Facebook Google+ Twitter

Mandaryna pójdzie siedzieć?

Marta Wiśniewska znalazła się w poważnych tarapatach. Dzisiaj Sąd Rejonowy w Warszawie zadecyduje, czy będzie toczyć się przeciwko niej postępowanie karne. Wokalistka może trafić do więzienia na kilka lat.

Marta Wiśniewska, znana szerszej publiczności jako Mandaryna, wydała niedawno nową płytę - AOK, a listy przebojów podbija jej singiel Good Dog Bad Dog. Piosenkarka została także nominowana w kilku kategoriach do nagród Viva Comet oraz PAM London Awards. Coraz mniej jest kojarzona ze swoim byłym mężem Michałem Wiśniewskim, sama pracuje teraz na własne nazwisko. Można by zatem rzec, że wyszła na prostą i najgorszy okres już ją minął. Jak się jednak okazuje, nie jest tak do końca.

Marek Sośnicki - producent większości piosenek Mandaryny, oskarża ją i jej byłą menadżerkę - Katarzynę Kanclerz, o bezprawne wykorzystanie jego utworów. Mężczyzna twierdzi, że panie są mu winne aż 750 tysięcy złotych.

Cała sprawa wyszła na jaw niecałe trzy lata temu. Artyści nagrali wspólnie utwór Heaven, który został uznany za kopię jednej z piosenek Madonny. Sośnicki odpierał zarzuty, tłumacząc się, że żeby coś było popularne, musi być w pewnym stylu, bo inaczej nie znajdzie uznania szefów rozgłośni radiowych i wytwórni fonograficznych. Jednak kiedy Wiśniewska zakończyła z nim współpracę, przestał już ją bronić.

Podczas jednego z wywiadów kompozytor przyznał, że wielokrotnie pomagał Marcie śpiewać. Robił to zarówno w studio, jak i na koncertach. Wspomniał także, że gdy nagrywali piosenkę do serialu Pierwsza Miłość musiał podkładać swój głos zarówno pod Łukasza Płoszajskiego, jak i Mandarynę, gdyż oboje nie radzili sobie z utworem.

Marek Sośnicki złożył wówczas zażalenie, jednak sprawę umorzono. Marta Wiśniewska i Katarzyna Kanclerz nie przyznawały się do winy, twierdziły, że producent nie brał udziału przy powstaniu piosenek. Ten się jednak nie poddał i kolejny raz wniósł pozew do sądu. Tym razem jest przekonany, że Mandaryna ze swoją ówczesną menadżerką zostaną ukarane. Muszę (...) walczyć o swoją godność. Żałuję, że to robię, to nie jest w moim stylu, ale niestety muszę(...) - przyznał.

Dzisiaj zostanie podjęta decyzja co do postępowania karnego w tej sprawie. Jeśli okaże się, że rzeczywiście wokalistka jest winna, grozi jej nawet pięć lat więzienia.

źródło: dziennik.pl

Wybrane dla Ciebie:


Tagi:


Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.