Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

178800 miejsce

Mania blogowania

Nikogo nie zaskakuje już to, że ich znajomy prowadzi blog. Powoli staje się to tak oczywiste jak posiadanie internetowych komunikatorów. Czym właściwie są blogi? Kto i po co je pisze? Kim są czytający?

Według definicji encyklopedycznej blog to sieciowy dziennik, rodzaj pamiętnika. Autor umieszcza na nim datowane wpisy, wyświetlane kolejno zaczynając od najnowszego. Poprzez zamieszczone tam teksty i komentarze pokazuje nam swój sposób postrzegania świata.


Kiedy zyskały popularność w Polsce?


Przełom lat 2000 i 2001 to okres, w którym popularność blogów wzrosła. To właśnie wtedy serwis nlog.org jako pierwszy umożliwił ich tworzenie. Kilka miesięcy później powstał serwis Blog.pl, który pozostaje jednym z największych polskich serwisów blogowych.

Blogi tworzone są przez miliony. Młode mamy wymieniają się uwagami na temat macierzyństwa. Nastolatki komentują poczynania swoich idoli. Wszystkich łączy jedno: pokazują świat szczerze, prosto, bez ściemy. Bo takie właśnie są blogi. Ten "własny kawałek sieci" to skarbnica osobistych przemyśleń. Spostrzeżeń, którymi niekiedy nie podzielilibyśmy się z najlepszym przyjacielem. Blogowa rzeczywistość najlepiej znana jest przez samych autorów. Mogą być idealnymi przewodnikami dla nowicjusza. Dlaczego piszą? Tyle odpowiedzi ilu piszących.


Gdy wszystko się zaczyna


– Kiedyś lubiłam pisać pamiętniki w zeszytach. Teraz kiedy mam komputer mogę pisać go na komputerze. Dzięki temu mogę poznać wiele osób, które potrafią pomóc, doradzić - zaczyna Kasia, autorka bloga Screen Onetunknown-woman w portalu Onet.pl. – To poszukiwanie nowych znajomości. Przyjaciele, nawet wirtualni, są przecież tak potrzebni.

– Dla mnie to sposób na rozładowanie stresu, ale także chęć pokazania swojego punktu widzenia – odpowiada Ernest, twórca bloga ernestblog również w portalu Onet.pl. – Można to też traktować jako rodzaj terapii. Kiedy jestem zdenerwowany siadam, piszę i się uspokajam.

Kasia prowadzi blog od listopada 2006 r. Wciąż nie brakuje jej tematów. Najłatwiej czerpać je z życia, bo właśnie o nim lubią czytać inni.

- Piszę też dlatego, że według mnie lepiej przelać złe emocje na kartkę papieru lub bloga niż wyładowywać je na innych. Niektóre słowa mogą zranić, a kiedy umieścisz je na blogu nie dotkną nikogo - kontynuuje Kasia.

Dla niektórych to sposób na wyciszenie. Inni pragną podzielić się z kimś problemami. A skoro czasem nie ośmielają się prosić o pomoc bliskich, pozostają im blogi. Tu zawsze znajdzie się ktoś, kto spojrzy na sytuację obiektywnym okiem, bo sam bezpośrednio w niej nie uczestniczy. Blogi to także doskonałe miejsce dla początkujących artystów, którzy chcieliby w końcu wyjąć swe prace z szuflady.


Blogowa transformacja


Od początku istnienia blogi przeszły ogromną przemianę. Początkowo większość z nich była rodzajem pamiętnika. Przelewane na ekran monitora wspomnienia czy zapiski dnia codziennego pozostawały tylko do wglądu autora. Spełniały rolę podobną do typowych pamiętników, które nastolatki chowają głęboko do szuflady, tak by nikt inny nie mógł ich przeczytać. Z czasem zaczęły przekształcać się w miejsca umożliwiające swobodną prezentację opinii i wymianę poglądów.

