Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Polityka > Manewry rosyjsko-białoruskie. Co na to NATO?

Pozycja materiału w rankingach:

44673 miejsce

Dział: Polityka

Ocena: 10pkt

Oceń:

Autor usunął profil

Manewry rosyjsko-białoruskie. Co na to NATO?


Szef polskiego MSZ, Radosław Sikorski, wysłał w czwartek list do szefa NATO, w którym upomniał się o reakcję Sojuszu na niedawne rosyjsko – białoruskie manewry wojskowe. Czy reakcja państw paktu umocni poczucie bezpieczeństwa Polski?

 / Fot. VIKTOR DRACHEV PAP/EPAPolski Minister Spraw Zagranicznych, Radosław Sikorski wysłał w czwartek, 12 listopada, specjalny list do szefa NATO, Andersa Fogha Rasmussena, w którym domagał się reakcji Sojuszu na niedawne rosyjsko – białoruskie manewry wojskowe. Odpowiedź przyszła niespodziewanie szybko, a szef NATO zapewnił, że sprawa zostanie poruszona podczas obrad Rady Północnoatlantyckiej, 18 listopada, a także podczas grudniowego szczytu szefów MSZ, państw NATO.

Jak podkreślił Sikorski, Polska pragnie jak najlepszych relacji z Rosją, jednak musi reagować adekwatnie do poczynań Moskwy. Szef polskiego MSZ podejmował już kwestię rosyjsko – białoruskich manewrów podczas niedawnej wizyty w Stanach Zjednoczonych. Podkreślił on wtedy, że ćwiczenia te odbyły się około 250 kilometrów od polskiej stolicy, dodając, że w czasie "zimnej wojny" to nie art. 5. Paktu Północnoatlantyckiego gwarantował Niemcom bezpieczeństwo, a obecność prawie 300 tysięcy amerykańskich żołnierzy. Słowa te zostały zinterpretowane przez stronę rosyjską jako apel o obronę Polski przed - jak podała agencja Interfax - „agresją rosyjską na Polskę” (kilka dni po umieszczeniu tego stwierdzenia agencja oficjalnie przeprosiła polskiego ministra, prostując jego słowa).

Radosław Sikorski wydaje się być osamotniony w swoim zaniepokojeniu. Swoją opinię do tej pory wyraził jedynie minister obrony, Bogdan Klich, który zaapelował o spokój. Według ministra mówienie o zagrożeniu ze strony Rosji jest przesadą, jednak podkreślił on, że niedawne manewry wojskowe, Polska odebrać powinna jako ostrzeżenie.

http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Russian_Army_soldiers_in_Khankala,_Chechnya.jpg / Fot. Wikimedia CommonsWydaje się również, że reakcja polskiego szefa dyplomacji jest dość sceptycznie oceniana przez Zachód, który nie ma zamiaru dążyć do konfrontacji z Rosją. Cieszyć może z pewnością szybka reakcja sekretarza generalnego Sojuszu, jednak najważniejsze dopiero przed nami. W jaki sposób może zareagować NATO? W polskich mediach pojawiły się liczne spekulacje jakoby jedną z odpowiedzi na rosyjskie działania może być opracowanie nowej strategii obrony wschodniej flanki Sojuszu. Decyzja taka byłaby chyba jedną z najlepszych możliwych opcji, zastanawia jednak tylko fakt, dlaczego takiej strategii nie opracowano do tej pory?

Niewątpliwie reakcja Sojuszu będzie ważna nie tylko dla Polski. W okresie gdy reputacja i jedność NATO są poddawane ciężkiej próbie w Afganistanie, po raz kolejny przyjdzie przetestować lojalność polskich sojuszników. W sprawie tej zarówno Sojusz, jak i Polska powinny wykazać się daleko idącym spokojem, ale również zdecydowaniem i stanowczością. Rosja musi odczuć, że nadal głównym celem NATO jest obrona granic i suwerenności jego członków.

Rosyjsko – białoruskie manewry „Zapad 2009”, przeprowadzone we wrześniu tego roku, były największymi tego typu ćwiczeniami armii ZBIR (Związek Białorusi i Rosji) od kilku lat. We wspólnych manewrach wzięło udział około 100 samolotów bojowych i śmigłowców, a także 900 czołgów oraz okręty floty Bałtyckiej, Czarnomorskie i Północnej. Według doniesień polskich mediów, które dotarły do scenariusza manewrów, Rosjanie i Białorusini ćwiczyli m.in. symulację ataku na polskie wybrzeże, a także tłumienie powstania mniejszości polskiej na Białorusi.

Zobacz także:

Łukasz Reszczyński OFFline profil autora

Autor: Łukasz Reszczyński

Napisz do autora

Artykuły (75) Galerie (0) Średnia ocen (4.69)

Wiek: 27 | Miejscowość: Toruń | Kraj: Polska

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 4

Sortuj komentarze:

Autor usunął profil 15.11.2009 13:55

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 39

Reakcja Sikorskiego była uzasadniona, a brak zainteresowania tą sytuacją NATO dowodzi tezy fikcji sojuszy wojskowych jako gwarantów pokoju na świecie. Obawiam się, że w razie wojny znowu zostaniemy pozostawieni na pastwę losu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 14.11.2009 09:41

Ocena: Ocena pozytywna 40 Ocena negatywna 38

Dlaczego flaki z olejem? Ja myślę, że Sikorski zareagował jak najbardziej prawidłowo i dość stanowczo. Co do manewrów...to może z Gruzją?:)"Wostok 2010" :)tylko skąd te 900 czołgów wziąść?:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Remy Gwaramadze 14.11.2009 02:26

Ocena: Ocena pozytywna 42 Ocena negatywna 32

ZBIR :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

elomz elomz 13.11.2009 22:30

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 38

Postawa flaków olejem zawsze była domeną polski w takich sytuacjach. Powinniśmy zorganizować podobne manewry wraz z sojusznikami z paktu. Zaprosić Niemców, Amerykanów, i państwa bałtyckie. Zamiast tego Sikorski wpadł w objęcia biurokratów, a na koniec dowie się że Rosjanie nic złego mają namyśli, a pakt pokaże nam figę z makiem.

Historia pomału kołem się toczy, tylko dlaczego wszyscy ją ignorują ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.