, gdybym jej nie miał. My, piszący, żywimy się nią, a ona nas zapładnia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mało komu udaje się pokonać depresję samodzielnie, bez pomocy specjalistów. Często osoby, których dotknęła depresja próbują popełnić samobójstwo, chcąc zakończyć w ten sposób swoje cierpienie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawy artykuł.
Ale jest ostrzeżenie dla tych co idą do psychologa lub do poradni zdrowa psychogenicznego. Każda wizyta jest rejestrowana i bez wiedzy pacjenta dokonuje się różne pseudo medyczne zapiski, które potem wykorzystywane są
przeciwko pacjentowi. Kolejny przykład to kiedy mężczyzna idzie do poradni i informuje o przemoc ze strony żony, która jest np. objawiona jest zniszczony i o tych faktach dowiaduje się przypadkowo np. na sali sądowej podczas
rozprawy rozwodowej. A to tylko fragment.

Komentarz został ukrytyrozwiń

..ciekawy wywiad.5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Prawdę mówiąc większość ludzi myli stan przygnębienia określany potocznie jako "depresja" z zaburzeniami psychicznymi o tej samej nazwie.
W przypadku zaburzeń psychicznych dobre rady typu "weź się w garść", "chodź na spacery" i "psychoterapia załatwia wszystko" są nie tylko bzdurne, ale szkodliwe. Nie poradzimy przecież czegoś takiego komuś ze złamaną nogą, prawda?
Depresja miewa wiele objawów czysto fizycznych: rożne rodzaje bólu, przewlekłe zmęczenie, osłabienie, arytmia itd. Nie ma sztywnych reguł. Najczęściej nie jest łatwa do zdiagnozowania, wywiad przeprowadzany przez psychiatrę bywa pomocny.
Nieprawdą jest, że leki psychotropowe uzależniają. Od kilku lat nie stosuje się już takich leków, leki na depresję przeszły ogromną ewolucję. Kuracja lekami trwa minimalnie kwartał, czasami dłużej. Najczęściej dobrze wyleczona depresja znika nieodwracalnie - DEPRESJA JEST ULECZALNA, pod warunkiem, że chory nie "kombinuje" na własną rękę a ściśle stosuje się do wskazań lekarza.
Wielkie podziękowanie dla Ewy za bardzo dobry wywiad i poruszenie niezwykle ważnego tematu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.02.2011 23:08

"Jedna ważna zasada zeby uniknąć depresji:"... Ja mam ich kilka, bo to nie byle jaki przeciwnik. Depresja - Czarna Mańka jest najwierniejszą z kochanek i nigdy człowieka nie opuszcza, choćbyś nie wiem, jak ją przeklinał. Z muru wyczytałem kiedyś na przymocowanej wklejce zbawcze nakazy: Nie klnij, jedz warzywa, wynoś śmieci i noś czapkę.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Milena :)
  • Milena :)
  • 13.11.2010 18:30

Jedna wazna zasada zeby uniknac depresji: Nie garb sie i chodz wyprostowany zawsze i wszedzie a bedzie ok ! ;] Uwierzcie mi bo wszedzie to pisze i rozpisuje na forach zebyscie ludzie sie o tym przekonali bo to naprawde dziala moze nie od razu ale po jakims dniu bedziecie pewni siebie Tylko nie garbcie sie ! A zauwazycie ile przeszlo wam kolo nosa i nie zauwazyliscie tego :) Powodzenia ;**

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewo! Widzę , że niemile wspominasz postępowanie nauczycieli wobec uczennic ,czy uczniów .Wiedz, że nie wszyscy nauczyciele tak postepują i myślą. A dla tych co tak myślą niech pamiętają, że każdego może to w życiu spotkać. Każdy jest człowiekiem, któremu winniśmy pomóc.
Krzysiu cieszę się bardzo , że odważyłeś się z Ewą o tym porozmawiać . Cieszę się, że Jesteś wśród nas. Spójrz na życie inaczej -Pozdrawiam Ciebie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Depresja nie jest łatwym tematem i chorobą, która dotyka wielu, wrazliwych ludzi.
Leki, terapia, to co nas otacza, i wiele innych czynniów.
Czy biorąc leki, osoba stale funkcjonuje bez zaburzeń?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.