Facebook Google+ Twitter

Mam w znajomych Tilę Tequilę!

Popularność portali społecznościowych sprawiła, że także znane osoby umieszczają swoje profile na naszej-klasie czy Facebooku. Jednak jakie konsekwencje ponoszą w związku z udostępnieniem szerokiemu gronu odbiorców swojego prywatnego ,,ja"?

 / Fot. Screen nasza-klasa.plKilka lat temu nikt nie słyszał o portalach społecznościowych. Jednak dziś, patrząc na popularność tych serwisów, trudno uwierzyć, że na przykład nasza-klasa powstała pod koniec 2006 roku. Obecnie ma ponad 11 milionów zarejestrowanych użytkowników, a w roku 2008 znalazła się na siódmym miejscu najczęściej wyszukiwanych haseł w wyszukiwarce google. Nie dziwi zatem, że także znane osoby postanowiły dołączyć do któregoś z licznych portali. Jakie są plusy, a jakie minusy takiego posunięcia?

Jak to się robi w USA

Moda na zamieszczanie prywatnych profili na portalach ogólnodostępnych rozpoczęła się w Stanach, gdy tamtejsi lokalni ,,celebryci" postanowili stworzyć nowy front walki z rewelacjami na swój temat pisanymi przez dziennikarzy plotkarskich gazet. Do grupy tych, którzy internetowej autopromocji poświęcają najwięcej czasu, zalicza się m.in. Paris Hilton, Lindsay Lohan czy Tilę Tequilę. Posiadanie takiego profilu jest tubą, dzięki której znane osoby mogą głośno i na szeroką skalę bronić się przed atakami ze strony nienawistnych. Okazało się, że tworzenie iluzji bliskości z fanami daje o wiele lepsze rezultaty w przełożeniu na sprzedaż swojego wizerunku niż na przykład oficjalne komunikaty. W końcu jeśli ktoś jest naszym znajomym czy przyjacielem, to rozumiemy taką osobę lepiej i wierzymy w to, co mówi/pisze. Staramy się bronić bliską osobę przed negatywnym działaniem wrogów. Poza tym czujemy się wyjątkowi, gdy możemy się pochwalić, że ,,znamy'' taką czy inną ,,gwiazdę''.

Przykładem z ostatnich dni była informacja podana przez Paris Hilton na jej blogu na profilu MySpace. Paris przyznała, że ma nowego chłopaka. Ktoś, kto należy do grona jej znajomych, musiał poczuć się wyróżniony, że dowiaduje się tego od samej Paris! I to zanim tę informację podały media i zanim opublikowano zdjęcia nowego wybranka. Stąd właśnie bierze się niezwykła popularność tego typu profili. Profil piosenkarki i modelki Tili Tequili na tagged w ciągu nieco ponad roku odwiedziło niemal 200 tys. osób! Z kolei Paris Hilton może się poszczycić 193 974 ,,przyjaciółmi'' na MySpace!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

(+) Bardzo fajna refleksja o sposobach obnażania siebie (lub bycia obnażanym) dzięki www. Jeszcze nie do końca zdajemy sobie sprawę, na ile jesteśmy odarci z prywatności - choćby dzięki pisaniu pod własnym nazwiskiem w tym miejscu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 13.01.2009 19:16

Znam tequile... Czasami mozna wypić kieliszek. Z pieprzem...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tilę* ; p

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.