Facebook Google+ Twitter

Manifestanci Radia Maryja z obelgami na ustach

Słuchacze Radia Maryja, obrońcy życia poczętego i przeciwnicy eutanazji demonstrowali przed Sejmem. Zebranym chodziło o wprowadzenie do Konstytucji zapisu chroniącego życie od momentu poczęcia do chwili naturalnej śmierci.

Kontrdemonstrant musiał opuścić plac. Fot. Jan KujawskiManifestacja pod Sejemem. Dot. Jan KujawskiZebranych było tylu, że wypełnili prawie cały plac przed Sejmem.
– Dzisiaj, gdy odbywa się właśnie drugie czytanie projektu o zmianie Konstytucji, miejmy to przekonanie: że walka o ten zapis, rozegra się nie tyle w gabinetach politycznych, czy w ustaleniach międzypartyjnych, czy koalicyjnych. Ale, że walka ta rozegra się w sumieniu każdego posła. Każdego senatora, który będzie głosował – mówił Roman Giertych.

TRansparenty demonstrantów. Fot. Jan KujawskiManifestanci nieśli krzyże. Fot. Jan Kujawski Na samym początku na demonstracji pojawiło się dwoje młodych ludzi z kontrmanifestacji, tej która odbywała się na placu Konstytucji. Nieśli oni tablicę z napisem „Kobieto broń swoich praw”. Zostali oni bardzo ostro potraktowani przez kilku uczestników “Marszu dla Życia”. Demonstranci "od ojca Rydzyka" użyli słów, które przytaczam wyłącznie ze względu na dziennikarski obowiązek pisania prawdy:
Uczestnicy manifestacji. Fot. Jan KujawskiPostulaty manifestantów. Fot. Jan Kujawski – Wy... stąd, ty k..! Pedale! Wy...! – krzyczał uczestnik marszu w obecności kilku reporterów i policji. Dwójka młodych ludzi nie została zaatakowana wyłącznie dzięki natychmiastowej policyjnej obstawie. Mundurowi nakazali im opuszczenie demonstracji i "wyprowadzili" z najbardziej gorącego rejonu. Chłopak próbował się stawiać. W pewnym momencie rzucił o ziemię tablicą i powiedział że on ma prawo tu przebywać. I tak tu zostanie. Prywatnie. Nic mu to nie pomogło. Musiał wraz ze swoją koleżanką opuścić plac. Mundurowi wyjaśnili, że to jest czas i miejsce, które było wcześniej zgłoszone - zarezerwowane przez “Marsz dla Życia”.


Emigrantka z Nowego Jorku. Fot. Jan KujawskiTak przy okazji, nie zauważyłem, żeby ktoś z policji legitymował agresorów, czy choćby zwyczajnie zwrócił im uwagę.
– Moim zdaniem wprowadzenie do Konstytucji takiego zapisu jest niepotrzebne – uważa pani Julitta Sz. polska emigrantka z Nowego Jorku, którą spotkałem na demonstracji. – Ale Polacy powinni mieć w sobie więcej patriotyzmu. To fakt – mówi.






Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (28):

Sortuj komentarze:

Widać ja nie należe do narodu według pikietujących. Jestem przeciwnikem wprowadzania zmian do art. 38 Konstytucji, bo według mnie życie ludzkie jest chronione całkowicie w Posce. Natomiast odbiegając od tego co przed chwilą pisałem. Najlepsze były te babcie i ci dziadkowie na manifestacji. A średnia wieku manifestacji nie była chyba niższa niż 75 lat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A borowiec:

- No. Dziennikarze? Schodźcie już . ( z podium na które miał wejść Roman Giertych ). Ale tak "sympatycznie" i z uśmiechem to powiedział ten pan z BOR- u. Stanowczo ale "ciepło". Więc żadnych przepychanek nie było. Szkoda że prewencja tak nie umie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Powiem wam że w całej tej wczorajszej demonstracji (uch... ) najsympatyczniejsi ludzie to była pani Julitta z Nowego Jorku oraz funkcjonariusze BOR : )

