Facebook Google+ Twitter

Manchester United mistrzem Anglii!

Wszystko już wiadomo – tytuł mistrzowski powędrował na Old Trafford, a londyńska Chelsea musiała obejść się smakiem.

Piłkarze MU, z pucharem mistrzowskim. / Fot. PAP EPA MAGI HAROUNPrzed rozpoczęciem ostatniej kolejki spotkań angielskiej Premiership, nie było wiadomo kto zdobędzie zaszczytne trofeum mistrza Anglii. Triumf na finiszu mogła odnieść zarówno londyńska Chelsea, jak i – dotychczasowy lider - Manchester United. Wszystko zależeć miało od wyników obu zespołów w ostatniej kolejce. Obie drużyny przed jej rozpoczęciem mogły pochwalić się taką samą liczbą punktów. Lepszy bilans bramek przemawiał jednak na korzyść Czerwonych Diabłów, co i tak okazało się faktem nieistotnym...

Oba spotkania obfitowały w niesamowite emocje. Na JJB Stadium, gdzie zespół Wigan Athletic podejmował podopiecznych sir Alexa Fergusona, powinny zostać odgwizdane aż trzy rzuty karne! Dodatkowo, gdyby nie wspaniałe interwencje Chrisa Kirklanda i Edwina van der Sara, moglibyśmy oglądać niezliczone ilości bramek. Kibice United obgryzali paznokcie ze zdenerwowania, jednak ostatecznie okazało się, że nerwy nie były w tym przypadku potrzebne. Manchester United odniósł nieco wymęczone, ale zasłużone zwycięstwo nad podopiecznymi swojej byłej gwiazdy – Steve’a Bruce’a.

Z kolei na Stamford Bridge zespół Avrama Granta podejmował ligowego średniaka – Bolton Wanderers. Przy ewentualnym zwycięstwie, nadzieję na tytuł mistrzowski dawało kibicom i piłkarzom The Blues, potknięcie Manchesteru United. Wszystko zdawało się jednak być nastawione przeciwko londyńczykom. Na samym początku spotkania z grą pożegnał się filar - i tak uszczuplonej - defensywy, John Terry. Anglik, po zderzeniu z Petrem Cechem, z poważnymi obrażeniami trafił do szpitala. Niedługo potem, z JJB Stadium nadeszły niepokojące wieści o bramce Ronaldo, co nieco podcięło skrzydła piłkarzom The Blues. Dopiero w drugiej połowie zawodnicy Chelsea przebudzili się i śmielej ruszyli do ataku. Szybko zaowocowało to bramką Ukraińca - Andriya Shevchenki. Niewielka iskierka nadziei mogła zatlić się w sercach kibiców The Blues, jednak szybko została zgaszona, kiedy w 80 minucie spotkania na JJB Stadium, piłkę do siatki rywali zapakował Ryan Giggs, rozgrywający swoje 758. spotkanie w barwach United. Tym samym Walijczyk wyrównał klubowy rekord występów, należący do legendarnego sir Bobby’ego Charltona. Na zakończenie spotkania na Stamford Bridge, koledzy klubowi Grzegorza Rasiaka, zdołali jeszcze zdobyć wyrównującą bramkę, tym samym przypieczętowując porażkę Chelsea w walce o tytuł mistrzowski.

Wigan Athletic – Manchester United 0:2 (0:1)
0:1 Ronaldo (k.) 33’
0:2 Giggs 80’

Chelsea Londyn – Bolton Wanderers 1:1 (0:0)
1:0 Shevchenko 62’
1:1 Davies 90’

Manchester United:
Mistrzostwo Anglii: 1908, 1911, 1952, 1956, 1957, 1965, 1967, 1993, 1994, 1996, 1997, 1999, 2000, 2001, 2003, 2007, 2008

Chelsea Londyn:
Mistrzostwo Anglii: 1955, 2005, 2006

Tytuł Mistrza Anglii po raz siedemnasty trafił w ręce piłkarzy Manchesteru United.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

miło jest przeczytać o tym po niemal roku. Oby Man Utd w tym sezonie też nikomu się nie dał. Ja wróżę zwycięski tytuł, ale C. Ronaldo mimo wszystko zapraszam do Realu, bo w rozdarciu pomiędzy najukochańszymi mymi klubami rad będę jednak wzmocnić Real.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Skupiłam się na samej kwestii zdobycia mistrzostwa i jego okolicznościach :) Szczegółowej relacji spotkań próżno u mnie szukać ;)

"Wigan powinno mieć karnego po zagraniu ręką Ferdinanda...ale cóż."
Prawda.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Można było się rozpisać bardziej, bo przecież się troszkę działo na obu stadionach :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus, za dobry tekst, ale z wyników się nie cieszę:P
Wigan powinno mieć karnego po zagraniu ręką Ferdinanda...ale cóż.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.