Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3179 miejsce

Mama magister, czyli ciężarna studentka

Widok studiującej ciężarnej dziś już nikogo nie dziwi ani nie gorszy. Ciąża, nawet ta nieplanowana, nie oznacza bowiem konieczności przerwania dalszej edukacji.

- Na początku strach, przerażenie, niedowierzanie... Potem radość, że razem z Marcinem stworzymy rodzinę, że będziemy mieć dziecko... I jednocześnie żal. Żal, że akurat teraz, a nie na przykład kilka miesięcy później. Żal, że ucierpią na tym moje studia, że pewnie będę musiała je przerwać, bo poród przewidziany tuż przed obroną... - opowiada Donata, studentka pedagogiki na Uniwersytecie Gdańskim, która tuż przed licencjatem została mamą. Aczkolwiek Donata nie poddała się, z pomocą chłopaka udało jej się odnaleźć w nowej sytuacji. Urodziła zdrową córeczkę, spełnia się jako matka, a każdą wolną chwilę (czytaj: kiedy mała śpi) poświęca na przygotowania do obrony pracy licencjackiej, którą udało jej się przełożyć. - Jest ciężko, nie ukrywam. Ucierpi na tym na pewno mój licencjat, ale wierzę, że wszystko się ułoży. A na studia magisterskie pójdę za kilka lat, jak mała podrośnie - dodaje.

Nie każda dziewczyna ma tyle siły i odwagi co Donata. - Zaszłam w ciążę już w liceum. A że była to elitarna szkoła, musiałam się przenieść do innej. Wiesz, bo nie wypada, bo im renomę psuje dziewczyna z brzuchem... - z żalem wspomina Dagmara, dziś szczęśliwa matka i żona. Jej niestety nie było dane zostać studentką, po doświadczeniach ze szkoły średniej, postanowiła zakończyć edukację, gdy na świat miało przyjść jej drugie dziecko.

Ciąża, a do tego nieplanowana, zawsze zmienia nasze życie. Czasem nawet o 180 stopni. Warto jednak wiedzieć, że kobieta spodziewająca się dziecka ma swoje prawa. Ma ona takie samo prawo do edukacji, jak i inni i nikt nie może jej tego utrudniać. Jakie rozwiązania proponuje Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu? Przede wszystkim urlop dziekański. Według regulaminu UAM, urlopu takiego dziekan może udzielić maksymalnie na okres 1 roku, w dodatku nie więcej niż dwa razy, aczkolwiek "Student może otrzymać urlop dwa razy w okresie studiów, chyba że przyczyną ubiegania się o urlop jest długotrwała lub powtarzająca się choroba bądź macierzyństwo". W trakcie takiego urlopu kobieta nie traci statusu studenta ani legitymacji, ma też nadal prawo do bezpłatnej opieki zdrowotnej. Poza tym: "W trakcie urlopu za zgodą dziekana student może brać udział w niektórych zajęciach oraz przystępować do niektórych zaliczeń i egzaminów." Innym rozwiązaniem jest też przeniesienie się na studia niestacjonarne, złożenie wniosku o tzw. IOS, czyli indywidualną organizację studiów.

- Studiowałam na UAM zaocznie, a na ostatnim roku okazało się, że jestem w ciąży. Tylko 2 semestry do uzyskania tytułu magistra... Zacisnęłam zęby, od semestru zimowego miałam już IOS. Wyglądało to tak, że nie musiałam chodzić na zajęcia, a na zaliczenia i egzaminy umawiałam się z wykładowcami indywidualnie i nikt mi tego nie utrudniał, wręcz przeciwnie - opowiada Iga, dziś absolwentka już studiów uzupełniających magisterskich.

Jak widać, można połączyć macierzyństwo ze studiami. To, że na świecie pojawi się dziecko, nie oznacza, że trzeba rezygnować z marzeń, planów i własnych ambicji. Tym bardziej, że nasze uczelnie są przyjazne młodym mamom i mają dla takich studentek szereg udogodnień i rozwiązań. "Czasem jest naprawdę ciężko, w chwilach kryzysu mam ochotę rzucić studia, ale patrzę wtedy na maleństwo i... ono daje mi siłę. Dla niej skończę te studia. I to samo radzę innym dziewczynom w sytuacji podobnej do mojej- nie poddawajcie się, wszystko jest możliwe!"- podsumowuje Donata.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

