Pozycja materiału w rankingach:
Pochodzę z Połańca, ośmiotysięcznego miasteczka leżącego w województwie świętokrzyskim. Pamiętam, pacholęciem licealnym jeszcze będąc, marzyłem żeby wyrwać się do „miasta”, gdzie na pewno żyje się lepiej.

Do sklepu, pracy czy szkoły. Rzeszów może jakoś specjalnie duży nie jest, ale jeśli ktoś przeprowadził się do Krakowa, Łodzi, czy Warszawy, to różnicę widzi. Do tego, żeby tak na prawdę dostać się gdzieś trzeba mieć samochód, bądź dużo zdrowia do poruszania się komunikacją miejską. Do tego mieszkając w małym mieście, zawsze można liczyć na czyjąś pomoc. Bo tu się wszyscy znają i przecież sobie pomogą.
Bursa w swoim wierszu „Sobota”. Być może to dość radykalne zaznaczenie swojego zdania. Ale przez to chcę pokazać, że takie małe miejscowości potrzebują pomocy, żeby zatrzymać młodych. Bo taki dwudziestoparoletni człowiek wybierze duże miasto z racji swoich możliwości. A przecież małe miasteczka mają swój urok. Urok, przesłonięty przez zbyt dużą ilość wad.Zobacz także:
Artykuły
(38)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.72)
Wiek: 32 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
O mnie: Sarkazm, ironia, złośliwość, szczerość. To ja.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jadwiga Kowalczyk 12.06.2007 06:25
Małe miasteczko jak słusznie zauważasz - drogie do życia. W Busku - jakże niedaleko od Połańca marka sławnego kurortu jeszcze bardziej podbija ceny.
Mimo wszystko komfort zieleni i spokoju na koncu każdej ulicy do osiagnięcia na piechotę. I tego w duzych miastach ludziom brak.
Marcin Nowak 11.06.2007 23:52
Tekst bardzo obywatelski! Tak trzymać. Mówisz, że zatrudnienie dołuje. Spokojnie. Jak wam wybudują nowy blok energetyczny ( a planują ) to przyjdą lata tłuste bo elektrownia będzie potrzebować więcej ludzi... Pozdro! Więcej tekstów z regionu! Koniecznie!
Z jednym się nie zgadzam. "zdewastowanym Śląsku" - skandaliczne! :)
@Adamie, jak nam powiedział na wykładach prof. z paleontologii (sic!) śladów Rzymian w Polsce nie szukajcie w Kaliszu ale na pn. zboczach doliny Wisły od Sandomierza po Kraków.
Rafał Kolany 11.06.2007 23:21
Jest taki wiersz Piotra Macierzyńskiego (z tomu "Odrzuty") o małych miasteczkach:
"czasem to nawet lubię te małe miasteczka
czasem bo tak na co dzień to zgadzam się z Bursą
lecz gdzie indziej jest taki snobizm gdy przyjeżdża poeta
i pełna sala świece na stołach do wierszy cynika
a poezję rozumie tylko tych trzech pijanych pod ścianą
i lubię tego malarza który w ogóle nie czuje perspektywy
i jeszcze tego perkusistę co gra szybciej niż reszta zespołu
i powiedzieć im o tym bo nikt się tak nie obraża jak oni
a potem ten strach w oczach gdy idę ulicą wieczorem
a połowa chłopaków z miasteczka szuka mnie ze sztachetami
ale ja im to wybaczam bo nikt na świecie się tak nie angażuje
i nikt tak dobrze jak mieszkańcy małych miasteczek
nie bije w mordę"
Adam Degler 11.06.2007 22:24
Zdecydowany plus. Tekst w 100% obywatelski. Bardzo fajne.
A propos Połańca - czy to ten Połaniec, gdzie znaleziono unikatowy skarb monet rzymskich, przechowywany obecnie w Kielcach, w którego składzie były oprócz denarów wczesnego Cesarstwa Rzymskiego także denary ze schyłku Republiki Rzymskiej, nadzwyczaj rzadko odkrywane na obszarze Polski? Zdaje się, że tak:)
Anna Krynicka 11.06.2007 20:02
Plus. Wiadomo-wszedzie dobrze gdzie nas nie ma. "Jestem z dużego miasta ale jednak wolałabym wieś - czasem. Ale broń boże nie zawsze...jeszcze by mi się nudno zrobiło czy co...bo co tutaj jest? krowy,łąki,krowy,łaki,krowy,łąki..." złoty środek chyba tu nie istnieje
Joanna Bogdanowicz 11.06.2007 19:49
Bardzo mi się spodobał twój tekst. Plus.
Agata Pańczyk 11.06.2007 19:45
+rozsądny, trzeźwy tekst. Często postępujemy wg zasady: cudze chwalice, swego nie znacie. Ale to dość powszechne (i ogólnie przyjęte), że ludzie mieszkający na wsi lub w małych miasteczkach chcę za wszelką cenę "uciec" do miasta. Ja - wręcz przeciwnie - z chęcia zamieszkałabym w domku z ogrodem w jakiejś wsi...
Donald Pottier i jego jet car, czyli... 6 tys. KM. Zobaczcie sami!
(odsłon: +887)