Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3431 miejsce

Marcin Ciszewski i Tadeusz Michrowski - "www.afgan.com.pl"

Marcin Ciszewski wraz z debiutującym Tadeuszem Michrowskim prezentują kolejny tom przygód Pierwszego Samodzielnego Batalionu Rozpoznawczego. "WWW.AFGAN.COM.PL" to wartka akcja, zaprawieni w boju bohaterowie, terroryści i podróż w czasie.

'WWW.AFGAN.COM.PL' aut. Marcin Ciszewski i Tadeusz Michrowski; wyd. WarBook (2015); okładka (przód) aut. ilustr. Tomasz Tworek / Fot. WarBook/Tomasz TworekTrochę żałuję, że w zalewie literatury spod znaku historii alternatywnej, nie wyłowiłem we właściwym czasie początku ciekawej serii autorstwa Marcina Ciszewskiego. Książki tego rodzaju pozwalają nie tylko popuścić wodze fantazji, często stają się przyczynkiem do dyskusji i rozmów, jeszcze częściej bywają zachętą do sięgnięcia po wydawnictwa tematyczne i pogłębienie wiedzy, której skrót zręcznie kompilowany z literacką fikcją, bywa zaostrzeniem apetytu na coś więcej. Przy czym "WWW.AFGAN.COM.PL" nie jest utworem ściśle spełniającym wymogi gatunku. Autor wraz z debiutującym Tadeuszem Michrowskim zdaje się proponować czytelnikowi układ, w którym dostarcza solidnej dawki emocji w postaci żołnierskiej przygody, z przydaniem odrobiny fantastyki i sensacji, a wszystko oddane plastyczną prozą, co może budzić skojarzenia z poważniej potraktowaną zabawą w podróżowanie w czasie na zasadach "Powrotu do przyszłości". Tak więc, jeżeli tylko nie czepiać się zanadto prawdy naukowej i "krzyżackich zegarków", otrzymuje się książkę, która zajmuje niczym przednie hollywoodzkie produkcje filmowe. Ponadto może skłonić do rozważań nad problemem intertemporalności i retroakcji.

Marcin Ciszewski to nie tylko twórca poczytnych powieści. Historyk, dziennikarz, muzyk, człowiek ze swoją stroną w Wikipedii, i tak dalej. Jak sam mówi: Nie uważam się za specjalistę od historii alternatywnej[1]. Cóż, jakiej miarki nie przyłożyć, trzeba przyznać, że "WWW.AFGAN.COM.PL" wybija się ponad przeciętność. Oceniam książkę będącą ostatnią (czytaj: najnowszą) w szeregu i znajduję u siebie jedynie niekłamaną chęć do zapoznania się z całością serii. Przygody Pierwszego Samodzielnego Batalionu Rozpoznawczego ukazywane w kolejnych tomach to przede wszystkim charakterystyczne sylwetki głównych bohaterów. Leszek Jamróz, Nancy Sanchez, Jan Wieteska i Janusz Wojtyński są nieustannie angażowani w akcję, są wikłani w lawinowo następujące po sobie kłopoty, są na przemian zwierzyną i myśliwym. Jako że każdy tom traktuje o przygodzie w innym miejscu i czasie z zachowaniem swobodnej autonomii fabularnej, nie przeżyłem większego zawodu nieznanych kart z historii serii.

Mat. ilustr. do książki 'WWW.AFGAN.COM.PL' aut. Marcin Ciszewski i Tadeusz Michrowski; wyd. WarBook (2015); aut. ilustr. Tomasz Tworek / Fot. WarBook/Tomasz TworekJuż sam tytuł wyjaśnia, gdzie rozgrywa się akcja powieści. Zasadniczy początek otwiera zagadkowe zniknięcie żołnierzy jednej z baz NATO w Afganistanie. Wszystko za sprawą tajemniczego amerykańskiego oddziału Mobile Defense System, który wykorzystuje zjawisko pola siłowego. Stworzona z niego kopułowa tarcza osłaniała znajdujących się pod nią żołnierzy[2]. Zarazem możliwy stawał się skok w czasie, czego dokonywano już w poprzednich tomach serii. Również tym razem nie brakuje karkołomnych przygód. Przeciek na najwyższych szczeblach katalizuje zakusy arabskich terrorystów na zawładnięcie niezwykłym urządzeniem i urzeczywistnienie marzeń o zmianie równowagi sił na świecie z korzyścią dla siebie.

