Facebook Google+ Twitter

Mandat i sąd za piwko na piasku

  • Źródło: Dziennik Bałtycki
  • Data dodania: 2008-06-20 16:21

To już koniec picia alkoholu w majestacie prawa na trójmiejskich plażach. Jako ostatnia na zakaz spożywania napojów wyskokowych w piaszczysto - morskiej scenerii zdecydowała się Gdynia, wpływ na to miała opinia policji i skargi Gdyńskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, administratora kąpielisk.

Zdjęcie ilustracyjne. / Fot. Archiwum DBPracownicy GOSiR - o czym zresztą ostatnio w "Polsce Dzienniku Bałtyckim" pisaliśmy - skarżyli się na notoryczne libacje alkoholowe, odbywające się wieczorami głównie na plaży Gdynia Śródmieście. Policja tłumaczyła jednak, że ma związane ręce i nie może reagować, bo przepisy pozwalają jej karać amatorów trunków tylko wtedy, gdy akurat otwarte jest kąpielisko, tymczasem to wieczorami zawsze jest nieczynne. Same plaże nie zostały wymienione jako miejsce prohibicji w sejmowej ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, zakazu spożywania na nich alkoholu nie regulowała też ustawa Rady Miasta. Tymczasem na pijaństwo odbywające się pomiędzy Skwerem Kościuszki a bulwarem Nadmorskim, do władz Gdyni napływało coraz więcej skarg.

- Ostatecznie postanowiliśmy więc rozwiązać ten problem przez doprecyzowanie zapisu w uchwale Rady Miasta - mówi Ewa Łowkiel, wiceprezydent Gdyni. - Stanowisko kierownictwa GOSiR w tej kwestii było zresztą jednoznaczne. Gdy usłyszałam o ciągle zaśmieconej plaży po wieczornych biesiadach, o osobach uzależnionych od narkotyków, przebywających na piasku i pijących przez całą noc, nie miałam najmniejszych wątpliwości, że właśnie taką decyzję trzeba podjąć.

Obecnie na plaży w Gdyni, bez groźby otrzymania mandatu bądź skierowania przez policję wniosku o ukaranie przez sąd grodzki, piwo wypić można więc już tylko w ogródkach przyplażowych lokali. Możliwość taka będzie też istniała podczas wakacyjnych imprez zamkniętych, np. Beach Party. W pozostałych przypadkach piwosze muszą liczyć się z interwencją policjantów.

Zakaz picia

Prohibicję w miejscach publicznych wprowadziła ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Wymienione są w niej parki, ulice, skwery i place, ustawę doprecyzować mogą jednak uchwałą rady miasta samorządowcy.Tak jest w Gdańsku, gdzie zakaz spożywania alkoholu obowiązuje w całym mieście, poza miejscami do tego wyznaczonymi. Zakaz spożywania alkoholu na plaży wprowadził też Sopot.

Jerzy Jałoszewski, dyrektor GOSiR.

- Wprowadzenie prohibicji na plażach w Gdyni to dobry krok. My codziennie rano sprzątamy z wielkim trudem kąpielisko w Śródmieściu, tymczasem w weekend wieczorami cały ten trud był dotychczas niweczony. Grupy pijanych ludzi zostawiały na piasku butelki, niedopałki papierosów, niektórzy dewastowali urządzenia na placu zabaw, byli agresywni. Na romantyczny spacer po piasku bali się więc wybrać spokojni ludzie. A nie po to inwestowaliśmy w plażę ogromne pieniądze, m.in. w ich poszerzanie, aby teraz nie mogli z nich korzystać wszyscy gdynianie.
Jestem pewien, że policja, gdy stworzono jej teraz możliwości działania, poradzi sobie z problemem pijaństwa na gdyńskich plażach.

20 zł - to minimalna kwota mandatu, gdy policja przyłapie plażowicza nad morzem z butelką piwa w ręku.

Szymon Szadurski
-
POLSKA Dziennik Bałtycki

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 22.06.2008 09:46

Butelkami po wodzie mineralnej, pudełkami po czekoladkach i ogryzkami - można śmiecić bezkarnie. Przynajmniej teraz, dopóki rajcowie nie uchwalą zakazu picia wody, jedzenia lodów i takich tam innych demoralizujących wybryków.

Jak zwykle gdzieś umknęło - nasuwające się z całą oczywistością - rozwiązanie najbardziej skutecznie gwarantujące utrzymanie porządku: całkowity zakaz wstępu na pllażę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.