Facebook Google+ Twitter

Mam do siebie krytyczny stosunek –wywiad z Tomaszem Ciachorowskim

Studiował oceanotechnikę, kulturoznawstwo i aktorstwo. Popularność zyskał rolą w "Majce". Po 2 latach przerwy wrócił na deski teatralne w sztuce "Harold i Matylda". Gościem W24 w ramach cyklu "Znani - nam nieznani" był Tomasz Ciachorowski.

Kolejnym gościem W24 w ramach cyklu "Podobno na początku byłem grzecznym dzieckiem, a później zrobiłem się krnąbrny, uparty i pyskaty" - wspomina Tomasz Ciachorowski. Jako mały chłopiec marzył o zostaniu w przyszłości stolarzem - tak jak jego wujek. Nie myślał wtedy o żadnym medialnym zawodzie, gdyż był bardzo nieśmiały i przez długi czas nie występował nawet na szkolnych akademiach czy apelach. Po raz pierwszy przed większą publicznością wystąpił na obozie harcerskim, kiedy to zagrał w przedstawieniu Czerwonego Kapturka i otrzymał za to sprawność aktora od komendantki obozu.

Po maturze zdecydował się studiować oceanotechnikę. "Wtedy był to popularny kierunek na Pomorzu, gdyż miało się gwarancję zatrudnienia w gdyńskiej stoczni" - zaznacza Tomasz Ciachorowski. Mimo że Politechnikę Gdańską skończył z wyróżnieniem, to przyznaje po latach, że nie studiował tam z wielkim zamiłowaniem. Jeszcze w czasie tych studiów rozpoczął przygodę z amatorską grupą teatralną i z czasem poczuł, że to właśnie jest jego pasja. Koleżanka namówiła go, żeby zdawał z nią do szkoły aktorskiej w Olsztynie. Tomasz Ciachorowski spróbował swoich sił i udało mu się dostać. W pewnym momencie stwierdził, że ma duże braki w zakresie nauk humanistycznych i postanowił rozpocząć kolejne studia - tym razem kulturoznawstwo.

Aktor Tomasz Ciachorowski gościł w redakcji W24 / Fot. Marta SkorupskaPo ukończeniu studium aktorskiego szybko znalazł pracę w zielonogórskim teatrze. "Czułem, że to dobre miejsce do stawiania pierwszych kroków w tym zawodzie" - przyznaje Tomasz Ciachorowski. Zaczął grać również w serialu "Złotopolscy", a później w "Majce". Przyjmując tę drugą rolę, musiał przeprowadzić się do Krakowa i zrezygnować z pracy w teatrze. "Stwierdziłem, że drugi raz taka szansa może się nie pojawić, a do teatru przecież zawsze mogę wrócić" - podkreśla aktor. Udział w tej produkcji przyniósł mu dużą popularność i mocno zmienił jego życie.

Niedawno, po dwóch latach przerwy, wrócił na deski teatralne i zagrał tytułową rolę w spektaklu "Harold i Matylda". Sztuka opowiada przede wszystkim o niezwykłej relacji pomiędzy młodym mężczyzną a dużo od niego starszą kobietą. W spektaklu partneruje mu na scenie Krystyna Sienkiewicz. "Na początku bardzo się tym stresowałem" - wspomina aktor. "Bardzo dużo się od niej nauczyłem i cieszę się, że dostałem szansę spotkania się z nią na jednej scenie" - dodaje.

Obejrzyj cały wywiad z Tomaszem Ciachorowskim:

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.