Pani Julitta:

- Wie pan? W New Yorku ludzie są bardzo otwarci. Wszyscy ze wszystkimi rozmawiają. Uśmiechają się. Rozmawiają ze zwierzętami. Z psami. Z kotami. A jak coś się dzieje to sobie pomagają.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 29.03.2007 14:37

Beato- co do morderstwa- nadal sądze, że jest ono nacechowane ideologicznie. Zwłaszcza w tym kontekście. Podobnie jak "klasa", "ilość-jakość" czy "liberalizm" w pewnym kontekście jest nacechowane ideologicznie. Mogę się mylić, bo jezykoznawcą nie jestem.

Co do podręczników medycyny: nie są wyrocznoią. Pozwalają jednak w sposób nie dogmatyczny, ale obiektywny (przynajmniej częściowo) odróżnić fazy rozwoju, co jest czymść innym niż, za przeproszeniem, Twoje "etapy ludzkiego życia". Mogą one posłużyć do definiowania człowieczeństwa na gruncie empirycznym (jakkolwiek miałoby to wygladać), a nie teologicznym. Płód nie jest nazwą deprecjonujacą. Jest nazwą fazy rozwoju. Trudno załozyć, że człowiek jest "tym-samym" bytem będąc zarodkiem i będąc w pełni świadomą "osobą". To bardzo trudna debata, która musi się jednak odbyć. Mówiąc jednak o "mordowaniu ludzi" kneblujemy ją. Z tego co mi wiadomo nauka opiera się na fatkach, ewentualnie na logicznym wnioskowaniu, co wyklucza obecność aspektu dochowego w podręcznikach do medycyny. Tym zajmuje się pseudonauka.

A co do kobiet w ciąży, to rodzina ofiary wypadku drogowego nazywają sprawcę mordercą, kiedy jest on "zaledwie" nieumyślnym sprawcą smierci. Niby to samo, a różnica jednak wielka.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 29.03.2007 13:09

Beata - aborcja jest najwyżej morderstwem płodu, chociaż samo słowo "morderstwo" jest nacechowane ideologicznie. W żadnym podręczniku medycznym nie ma nazwy "nienarodzony człowiek", tylko jest płód. Zgadzam się, że to problem filozoficzny, natomiast na Polskim gruncie jest to problem kulawej teologii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wyrazy uznania dla Beaty_B za to, że potrafiła poczekać z wystawieniem minusa. Tak jak wyjaśniłem. Ten tytuł nie pochodzi ode mnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 29.03.2007 12:35

Dobra jest ta tablica, którą trzyma Pan Mietek. Na końcu jest wyjaśnienie skąd wzięły się religie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 29.03.2007 12:32

Zx: sposób argunmentacji idiotyczny. Demokratyczne państwo nie jest relewantne do pyska psa. Jeśli Tobie wydaje się,że te dwie przesłanki są odpowiednie logicznie, to chyba nie słuchałeś na lekcjach Wosu i historii. Do pyska psa mozna porównać głęboki PRL, kiey to "władza odcinała rękę prowokatorom".

Sprawa druga. Jeśli się idzie na demonstrację pod hasłami chrześcijanskimi, to nie przystaje zionąć wrogością (rzynajmniej teoretycznie).

I sprawa najważniejsza odnosząca się do samej debaty. Chyba większość z nas przyklepała pomysł, ze o aborcji można mówić tylko w ramach teologicznych. W mediach nawet dziennikarze tłumaczą się, że są katolikami i zdaje się im oczywiste,że sprawa może być rozpatrywana tylko na tym gruncie. Otóż nie. Państwo jest świeckie i kieruje sie argumentami nie natury teologicznej, acz naukowej, racjonalnej. Bo jak polemizować z opinią, że aborcja jest morderstwem człowieka?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 29.03.2007 12:19

Panie Szymonie, nie wiedziałem, że z Pana taki trybun ludowy. To się ceni. (byłem na demonstracji)

Komentarz został ukrytyrozwiń

No to minus się redakcji należał, sorry.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.