Dziś wychodzą z cienia. Ludzie chcą, by czytano ich przemyślenia. Nie zawsze chcą informować o swoich blogach znajomych, ale liczą, że nieznajome im osoby zainteresują się treścią przez nich przedstawioną. Im więcej odwiedzających blog, tym więcej różnorodnych opinii. Często pełnych krytyki, ale wciąż pożądanych. Dziś komentarz musi spełniać jeszcze jedno kryterium. Nie może być już tylko reklamą bloga osoby go piszącej i krótką oceną naszej pracy. Musi zawierać przede wszystkim opinię na aktualnie zaproponowany przez nas temat. Ogólna ocena może być już tylko dodatkiem.

Nastolatki chętnie reklamują swoje blogi. Liczą, że to co piszą trafi do mas i zyska aprobatę. Prześcigają się w pomysłach, by przyciągnąć uwagę czytelnika. Czasem zachęcają bardzo urozmaiconą szatą graficzną, innym razem kolekcją ciekawych linków. Są i tacy, którzy skupiają się głównie na treści.

Poszukiwanie akceptacji, zaznaczanie swojej indywidualności, wyrażanie siebie, chęć popularności - to główne motywy ich pracy.

Pamiętniki pozostaną domeną nastolatków. Ale nie blogi. Tu nie istnieją żadne kryteria jeżeli chodzi o wiek. Prawie wszystkim zależy tu również na popularności. Jednak Ci starsi nie zawsze tak chętnie jak nastolatki polecają go znajomym. Powodów jest wiele. Bo pokazują bardziej wrażliwą część swojej osobowości, bo nie chcą słuchać złośliwych komentarzy kolegów, bo nie mają pewności czy to co piszą jest warte polecenia. To oni mają większe opory przed szczegółowym wypełnieniem informacjami rubryki "O mnie".


Ja nie znam Ciebie, a Ty mnie


Tym co odgrywa niebagatelną rolę w blogowaniu jest anonimowość. Daje możliwość całkowitego otworzenia się bez obawy o ewentualne konsekwencje.

– Nigdy nie pokażę całej siebie z obawy, że ktoś ze znajomych pozna moje sekrety i później wykorzysta to w prawdziwym życiu. Łatwiej zachować anonimowość. Możemy pisać wtedy o czym chcemy, bez żadnych obaw - ocenia Kasia.

Blogosfera wydaje się być niezwykle komfortowym miejscem. Każdy mówi co myśli, wdaje w dyskusję, a kiedy ma już dość, wyłącza komputer i powraca do "realu". Nie będzie musiał żyć wśród ludzi, z którymi właśnie wymienialiśmy poglądy.


Dlaczego czytamy?


Piszemy, czytamy, komentujemy. Czasem prowokujemy, by wywołać dyskusję. Ale co takiego mają w sobie blogi, że zwracają uwagę?

- Szukam w blogach tego, czego oczekuję od tekstów literackich - mówi Jan, 24-letni student. Chętnie czyta blogi, jednak - jak sam twierdzi - nie poczuł jeszcze potrzeby, by samemu pisać.

– Ja tylko komentuję. To jest dla mnie pośrednie uczestniczenie w pisaniu tekstu - podkreśla Jan. - Zupełnie inaczej niż w przypadku książki kupowanej w księgarni. Nie mogę powiedzieć autorowi: "Słuchaj to mi się nie spodobało, to było dobre, a tego unikaj itp.". Natomiast blogi dają mi taką możliwość. Mogę zwrócić uwagę autora na aspekty, które uważam za cenniejsze. Zacząłem czytać blogi z czystej ciekawości. Chciałem zobaczyć czym w ogóle są. Zajrzałem i mnie wciągnęło.

– Dla mnie blogi to sposób na zabicie czasu. Od blogowania można się też uzależnić - ostrzega Kasia.

– Na czytanie blogów poświęcam dużo czasu. Robię to zwykle późnym wieczorem, kiedy nie mogę zasnąć - nie ukrywa Jan. – Może dla niektórych jest to hobby, dla mnie raczej sposób na nudę - dodaje.


