Facebook Google+ Twitter

Mamy wreszcie polski gaz z łupków. Przełomowe wiercenia koło Gdańska

Gaz płynął w dużych ilościach. Ma bardzo wysoką jakość. Jego złoże może być gotowe do komercyjnej eksploatacji jeszcze w 2014 roku. To pierwsze w Polsce i Europie, odkryte i zbadane złoże gazu z łupków.

 / Fot. CC, Photo taken by: de:User:Igelball, location: Esslingen am Neckar, GermanyNie gender, ani nawet więzienia CIA w Polsce, powinny być informacją dnia, a polski gaz z łupków. Mamy wreszcie pierwsze w Polsce i Europie złoże gazu łupkowego, które może być przygotowane – jak to mówią fachowcy - do komercyjnej eksploatacji jeszcze w 2014 roku. To, co mówiono od dawna, staje się wreszcie niekłamaną, a realną prawdą. Polska stoi na łupkach gazowych.

Zobacz zdjęcie - Gdzie może się zacząć wydobycie gazu z łupków (Fot. San Leon Energy/Gazeta Wyborcza) - wyborcza.biz.

We czwartek, 23 stycznia 2014 roku, światową branżę gazową faktycznie zelektryzowała informacja z Polski. Irlandzka spółka San Leon Energy, jedna z najbardziej ofiarnych firm w poszukiwaniu u nas gazu, ogłosiła wyniki swoich prac poszukiwawczych w złożach łupków, na odwiertach w pobliżu Gdańska. - To najbardziej zachęcający próbny odwiert pionowy, jaki wykonano do tej pory w łupkach w Polsce - powiedział szef spółki San Leon, Oisin Fanning.

Jak podaje komunikat tej spółki, przez sześć tygodni, począwszy od wykonania próbnego odwiertu Lewino-1G2, stale stwierdzano wypływ gazu, wielkości 45-50 tys. stóp sześciennych dziennie. Gaz płynął w takich dużych ilościach, mimo nieskończonych jeszcze prac w usuwaniu z odwiertu, płynu szczelinującego, którego wykorzystywano do uwalniania gazu ze skał łukowych.

Zdaniem szefa San Leon, po zupełnym oczyszczeniu odwiertu, mogłoby z niego wydostawać się nawet dziesięć razy więcej, czyli do 400 tys. stóp sześciennych gazu dziennie. To jednak jeszcze nie koniec testów.

Ale dotychczasowy efekt badań testowych San Leon można już uznać za sukces. - To przełomowe wiercenia - ocenił w czwartek na spotkaniu z dziennikarzami, Dennis McKee, szef spółki United Oilfield Services (UOS), która w znacznej mierze przyczyniła się do sukcesu irlandzkiej San Leon, wykonując odwiert Lewino-1G2.

United Oilfield Services jest polską firmą zajmującą się działalnością związaną z przemysłem wydobywczym ropy i gazu. Powstała przy wsparciu finansowym funduszu Enterprise Investors amerykańskich nafciarzy, którzy od wielu lat prowadzą badania i eksploatację złóż w łupkach, w Ameryce.

McKee - szef UOS powiedział dziennikarzom, że przełomowe znaczenie odwiertu Lewino wynika ze "stabilnego wypływu dużych ilości gazu przez tak długi czas". - To gaz bardzo wysokiej jakości - dodał McKee. Podkreślił też czystość i wysoką kaloryczność wydobywającego się gazu.

Według McKee, spółka San Leon złożyła już stosowny wniosek do polskiego Ministerstwa Środowiska, o wydanie zezwolenia na wykonanie poziomego odwiertu, a UOS może zacząć prace przy tym odwiercie w lipcu 2014. - Na początku października powinniśmy otrzymać dane dotyczące komercjalizacji odwiertu - wyjaśnił McKee.

Ale będzie to dopiero kolejny niezbędny krok, w ewentualnym wydobyciu gazu, na sprzedaż dla przemysłu i gospodarstw domowych. Udany odwiert poziomy pozwoli precyzyjniej ustalić, wielkość gazu możliwego w wydobyciu z łupków, na koncesji San Leon. - Ale trzeba jeszcze wiedzieć, jakie będą podatki od wydobycia gazu - powiedział.

