Pozycja materiału w rankingach:
Dziennik "Fakt" wszedł już w konflikt z kilkoma polskimi gwiazdami. Po aktorce Joannie Brodzik i piosenkarce Edycie Górniak, popularna piosenkarka i była żona lidera "Ich Troje", Marta Wiśniewska wkroczyła na wojenną ścieżkę z tabloidem.
Marta "Mandaryna" Wiśniewska cierpliwie tolerowała nieprawdziwe informacje, jakie od roku publikował na swoich łamach dziennik "Fakt". Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie ostatni artykuł gazety, w którym to pisano o rzekomym upadku zawodowym i finansowym gwiazdy. To spowodowało stanowczą reakcję Marty.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Natalia Wiśniewska 24.09.2006 12:55
Nigdy nie przepadałam za Mandaryną, ale w tym wypadku jestem za nią, bo nie toleruje brukowców pokroju Faktu. A co do nazwiska to dla mediów i zwykłych szarych obywateli i tak zawsze będzie Wiśniewska.
Adriana Mateusiak 24.09.2006 09:33
Być może mandaryna mogłaby zmienic nazwisko - w to nie wnikam, ale zycie codzienne nie jest takie wesołe jak w świecie gwiazd - są różne dokumenty, pozyczki, papiery, zobowiązania na piśmie - wszystko na pewne nazwisko x. Poza tym to tylko nazwisko, wazniejsze jest, że bardzo często kobiety wogóle nie potrafią odejść od mężów - nawzisko to pikuś przy takim np. przywiązaniu sie ofiary do kata
Mir Nalezińskí 23.09.2006 22:55
Napisano, że Mandaryna z willi przeprowadziła się do mniejszego mieszkanka swojej menadżerki, bo jej nie stać na płącenie 10 tys. zł miesięcznie za wynajem willi z basenem. Prawda, czy fałsz? Przy okazji - drogie Panie, jak możecie nosić nazwiska po mężach, którzy Was oszukali, rzucili i są chamscy? Zawsze mnie to intrygowało - jak nisko można upaść, aby zostawić sobie nazwisko po chamie i kretynie? O dzieci idzie? [akurat nie piszę tu o zielonowłosym, tylko ogólnie]
Europa w "Euphorii"! Szwecja wygrywa Eurowizję 2012 [YouTube]
(odsłon: +1562)