Chcesz pisać? - droga wolna


Piszą wszyscy. Politycy - bo to rodzaj forum, na którym mogą prowokować i oskarżać, dzieciaki, bo to chyba normalne w ich wieku. Dorośli również mają swoje powody. - Chyba każdy chce coś w ten sposób wyrazić, osiągnąć - twierdzi Ernest. Podobną opinię wyraża Jan.

Piszący coraz częściej tworzą grona "blogowych przyjaciół". Zaczynają czytać czyjeś teksty, komentować. Poznają się i w końcu zaprzyjaźniają.

– Podejrzewam, że gdybym nie pisała blogów to również bym ich nie czytała - przyznaje Kasia. – A czytam zazwyczaj treści umieszczone na zaprzyjaźnionych blogach. To jedyna forma komunikacji między mną, a moimi blogowymi znajomymi. Większość z nich jest z odległych zakątków Polski i spotkanie z nimi byłoby trudne - dodaje.


Kto pierwszy ten lepszy


Jak w każdej sferze życia, również do blogosfery wdarła się rywalizacja. Walczymy o miejsce w rankingu, popularność czy pojawienie się w rubryce "Gorąco polecam". Sukces?

– Trudno powiedzieć czy pojawienie się w tej rubryce można uznać za sukces - stwierdza z zadowoleniem Ernest. - Bo jeżeli piszę się o rzeczach mało istotnych, które mają 150 klonów na innych blogach, a nasz został polecony, bo jest pierwszy to o sukcesie nie może być mowy. To zależy, kto kwalifikuje i na jakich zasadach. Dostaję czasem maile od obcych ludzi, którym to co napisałem się spodobało. To dopiero daje powera do dalszej pracy.

– To czy treści umieszczone na blogach wpłyną jakoś na czytającego zależy tylko i wyłącznie od niego - zaczyna Kasia. - Ja, czytając blogi, nie biorę sobie "do serca" tego co piszą inni. Mam swoje życie, opinie. To tylko wymiana poglądów.

- Wątpię, by blogi mogły w jakikolwiek sposób wpłynąć na nasz sposób postrzegania świata - twierdzi Jan.


Pożegnania nadszedł czas


Blog można równie łatwo stworzyć jak i usunąć. Wystarczy kliknąć przycisk "skasuj blog" i jakikolwiek ślad naszej obecności w sieci zanika. Chcemy go zacierać?

- Czasem mam chwile słabości, bo np. nie mam już o czym pisać albo brakuje mi czasu. Wtedy myślę o jego skasowaniu. Wiem jednak, że tego nie zrobię. Szkoda byłoby mi zostawić tych wszystkich, których poznałam - zapewnia Kasia.

- Z blogami jest jak z gazetą. Nie ukaże się jednego dnia, poczytność spada. Ważna jest więc systematyczność - stwierdza Ernest. - Gdy jej brakuje, nie ma sensu prowadzić bloga.

Nic nie zapowiada tego, by popularność blogów zmalała. Jak pokazują wypowiedzi Kasi, Jana i Ernesta blogowanie staje się ważną częścią życia. To jakby nasz drugi świat. Istniejemy w nim anonimowo, nie ponosimy konsekwencji za napisane słowa. Szybko. Wygodnie. Bezboleśnie. Tak jak lubimy. Tak, jak nie można w prawdziwym życiu. Ilość ludzi, którzy chcą odsłonić siebie przed światem będzie wciąż rosła. Jedni przyjdą i zostaną. Inni bardzo szybko odejdą i zapomną. Jednak każdy blog ma swoją historię. Cieszy nas to, że jesteśmy jedynymi jej twórcami. Ingerencja osób trzecich surowo wzbroniona.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Usunięcie bloga to nie taka prosta sprawa. Z serwisu da się go usunąc, ale czy calkiem zamazać? Na http://www.archive.org/index.php bez problemu znajduję swojego bloga, którego skasowałam na początku 2002 roku.

Przy okazji witam nową Autorkę :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.