Facebook Google+ Twitter

Mamy prawo głosować!

Dane Państwowej Komisji Wyborczej dotyczące frekwencji w wyborach są przerażające. Czy i dlaczego Polakom nie chce się korzystać z dobrodziejstw demokracji?

Demokracja czyli rządy mniejszości!

fot. Robert Kwiatek/Dziennik Bałtycki Wyobraźmy sobie Polskę jako kraj składający się ze 100 obywateli posiadających pełne, bierne prawa wyborcze, czyli prawo do wybierania swoich przedstawicieli. Gdyby przełożyć dane Państwowej Komisji Wyborczej, na takie hipotetyczne państwo, to okaże się, że w wyborach do obecnego parlamentu wzięło udział 41 obywateli. Co bardziej uderzające – zwycięska partia potrzebowała, do swego tryumfu, głosów ledwie 11 głosów! Zainteresowani i niedowiarkowie, mogą powtórzyć moje obliczenia – frekwencja w wyborach wyniosła, w zaokrągleniu do „pełnych” procent, 41 proc. a spośród głosujących 26,99 proc. głosowało na zwycięską Prawo i Sprawiedliwość. A ciekawe ile osób, z grona tych hipotetycznych 100 obywateli, poparło partie tworzące obecną koalicję rządową?

Przyznaję – wynik nieco lepszy, bo koalicja, rządząca obecnie, zebrała aż 19 głosów! Czy to nie przerażające, że w Polsce rządzi grupa ludzi popierana przez ledwie co piątego obywatela? Reszcie, spośród tych 100 „teoretycznych” obywateli, albo nie chciało się ruszyć z domu do urny (aż 59 osób!), albo zostali przegłosowani (22 osoby) a narzeka teraz znakomita większość. Znajduje to wyraz w wielu sondażach, na przykład, mówiących, że 60% obywateli chce rozpisania nowych wyborów. Pytam się – a jaki jest sens, skoro i tak prawdopodobnie skończy się na tym, że będzie rządziła nami mniejszość, a raczej, przedstawiciele tej mniejszości, której zechciało się pójść do urn?

Argumenty leniwej większości

W swoim otoczeniu spotykam się często z totalnym brakiem zainteresowania tym, kto rządzi Polską oraz z ciągłym narzekaniem na jakość naszych rządów. Często więc zadaję pytanie – To dlaczego nie pójdziesz głosować? Najczęściej powtarzają się dwa, „koronne”, argumenty. Zachowując właściwą dozę poprawności politycznej, pierwszy argument muszę streścić następująco: „bo na wybory chodzi tylko grupa ludzi będąca pod silnym wpływem jednego dyrektora i oni i tak mnie przegłosują”. Ten argument brzmi dla mnie tak samo infantylnie, jak argument dziecka, które twierdzi, że nie pójdzie na podwórko, bo widzi, że jest na nim zgrana grupka dzieci, z którymi ono nie lubi się bawić. Dziecku takiemu pomogłabym w ten sposób, że obdzwoniłabym rodziców kolegów dziecka, zapraszając ich pociechy na wspólną zabawę.

Drugi argument nie głosowania w wyborach brzmi dużo poważniej – nie chodzę, bo nie ma na kogo głosować, oni wszyscy dbają tylko o czubek własnego nosa i wszyscy są tacy sami. Trudno nie zgodzić się z tą argumentacją, bo życie pokazuje, że jest ona w większości słuszna. Jednak wychodzę z założenia, i na szczęście nie jestem w tym sama, że skoro kandydują tacy ludzie, jacy kandydują, to i tak część z nich będzie nami rządzić wygrywając wybory. Lepiej więc chyba wybrać spośród nich „najlepsze zło” niż podarować sobie głosowanie, oddając się biernie w ręce innych i zastanawiać się czy, na przykład, komuś z komisji wyborczej nie przyszło do głowy skorzystać z tego, że nie pobrałam swojej karty do głosowania – wszak natura ludzka bywa bardzo przewrotna.
Zatem, drodzy czytelnicy, zastanówmy się po co nam ta cała demokracja, skoro nie chcemy korzystać z praw jakie ona daje? A może parlamentarzyści maja ją „uzdrowić” wprowadzając, tak jak, na przykład, w Belgii, wysokie grzywny za nieuzasadniony brak udziału w wyborach?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

"Skoro ktoś nie idzie do wyborów to przecież korzysta z praw jakie daje mu demokracja." Polecam lekturę rozdziału 9 Konstytucji - nie jest tam powiedziane, że obywatel ma prawo sobie zdecydować czy chce głosować czy nie, ale, że "prawo wybierania ma każdy obywatel (...)" (art. 96 dokładnie). A zatem jak ktoś nie idzie na wybory to dobrowolnie nie korzysta z tego prawa jakie ma nadane mocą Konstytucji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziwi mnie to co Pani pisze. Skoro ktoś nie idzie do wyborów to przecież korzysta z praw jakie daje mu demokracja.

Po drugie ciesze się, że cześć ludzi uważa, że to jakiś dyrektor odpowiada za wyniki wyborów w Polsce. Brzmi to o wiele lepiej niż obwinianie za to Żydów. Naród się rozwija!

Komentarz został ukrytyrozwiń

hmmm, niezła argumentacja, tudna do zbicia; ale ten 1 mln osób, w tym większość młodych to jednak ma wpływ, bo mamy ok. 20 mln uprawnionych do głosowania (a nie 40!), więc 1 mln to ok. 5%, a zatem zakładając frekwencję ok. 50% - 2,5% głosów!

Komentarz został ukrytyrozwiń

po przeczytaniu dzisiejszego "Metra": lenistwo polskich urzędników zadecydowało, że ok. 1 mln osób, które w ostatnim czasie wyjechało za granicę, ale ma polskie obywatelstwo i jest uprawniona do głosowania, jednak nie będzie mogło głosować, bo urzędnicy stwierdzili, że jest to... niewykonalne. Internet i poczta elektroniczna jest w innych krajach wykorzystywana do głosowania. A u nas? Prymitywy z Samoobrony decydują o naszym życiu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

http://wybieram.pl/ :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.10.2006 08:08

Według bedań OBOP, cytowanych przez TVN24, frekwencja 12 listopada może wynieść nawet 57%.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po ostatnich zmianach ordynacji wyborczej może się okazać, że głosując w wyborach do sejmików w gminie na kogoś z PSL-u oddamy w rzeczywistości głos na kogoś z Samoobrony itp. A w iluś tam gminach kandydaci przeszli już teraz w ogóle bez wyborów; po tym co zrobili panowie z PiS i PO, żeby tylko nie dopuścić do powstania koalicji, na którą czekała większość Polaków, wcale się nie zdziwię, jeśli w kolejnych wyborach frekwencja będzie jeszcze niższa. Po tych jedni drugim tyle naubliżali, że można było się zastanwiać, co to za demokracja, że idę, głosuję, więc spełniam swój obyw. obowiązek, a potem słyszę, żem z ciemnogrodu albo złodziej. Jedyne co pozostaje, to czekać na nowoczesne ugrupowanie bez żadnych post-korzeni.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.