Pozycja materiału w rankingach:
W Second Life rozwija się wirtualny odpowiednik naszego państwa – Polska Republika. Czy uda jej się uniknąć problemów z realnego świata?
Wstęgę przecięto 2 sierpnia 2008 roku. W rzeczywistości – tej pozawirtualnej – w ten sposób otwiera się centra handlowe czy teatry. W Second Life, popularnej grze internetowej „otwarto” państwo. Temu, jak mówią o nim jego twórcy, eksperymentowi społeczno-ekonomicznemu nadano nazwę Polska Republika. Zobacz także:
Artykuły
(14)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(5.00)
Wiek: 27 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Anna Ziemkiewicz 29.11.2008 09:42
Skoro Adamus i Jantarka uznali za stosowne jeden fakt potwierdzic, a mnianowicie kim sa to moze zdecyduja sie na podanie kolejnych faktow ? Obrzuciliscie nas blotem i calym stekiem niewybrednych potrwarzy. Na jakiej podstawie ? Wasze insynuacje nie maja nawet logicznego uzasadnienia. Wydaje sie Wam, ze rzucajac kalumnie na wszystkich ktorzy w te Polska Republike sie bawia, zniechecicie nas do zabway. Do tej pory cala ta "Elita" czy "klika" to grupa ludzi ktorzy po prostu angazuja sie w to przedsiewziecie czy to stanowaiac Rzad, czy Opozycje czy po prostu aktyw. I grupa nie jest zamknieta. Dolaczyc do niech rzucajac blotem i rozsiewajac nie poparty zednymi faktami smoredek nie jest najlepszym najlepszym wyborem. Chcieliscie udowodnic, ze przyjeta konwencja zabawy ma swoje niedostatki ? Udowodniliscie to, co wiemy, i nad czym, czy to Rzad czy zaprzysiegla Opozycja pracuje lub powinna pracowac.
Czego nie pozwolono Wam zrobic, czego nie zrealizowaliscie na terenie PR, co chcieliscie osiagnac i nie mogliscie, aby w rewanzu kazdego z osobna i wszystkich razem od czci i wiary odsadzic ? Mam nadzieje, ze chodzilo o scementowanie i zaaktywizowanie srodowiska. Dziekuje. Sadze, ze Wam sie to udalo. Dzieki Wam kilka slabych punktow konstytucji i wyborow zostalo obnazone.
Dzieki Wam, wiem, ze chociaz kazdego mozna zawartoscia szamba ubabrac, to trzeba zawartoscia tego szamba samemu sie stac. Dowod tego twierdzenie w mistrzowski sposob przeprowadziliscie.
.. ... 29.11.2008 01:29
Zapraszam i namawiam Adamusa oraz Jantarke ( zapach trawy & karalucha/ę? ;) ) do wziecia udzialu w kolejnych wyborach. Zgloscie sie, wygrajcie, poprowadzcie rzad i republike wedle waszego uznania dajac tym samym przyklad jak to powinno wygladac. Tym bardziej jesli jestescie w stanie zrobic to czysciej, wynioslej, jakkolwiek lepiej. Chetnie oddam swoj glos na jedno z Was.
Jesli jednak okaze sie ze potraficie jedynie narzekac, znaczy to ze wasze slowa tak naprawde nie sa nic warte bo nie maja przelozenia na czyny, co bylo by dla mnie przykrym doswiadczeniem.
Mikołaj Kralus 29.11.2008 00:13
Pora zakończyć sprawę i zagrać na tyle w otwarte karty na ile pozwala nam uczciwość i poczucie własnej godności.
Ten post choć pisany z jednego konta jest naszym wspólnym głosem - zapachu trawy i karalucha.
Jesteśmy rozczarowani ta dyskusją. Wszczynając ją liczyliśmy na to, że mamy do czynienia z ludźmi na poziomie, którzy potrafią przyznać się do pomyłki i wyjść z całej sytuacji z twarzą. Nie chodziło nam o zgnojenie nikogo, a jedynie o wykazanie że w doskonałej republikańskiej demokracji są poważne uszczerbki i zdarzają się sytuacje które u podstaw systemu opiewanego przez jego twórców za niemal idealny rujnują go skutecznie. Katalizatorem całej sytuacji było oczywiście potraktowanie z góry i poniżanie osoby, która jakby na to nie patrzeć wygrała demokratyczne wybory w RP.
Stąd nasze głosy o oszustwach wyborczych, celowym łamaniu przepisów konstytucji, oraz o nieuczciwości jakiej dopuścił się premier rządu Pietia Szondi.
Jesteśmy przekonani i mamy pewność tego o czym mówimy. Czytaliśmy rozmowy które jednoznacznie potwierdzają, nasze stanowisko. Czytaliśmy na printscreenach, którymi dysponujemy fragmenty forum rządowego, w których toczy się dyskusja o szwindlu lokalami przez Piotra Ragu, który jest altem premiera. Wiemy, że o całej sprawie wiedział nie tylko cały rząd ale i Uzi Boa i Jacek Shufftan.
Niestety ujawnienie wszystkich materiałów, którymi dysponujemy spowodowałoby więcej szkód niż pożytku, szczególnie dla osób które szanujemy i cenimy. Liczyliśmy na to, że w rządzie i w "elicie" republiki znajdzie się ktokolwiek, kogo choć zastanowią nasze słowa i kto podejmie dialog nie usiłując robić z nas wariatów - mając na uwadze, że ci ludzie doskonale zdają sobie sprawę ze słuszności naszych racji i licząc na oczyszczenie sytuacji. Dziś wiemy, że nie było warto, bo jak widać niektórym podoba się taplanie w błocie zamiast zwykłej ludzkiej uczciwości.
