Facebook Google+ Twitter

Marcin Badura: "Dospowiadane". Nowy tomik rudzkiego poety

Współautorzy: Barbara Podgórska

Łódzkie Wydawnictwo Kwadratura wydało pod koniec minionego roku tomik utworów rudzkiego poety Marcina Badury.

 / Fot. skan Adam K. PodgórskiTo 20. pozycja w serii poetyckiej „Kwadratura” pod redakcją Piotra Groblińskiego, promująca poezję współczesną, natomiast wcale nie pierwsza w dorobku literackim Marcina Badury. W 2010 roku Wydawnictwo Miniatura wydrukowało debiutancki tomik jego wierszy, zatytułowany Bliźnia.

 / Fot. Ze zbiorów Adama PodgórskiegoMarcin Badura, urodził w 1978 roku w Kochłowicach, gdzie nadal mieszka z żoną i synem. Ukończył kochłowickie liceum ogólnokształcące, w którym obecnie jest nauczycielem i studia politologiczne na Uniwersytecie Śląskim. Publikuje od 2007 roku w internecie, w czasopismach: „fo:pa”, „Tygiel Kultury”, „Arterie”, „Wyspa” i „Red”. Wyróżniony nagrodą specjalną w XIII edycji Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Jacka Bierezina oraz nagrodą specjalną jury w III OKP im. Witolda Sułkowskiego.

Tom „Dospowiadane” składa się z dwóch części, noszących tytuły: „Po co nam ziemia’ oraz „Klatki dla światów”. Pierwsza część jest „poważniejsza”, zawiera próby odpowiedzenia na pewne pytania globalne, jak to tytułowe,
druga bardziej epigramatyczna, satyryczna, kalamburowa.

W obu Badura z upodobaniem bawi się słowami; homonimami, homofonami, homoformami wszelakimi, nasycając swe wiersze także autoironią.

tkwię z czeluściach dużego warzywa na B
to warzywo nazywa się bruksela to warzywo nazywa się badura
to warzywo nazywa się burak
a zetem jestem w centrum Brukseli
co nieuchronnie przywodzi na myśl skojarzenia z kapustą
sama głowa jej agonii


Nękany przez nas pytaniami o osobiste motywy "poezjowania", Marcin niechętnie, ale jednak odpowiada: "Co mną kieruje? Poza tym, ze lubię pisać, nie wiem, to chyba jakieś podświadome pobudki, ale to dla Freuda robota. Szukam swojej religijności. I sensu. I nowych znaczeń w słowach (tajemnych znaczeń?). Przewrotnie pytam o cel wszystkiego, co się dzieje, jak jońscy filozofowie przyrody, a nieraz kpiąco sobie odpowiadam. Przykładam rzeczywistość rzeczy do rzeczywistości języka, czyli robię to, co wszyscy prawie poeci. Tu nie ma o czym pisać. I nie ma o czym czytać".

Tomik „Dospowiadane”, ładnie wydany, ozdabiają ilustracje Jana Wasińskiego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Warto sięgnąć po ten tomik! 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.