Facebook Google+ Twitter

Maraton Warszawski - pot, zmęczenie i świetna zabawa

Przez trzy ostatnie dekady dystans Maratonu Warszawskiego pokonują coraz to nowi biegacze, biją rekordy i wygrywają w wielkim stylu.

Zeszłoroczny Maraton Warszawski. / Fot. Materiały organizatora.Biegi maratońskie cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Pojawiają się na nich już nie tylko stali bywalcy, ale także nowi biegacze w różnym wieku.

Wczorajszy Maraton Warszawski przyciągnął ponad 2900 uczestników, nie tylko z Polski. Tym bardziej cieszy fakt, że wśród tak dużej liczby maratończyków wśród kobiet najlepsza okazała się Polka Małgorzata Sobańska, która pobiła wczoraj rekord Maratonu Warszawskiego kończąc wyścig z wynikiem 2 godziny 31 minut i 20 sekund.
- Muszę przyznać, że biegło mi się bardzo dobrze, chociaż na ok. 35. kilometrze zaczęłam odczuwać już zmęczenie. W biegu przeszkadzał trochę wiatr – powiedziała Małgorzata Sobańska po dobiegnięciu do mety.

Potwierdziła jednocześnie słowa Pawła Ochala ubiegłorocznego złotego medalisty w kategorii mężczyzn, który w tym roku zajął czwarte miejsce. On również narzekał na wiatr, choć jak podkreślił był zadowolony ze swojego wyniku.

W tym roku w kategorii mężczyzn zwyciężył Etiopczyk Alemayehu Shumye.

Maraton to jednak nie tylko konkurencja dla prawdziwych zawodowców, ale także dobra zabawa dla mniej wysportowanych zawodników.
- Biegam od ośmiu lat. Robię to dla siebie, dzięki temu lepiej się czuję. Podczas biegania można wyżyć swoją złość. Pomaga to też na przygnębienie. Poza tym jest to najtańszy sport i przy którym jednocześnie można np. cieszyć się przyrodą w lesie. Zachęcam zatem wszystkich do biegania – powiedział pan Kuć Witold ze Śląska biorący udział w Maratonie Warszawskim.

30. Flora Maraton Warszawski rozpoczął się już w piątek 26 września, lecz punktem kulminacyjnym był niedzielny wyścig. Maraton wystartował o godzinie 9 z ul. Krakowskie Przedmieście. Meta znajdowała się na Podzamczu. Tradycyjnie długość maratonu wynosiła 42,195 km, a to nie małe wyzwanie nawet dla zawodowych biegaczy.

W tym roku trasa została zmieniona zwłaszcza w jej pierwszej części. Zawodnicy, z których duża część pochodziła z innych krajów, mieli okazję zobaczyć sporą część Warszawy. Przez pierwsze 15 kilometrów zatoczyli pętlę po centrum, po czym przebiegli Mostem Gdańskim na drugą stronę miasta. Tam Wybrzeżem Szczecińskim poruszali się wzdłuż Wisły. W części dotyczącej ul. Czerniakowskiej zawodnicy biegli w dwóch przeciwnych kierunkach, dzięki czemu przez kilkanaście minut przyglądali się uczestnikom biegnącym z drugiej strony.

Na trasie kibicowały dzieci z ponad 30 szkół z całego kraju. Podawali oni wodę, odżywki oraz mocno dopingowali. Przygotowali także dla uczestników biegu banany i czekoladę, aby dodać im energii. Na trasie maratonu zorganizowano punkty muzyczne, które podgrzewały atmosferę zawodów.

Organizatorzy 30. Flora Maratonu Warszawskiego już teraz zapraszali na otwarcie następnego sezonu 4. Carrefour Półmaraton Warszawski, który odbędzie się 29 marca.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.