Rozmowa poszła w emocje zamiast w argumenty. Wylano w niej tyle jadu, że można by nim obdzielić kilkanaście wątków. NIKT nie próbował spróbować nawet uznać tego, że może coś być w naszych słowach, a niektórzy - jak Jacek zaprzeczali nawet swojej własnej wiedzy udowadniając samemu sobie chyba, że prawdą jest oczywiste kłamstwo. Inni z kolei zakładając kolejne konta próbowali nas obrazić, co im się nie udało. Gratulujemy dobrego samopoczucia wszystkim.
Rezygnujemy niniejszym z dalszych prób oświecania jaśnie oświeconych, tym bardziej, że dla wielu z was zwyczajnie nie jesteśmy partnerami do rozmowy, co jasno wykazała Anulka sugerując że ze względu na swoje "osiągnięcia" w SLu nie będzie rozmawiać z ludźmi, którzy nic nie znaczą. Różnica między nami jest taka, że my nie oceniamy nikogo poprzez pryzmat naszych prac czy osiągnięć. Dokładnie tak samo słuchamy kogoś kto wchodzi do SLa po raz pierwszy jak i osoby która jest tu od roku 2006. Niezależnie od tego co ma do powiedzenia.
Przyznajemy się do błędu. Błędem była nasza naiwna wiara w rzetelność i uczciwość inicjatywy nazwanej Republiką Polską i w ludzi, którzy w niej działają. Jeśli już teraz, na początku zabawy w demokrację, normą stało się twierdzenie, że białe jest czarne i na odwrót i zamiatanie śmieci pod dywan - to ze strachem należy czekać na dalszy rozwój tej sytuacji. Więcej błędów nie pamiętamy.
Dla nas to koniec tej dyskusji. Żadne z nas nie wejdzie więcej na to forum i nie skomentuje dalszych wiadomości. Jeśli jednak ktoś chciałby kontynuować wątek, zapraszamy na IM w świecie Second Life.
Adamus Inglewood & Jantarka Balczo
Autor usunął profil 28.11.2008 20:21
dodam dla jasnosci [gdybys mnie nie zrozumiała] ze oswiadzyłam iz ujawnie swoje personalia SL-owe w dogodnym dla mnie czasie, wtedy kiedy Ja uznam za stosowne. Nie zapominaj również o fakcie, że wiekszosc osób dyskutowało tutaj rownież pod ukrytą tożsamościa. Rozmiem atak na moja osobę i wiesz co...wybaczam Ci... bo należy wybaczać :)
Autor usunął profil 28.11.2008 20:17
Madonna, na przyszłość prosze poczytaj dobrze posty, zanim zaczniesz sie wymądrzać :) taka mała sugestia :)
xxxxx xxxxx 28.11.2008 18:56
Może i Repulika nie jest doskonała.
Najważniejsze jednak jest to, że bezpodstawnej krytyki podejmuje się osoba, która nie ma odwagi cywilnej ujawnić swojego pikselowego oblicza.
Jednoznacznie dyskwalifikuje to argumenty oraz wiarygodność anonimowej osoby, kryjącej się za nickiem zapach_trawy, zarówno w tej, jak i przyszłych polemikach.
Jeśli cokolwiek tu pachnie, to jest to zapach tchórzostwa.
Tak, o Tobie mówię Jantarko Balczo vel zapach_trawy.
Madonna Quandry (SL)
Autor usunął profil 28.11.2008 14:04
wiesz dziewczynko, Ja wiem ,ze tobie granica SL z realnym swiatem bardzo sie zatarła...współczuje Ci naprawde. Chyba pora żebyś trochę odpoczeła od tego swiata. Dobrze Ci to zrobi.
Anna Ziemkiewicz 28.11.2008 14:00
Dziekuje za piatkowa dawke przedniego humoru. Najzabawniejsze dla mnie jest jest ostatnie zdanie.. bede tez niecierpliwie oczekiwala zapowiadanych igrzysk. Oraz jakichkolwiek faktow.
.. i na wojenke idziemy.. alez ciekawie jest w tym SecondLife.. zaczyna sie zawsze w piatki.
Autor usunął profil 28.11.2008 13:41
Ankaz- nie wiem czy ty rozumiesz co piszesz ? odnosze wrażenie, ze nie... wiecej jestem pewna. Posługujesz sie cytatami wyrwanymi z kontekstu... posługujesz sie by dopasować do swojej teori ? czemu to robisz ? bo chcesz udowodnic swoja racje ? Jaka rację, że co ? że ja nie mam racji ? Ja jestem przeonana o swojej słuszności, mnie wystarczy, że zasialam już ziarno wątpliwości, że większość z was pochyliła się nad tym tematem... bedziesz chciala dowodow ? malo ci slow i glosu jednego z plebeuszy ? potrezbujesz igrzysk ? zapewniam Cie... dostaniesz... wszystko w swoim czasie. Ja czekałam cierpliwie, cierpliwie znosze wasze szykany i epitety, bronie wlasnego zdania, nie zmieniajac go... i tyle.
Chcesz prywatnej wojny ? o to ci chodzi ? powiem wiec delikatnie, uważaj, bo potrafie byc bardziej dotkliwa niz ból zęba.
Donald Pottier i jego jet car, czyli... 6 tys. KM. Zobaczcie sami!
(odsłon: +887)