Jak wspomniałem, "WWW.AFGAN.COM.PL" to przede wszystkim znakomicie prezentowane postacie bohaterów. Osoby wyzbyte z nagminnego grzechu odautorskiej dwuwymiarowości prezentują się niezwykle udanie, błyskawicznie zyskują na zaufaniu czytelnika. Gama nieszablonowych zachowań, od heroizmu po niesubordynację i występek, to emocjonalne składowe tej książki. Dodatkowym atutem "WWW.AFGAN.COM.PL" jest zwięzłość w warstwie narracyjno-opisowej, gdzie duet Ciszewski-Michrowski sprawnie pomija pułapkę encyklopedycznego rozwodzenia się nad technicznymi niuansami danego typu broni czy uzbrojenia. Miast bezdusznych dłużyzn, które nie zawsze są na miejscu, autorzy nawiązują do pojęć i terminów w ich środowiskowym brzmieniu, skrótowo zarysowując wady i zalety "Rośków"[3] czy napominając o przekleństwie "ajdików"[4].

Oczywiście, nie zdradzę zakończenia książki, ale wydaje się mało prawdopodobne, aby brakowało czasu i historii dla kolejnych przygód Pierwszego Samodzielnego Batalionu Rozpoznawczego.


Mat. ilustr. do książki 'WWW.AFGAN.COM.PL' aut. Marcin Ciszewski i Tadeusz Michrowski; wyd. WarBook (2015); aut. ilustr. Tomasz Tworek / Fot. WarBook/Tomasz Tworek[1] - cytat z wywiadu z Marcinem Ciszewskim - > link
[2] - cytat z książki "WWW.AFGAN.COM.PL" (s. 58)
[3] - "Rosiek", potocznie o KTO (Kołowy Transporter Opancerzony) Rosomak
[4] - "ajdik", spolszczenie od ang. IED (improvised explosive device) - improwizowany ładunek wybuchowy; inaczej: fugas, mina-pułapka


Tytuł: "WWW.AFGAN.COM.PL"
Autorzy: Marcin Ciszewski, Tadeusz Michrowski
Format: 144x207 mm
Stron: 356
Oprawa: miękka uszlachetniona
ISBN: 978-83-64523-39-7
Wydawnictwo: Ender; seria: WarBook (2015)


Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

@Piotr A. Jeleń - OK2. Zawadziłem jak Kiepura o Sosnowiec ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Pawle, mój komentarz odnosił się do pana Wiesława.

Komentarz został ukrytyrozwiń

OK. Z książek tego autora nie czytałem dotąd niczego. Za to zauważyłem wiele dość pochlebnych recenzji. Notabene Marcin Ciszewski wcale nie jest dla mnie postacią nieznaną. Bądź co bądź, udzielał się w bardzo ciekawych projektach muzycznych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja jednak proponuję Panu po sięgnięcie początkowych pozycji Marcina Ciszewskiego, a kolejne, bedą "same" wpadały w oko.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie mam ochoty na lekturę opowieści o maszynach do zabijania. Gdzie te filmy o Afganistanie z dawnych lat pelne jeźdźcow na koniach, i z tymi hollywoodzkimi arabami, gdzie to romantyczne buskaczi? Obecny świat jest bezduszny i taki porządek zaprowadza na Bliskim Wschodzie. Także wojnę i biede i nic dziwnego że miliony stamtąd uciekają ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.