Facebook Google+ Twitter

Manipulacja Stanisława Michalkiewicza

Znaczenie wypowiedzi Michalkiewicza jest oczywiste: celem wojny jaka ma w naszym kraju miejsce nie jest wcale lepsza Polska, ale podlizanie się obcemu mocarstwu, naszemu sojusznikowi - USA.

Stanisław Michalkiewicz twierdzi, że Polską rządzą trzy stronnictwa: niemieckie, rosyjskie oraz amerykańsko- żydowskie. W jego mniemaniu prawica niepisowska z Korwinem-Mikke na czele jest stronnictwem polskim.
Oczywiście takie twierdzenie jest śmiechu warte, ponieważ żadna formacja polityczna w Polsce nie jest tak prorosyjska jak właśnie prawica niepisowska, dla, której Putin jest kimś w rodzaju pożądanej alternatywy w stosunku do lewackiego Babilonu, który zbudowała Unia Europejska. To Gruzja napadła na Rosję, to Amerykanie są sprawcami wojny na Ukrainie montując tam rewolucję, a w Smoleńsku miał miejsce wypadek- mówią reprezentanci prawicy niepisowskiej z wyjątkiem Grzegorza Brauna, który od początku twierdzi, że w Smoleńsku miał miejsce zamach. Lider tej formacji Korwin-Mikke podobnie jak eurosceptycy innych państw jest rosyjskim propagandystą, rzecznikiem Kremla w Polsce. Często występuje w interesie Moskwy i samego Władimira Putina. Dodatkowo stołuje się po Ambasadach Rosyjskich, jeździ do Rosji gdzie występuje w tamtejszych telewizjach. Przypomnijmy, że Korwin-Mikke od samego początku twierdził, że w Smoleńsku miał miejsce wypadek i naśmiewał się z tych, którzy twierdzili, że doszło do zamachu. Niedawno wzywał, aby wojsko zaprowadziło porządek w Polsce. Korwin jest szczery nie ukrywa, że jego wrogiem jest PiS. Jak widzimy partia Kaczyńskiego ma wrogów z każdej strony polskiej sceny politycznej. Zostawmy jednak Korwina i wróćmy do bohatera tego artykułu.

Jedną z czołowych postaci tego ruchu jest Stanisław Michalkiewicz, który jest uważany przez niektórych za najlepszego polskiego publicystę. Michalkiewicz komentując napiętą sytuację jaką teraz mamy w Polsce twierdzi, że to jest II wojna o inwestyturę- czyli wojną pomiędzy razwiedką oraz rządem PiS o przychylność USA. Tak na marginesie Michalkiewicz twierdzi, że PiS to stronnictwo amerykańsko- izraelskie. Jest to o tyle ciekawe, że sam wielokrotnie mówił, iż lobby izraelskie chce wysadzić polski rząd w powietrze. Ponoć Michalkiewicz jest mistrzem logiki, gdzie ona się teraz podziała tego nie wiem. Poza tym w Ameryce pojawiło się wiele artykułów krytycznych wobec rządu PiS. Nie bez powodu Jarosław Kaczyński wezwał do zawieszenia broni w trakcie wizyty Andrzeja Dudy w USA. Po prostu PiS prowadzi politykę, zgodnie z którą, interes Polski leży w bardzo bliskim sojuszu ze USA, ciągle największym mocarstwem świata. Zgodnie z takim myśleniem Roman Dmowski nie był polskim patriotą, ponieważ widział interes Polski w bliskim sojuszu z Rosją. Ba!Zasiadał nawet Dumie Rosyjskiej.

Znaczenie wypowiedzi Michalkiewicza jest oczywiste: celem wojny jaka ma w naszym kraju miejsce nie jest wcale lepsza Polska, ale podlizanie się obcemu mocarstwu, naszemu sojusznikowi - USA. A w takiej wojnie nie liczy się interes ojczyzny, ale zapunktowanie u obcego mocarstwa. Teraz wiadomo już czemu Michalkiewicz nazywa PiS stronnictwem amerykańsko- żydowskim? Ciekawe co by mówił, gdyby nowy rząd odbudował relację z Rosją? Czy wtedy PiS byłby Stronnictwem Ruskim?
A może PiS jest siła propolską i dlatego opierają swoje stosunki o USA, największe mocarstwo świata. Wyjaśnienie może być błahe.






Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.