nika KOT
  • nika KOT
  • 09.11.2010 18:01

Witam,
poszukujac odpowiedzi jak napisac prace mgr z malym dzieckiem trafilam na ta strone,dziewczyny podziwiam was ,ja konczylam licencjat bedac w 5 miesiacu ciąży choc nie bylo łatwo , nastroje, zmeczenie,i inne pzreszkody napisalam parce wtedy jewszcze pracowalam normalnie zawodowo 8 godzin dziennie bez żadnych ulg i urlopow, o tym że jestem w ciąży moje koleżanki dopiero dowiedziały sie w dniu obrony wtedy to przestalam sie ukrywac wczesniej niechcialam zadnych ulg z tego powodu, obronilam licencjat wkrutce potem straciłam prace ale postanowilam iśc dalej na studia magisterskie ku mojemu zdziwieniu to nie faceci( a w szczególności mąż bo na studiach jeszcze podrodze wyszlam za mąż) a kobiety głównie te starsze tj. po 40 r.ż wychodzily z zalożenia że sobie nie poradze bo one tez nie studiowalu , kiedys wyzucano za to ze szkoly , bo one musialy sie poświecić zaplacic , mowily odchowasz i moze wtedy kiedys wrucisz na studia ,ale postawilam na swoim zapisalam sie na studia w 7 miesiacu ciazy a 9 poszlam na pierwszy zjazd -wiele osób było zdziwionych, wiekszośc tych co mowili zebym sie nie zapisala twerdzilo ze nie pzretrwam pierwszego semstru , rodzice sie pogniewali bo postawilam na swoim wyszly inne problemy ale jednak na swojej drozde spotkalam życzliwych ludzi także urodzilam tak jak chcilam Wiki w Warszawie a nie w malym szpitalu na prowincji , akurat tak sie zlozylo ze trafilam z porodem w pzrerwe świateczna w listopadzie i bez zadnych problemow wrucilam bez opuszczania nawet 1 dnia na studia
dziadkowie kiedy zobaczyli wnuczkie zaczeli pomagac ale tylko w wekendy kiedy jade na zjazd, bylo ciezko mąż musial napisac parce inzynierska tez studiowal , wiec noce byly moje nie pzrespane, kaszki , sciagnie mleka w toalcecie na uczelni nie bylo stac nas na laktator elektryczny wiec mialam tlokowy , choroby, stosy pampersow, zakupy , gotowanie w miedzyczasie mala zaczla chorowac zapalenie skóry coraz to nowsze alergie ,potm ja dostalam stanu zapanego piersi
ale zaliczylam pierwszy semestr a potem 1 rok, Wiki byla mala dzis ma rok i jest b. żywym dzieckiem mąż skonczyl studia i popadl w wir pracy zawodowej żadko sie widzimy, ja siedze z mala ale nie jest latwo ucze sie tylko po nocach oczy sie kleja , a mala czasem budzi sie po nocach jak glosniej zaszeleszcze kartkami nawet i niechce spac do rana , ciągle ząbkuje teraz jej idzie 8 zabek a ja jestem wykończona jestem sama z nia i ze studiami teraz chetnie kozrystam z ulg w szkole ale niezawsze sie da i niewiem co robic promotor przymykal oko ale juz 2 rok leci a ja musze napisac prace magisterska nawet wyjscie do bibloteki bywa problemem bo z kim zostawie mala mieszkam w malym miasteczku i tylko z mezem sa sąsiedzi ale w pracy za dnia a bibloteka mieści sie w szkole podstawowej czyli siedlisko bakterii , a mimo to czasem mala zabieram tam ze soba, dodam jeszcze ze nie mam auta jestem zdana na komunikacje miejska i mieszkam na 4 pietrze a teraz szukam jakiejś podpowiedzi jak sobie poradzic jak zorganizować czas mala jest ruchliwa i ciekawa wszedzie jej pełno i marudna bo znow ząbkuje a ja mieszkam w malym miasteczku gdzie niema żłobków,a na opiekunkie nas nie stać by zapłacić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dokładnie tak- WYSTARCZY CHCIEĆ!

Pozdrawiam i życzę dalszej wytrwałości i sił, tym bardziej, że warto. Naprawdę warto i gdy ma się w sobie odpowiednią dawkę determinacji, nie trzeba rezygnować ze studiów i planów życiowych. Wprawdzie wszystko się zmienia i wiele rzeczy trzeba poświęcić, ale gdy się tylko spojrzy na uśmiech dziecka... ten bezinteresowny uśmiech rekompensuje wszystko!

Komentarz został ukrytyrozwiń
HDTeam
  • HDTeam
  • 09.09.2010 10:05

Witam!

Ja trochę w drugą stronę: Jestem nie tyle mamą, co tatą i niedługo studentem 5 roku.. Jak narazie udaję się dziennie, bez jakiś IOS;ów! Przetrwałem 5 miesięcy nocnych płaczów i kolek, ząbkowanie już 8 małych mleczaków, pobyt w szpitalu z rotawirusem, kilka tzw. trzydniówek, pobódki o 5.30, latające kaszki, no bo nie zawsze wszystko smakuje i kontenery Pampersów, które trzeba utylizować! Teraz mam 14 miesięczną córkę, ktora chodzi i jest fajnie..

No a że nie chodzę do kina, nie oglądam TV i nie wiem co się na świecie studenckim dzieje to już sprawa dla mnie narginalna! Mam studia, z których nie musiałem rezygnować, pracę, stać mnie na ubranka, Pampersy i nie te z Biedronki, a jeszcze uda się odłożyć- na studia na córki!

Wystarczy chcieć!

Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.