Wyniki odwiertów testowych Irlandczyków, zwiększają realne szanse na wydobywanie gazu z naszych łupków, ale praktyczna wizja może się spełnić dopiero za kilka lat. Miejmy nadzieję, że dojdzie wreszcie do tego i upragniony polski gaz popłynie szerokim strumieniem, do polskich kuchni.

Jak na razie, wydobycie komercyjne gazu nie ma końcowego koniecznego światełka w tunelu, jakim jest prawo podatkowe od wydobycia gazu. Wedle zapowiedzi PO, do 2013 roku miały być uchwalone przepisy, sprzyjające eksploatacji złóż gazu z łupków. Ministerstwo Finansów ogłosiło w 2013 r. projekt takich podatków. Szkopuł w tym, że dotąd przepisy nie są uchwalone, a człowiek w randze wiceministra finansów zajmujący się nimi, w końcu ubiegłego roku, nagle awansował na fotel ministra środowiska.

Stanisław Cybruch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

100 miliardów tak szacowana jest wartość koncesji na gaz łupkowy , co jest ceną rynkową ( wolnego rynku). Sprzedano je za 30 miliomów. Nawet gdyby rozdano je za darmo, to i tak nie przyspieszyłoby to wydobycia. Państwo Tuska dzięki temu istnieje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Koncesje , które ''mogłyby '' być sprzedane za miliardy nie są nawet wykorzystywane za miliony. Winne państwo Tuska, jakby to było państwo Jarka Polskezbaw, to by każdy sam dodawał zera do kupowanych zbyt tanio koncesji.
Logika....hm

Komentarz został ukrytyrozwiń

A jakie to są pisma propagandowe ?
Na " łupki " w zdecydowanej większości dostały koncesje firmy polskie . Odeszli Włosi , przyszli Brytyjczycy .
Powody rezygnacji są różne . W dużej mierze protesty ekologów i mieszkańców .
"Państwo Tuska "to zbitka wyrazów mediów niepropagandowych ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mogę się jedynie domyślać jakie pisma propagandowe Pani czyta.
Największe światowe firmy Exxon-Mobil czy włoska firma Emi dały sobie spokój z państwem Tuska , inwestując swoje miliardy 100 km dalej, na Ukrainie. Polskie koncesje na poszukiwanie i wydobycie gazu łupkowego oddały państwowej rosyjskiej firmie naftowej Rosnieft.
Z poszukiwań i wydobycia zrezygnował kanadyjski Talizman oraz Chevron.
Tak naprawdę to państwo straciło kontrolę. Firmy nabywając koncesję , wraz z dokumentacją geologiczną mogą bezproblemowo sprzedać ją na wolnym rynku. Nabywca nie ma obowiązku inwestycji. Czy Rosnieft będzie zainteresowany ? Z całą pewnością nie bo ma w interesie sprzedawać swój gaz za dobrą cenę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan będzie dyskredytował wszystko , wiadomo dlaczego . Czytałam o gazie łupkowym w mediach ekonomicznych i śmiem twierdzić ,że mija się Pan z prawdą .
Ilu z tych 100 {?} koncesji zrezygnowało ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niewątpliwy sukces rządzących. 100 koncesji wraz z całą dokumentacją geologiczną sprzedać za 40 milionów PLN ( tyle kosztuje zrobienie 2 odwiertów poszukiwawczych a od wojny zrobiono ich 5 tyś) Same koncesje były warte przynajmniej 100 miliardów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Komentarzy mało , odsłon całkiem całkiem :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

A czy kiedykolwiek tematy związane z gospodarką wzbudziły zainteresowanie ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Stanisławie
małe zainteresowanie , bo jak tu się cieszyć z sukcesów " cudzych ".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ludzie Donalda zrobią wszystko aby dorżnąć kurę znoszącą złote jaja. Rosół zjedzą sami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.