Facebook Google+ Twitter

"Mam do siebie dystans" - wywiad z Grażyną Wolszczak

Jej fascynacja aktorstwem zaczęła się od teatru i do dziś często gra na jego deskach. Niedawno założyła fundację i planuje otworzenie centrum kultury w Warszawie. Gościem W24 w ramach cyklu "Znani - nam nieznani" była Grażyna Wolszczak.

Aktorka Grażyna Wolszczak gościła w redakcji W24 / Fot. W24Wielu Polaków kojarzy ją z filmów i seriali, często grywa również w teatrze. Jednak w jej życiu pomysł na aktorstwo przyszedł bardzo późno. Bardzo długo nie wiedziała, czym chce się zajmować w przyszłości i po maturze postanowiła studiować psychologię. Niestety nie udało jej się zdać egzaminów wstępnych i musiała zastanowić się, co będzie robiła dalej. Razem z koleżanką wybrała się na spektakl Teatru Pantomimy Henryka Tomaszewskiego i od razu poczuła, że zawód aktora jest interesujący, ale wydawało jej się, że nie poradziłaby sobie na deskach teatralnych. Ostatecznie jednak zapisała się do studium aktorskiego we Wrocławiu, a później zaczęła grać w teatrze w Wałbrzychu. Szybko połknęła bakcyla i rok później postanowiła spróbować swoich sił na egzaminach do szkoły teatralnej. Udało jej się dostać za pierwszym razem i rozpoczęła studia na PWST w Warszawie.

Już jako absolwentka szkoły teatralnej dostała etat w Teatrze Nowym w Poznaniu. "Nie marzyła mi się wielka kariera, chciałam po prostu móc uprawiać ten zawód" - wyznaje Grażyna Wolszczak. Mimo że otrzymywała propozycje grania w filmach, często musiała odmawiać, bo nie wyobrażała sobie, że mogłaby poświęcić pracę w teatrze na rzecz jakiejś produkcji filmowej czy telewizyjnej. Po kilku latach przeniosła się do Warszawy i zaczęła grać na stołecznych scenach. Zresztą do dziś często można zobaczyć ją na deskach teatralnych - m.in. w Teatrze Kamienica i Teatrze Komedia.

Gościem W24 w ramach cyklu Mimo że podkreśla, że nigdy nie liczyła na popularność, to ona również w końcu do niej przyszła. Wiele w jej życiu zmieniła rola w "Wiedźminie", a także główna rola w filmie "Ja wam pokażę", za którą dostała nawet nagrodę na jednym z zagranicznych festiwali. "Zaczęłam dostawać więcej propozycji zawodowych, ludzie zaczęli się do mnie uśmiech na ulicach - to bardzo miłe i przyjemne" - przyznaje Grażyna Wolszczak. Wraz ze wzrostem rozpoznawalności, aktorka coraz częściej zaczęła pojawiać się na bankietach i szybko przez media została okrzyknięta celebrytką. "Mam do siebie dystans i nie obrażam się, gdy ktoś tak o mnie mówi" - podkreśla artystka. "Czasem zdarza mi się być celebrytką" - dodaje z uśmiechem.

Choć na nudę nie może narzekać, to cały czas wierzy, że najlepsze jeszcze cały czas przed nią. Chcąc realizować swoje marzenia, postanowiła założyć fundację "Garnizon sztuki". "W związku z tym, że powstało wiele prywatnych przedsięwzięć kulturalnych, stworzono wiele produktów w bardzo złym guście" - przyznaje aktorka. "Ja chciałbym prezentować ludziom rozrywkę na poziomie" - dodaje. Obecnie toczy się generalny remont miejsca, w którym Grażyna Wolszczak planuje otworzyć swoje centrum kultury. Jednak, gdy wszystko pójdzie zgodnie z planem, już za rok zobaczymy pierwsze projekty realizowane w ramach "Garnizonu sztuki".

Obejrzyj cały wywiad z Grażyną Wolszczak:

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.