
Listy pisano w ponad 250 miejscach w Polsce i 80 krajach świata.
Również Zespół Szkół nr 5 z Jastrzębia-Zdroju włączył się do akcji, która trwała całą noc. W ZS nr 5 do listy pisali zarówno nauczyciele, uczniowie i rodzice, jak również przedstawiciele władz z posłem na Krzysztofem Gadowskim na czele, naczelniczką Wydziału Edukacji Urzędu Miasta, Anną Hetman, radną Sejmiku Województwa Śląskiego czy majorem Mirosławem Mateją z Zakładu Karnego Jastrzębie.
Na blogu Amnesty można było przeczytać około godziny 19: "Jest nas coraz więcej, brakuje stolików! Oby tak dalej! Sportowcy już rozgrzani, za chwilę mecz w obronie naszych więźniów sumienia... Na liczniku 250."
Najwięcej listów napisano w obronie Inez i Valentiny z Meksyku, więźniów obozu pracy Yodok w Korei Północnej, więźnia sumienia z Indonezji Filepa Karmy oraz 20-letniego studenta z Azerbejdżanu, Jabbara Savalana.

Wielu piszących, którzy w swoim zamierzeniu mieli poświęcić akcji kilka godzin,
powracało spontanicznie następnego dnia rano, aby wznowić swoją pracę. Takim przykładem niezmordowanego piszącego może być radna, Lucyna Maryniak.
Sytuacja w okolicach północy wyglądała następująco: "Wlewamy w siebie hektolitry kawy, pizza w drodze... Niestrudzenie mimo wszystko wciąż piszemy.... napisaliśmy już 666 listów! Już 39 minut po północy... kawy nie ma, pizza dotarła po dwóch godzinach.. Na liczniku 779 listów."

Listy w obronie osób, których prawa człowieka są łamane można pisać przez cały rok. Wystarczy zapisać się do sieci Pilnych Akcji na www.amnesty.org.pl, aby regularnie otrzymywać informacje o osobach, których sytuacja wymaga interwencji.
Szczegółowa relacja z Maratonu Pisania Listów w całej Polsce na blogu: maraton.amnesty.org.pl
Zepół Szkół nr 5 w Maratonie uplasował sie na 30 pozycji na 159 miejsc. Gratulujemy.
Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.