Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Książki > Marcin Ciszewski - "Major"

Pozycja materiału w rankingach:

758 miejsce

Dział: Książki

Ocena: 68pkt

Oceń:

Marcin Ciszewski - "Major"


Kwiecień 1943 roku. Wielkimi krokami zbliża się powstanie w warszawskim gettcie. Pierwszy Samodzielny Batalion Rozpoznawczy Armii Krajowej, pod dowództwem porucznika Janusza Wojtyńskiego przygotowuje szereg akcji mających na celu zmianę sytuacji w okupowanej przez III Rzeszę stolicy.



"Major" został określony przez jednego z recenzentów mianem "patriotic fiction". Nie będzie przesadą stwierdzenie, iż książka może spełniać w pewnym sensie rolę dydaktyczną. Ciszewski buduje mit niezłomnego żołnierza polskiego, który jest w stanie poświęcić życie za ojczyznę. Nie pomija przy tym ludzkich słabości, nie przemilcza zdrady i kolaboracji, które są elementem każdej okupacji. Owszem w książkach stanowiących tryptyk, historia jest tylko tłem do założonej przez prozaika fabuły, niemniej sposób jego przedstawienia ma znamiona sienkiewiczowskiego: "ku pokrzepieniu serc". Co ważne, autorowi udało się uniknąć patosu i pompatycznych tyrad, które przez swą dosłowność, miałyby budzić patriotyczne uczucia. Przypuszczalnie powyższe jest skutkiem pobocznym mierzenia się autora z historią.

Każdą z trzech części przygód Pierwszego Samodzielnego Batalionu Rozpoznawczego czyta się świetnie. Akcja jest wartka i wciągająca. To co wyróżnia jednak "Majora", to jeszcze większa precyzja w konstruowaniu wydarzeń. Śmiało można napisać, że ostatni tom jest apogeum talentu Marcina Ciszewskiego.

Trylogię można polecić zarówno czytelnikom, którzy chętnie sięgają po książki sensacyjne, jak i tym, których interesują losy II wojny światowej. Autor czyni zadość pokusie rozmyślań nad alternatywną wersją historii i robi to w brawurowy i bardzo przemyślany sposób.

Marcin Ciszewski, Major
Wydawnictwo War Book
Ustroń 2010
Marcin Ciszewski - "Major" / Fot. Wydawnictwo War Book

Zobacz także:


Komentarze: 8

Sortuj komentarze:

Tomasz Hens 03.02.2010 23:14

Ocena: Ocena pozytywna 79 Ocena negatywna 51

Książka musi być całkiem ciekawa. Sam pomysł jest już ogromnie interesujący.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rafał Gdak 06.02.2010 17:00

Ocena: Ocena pozytywna 83 Ocena negatywna 60

Panie Lesławie chodzi o Ludwiga Hahna - szefa SD i Policji Bezpieczeństwa (Sipo) - objął to stanowisko 1 sierpnia 1941 r.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rafał Gdak 06.02.2010 17:21

Ocena: Ocena pozytywna 75 Ocena negatywna 67

Poprawiłem stopień oficerski - w listopadzie 1941 roku Hahn został SS-Oberstrurmbannführerem - reszta się zgadza.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lesław Adamczyk 06.02.2010 17:22

Ocena: Ocena pozytywna 68 Ocena negatywna 72

Dziękuję za poprawkę.Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lesław Adamczyk 06.02.2010 17:57

Ocena: Ocena pozytywna 61 Ocena negatywna 71

A co pan sądzi o tym
Funkcje komendanta policji bezpieczeństwa sprawowali:
SS -Standartenführer dr Josef Meisinger (X1939-II 1941
SS -Obersturmbannführer Johannes Müller (III-X 1941)
SS -Obersturmbannführer dr Ludwig Hahn (X 1941-do końca okupacji hitlerowskiej).
W Warszawie zwierzchnikiem sił policyjnych był dowódca SS i policji, któremu podlegali komendanci: policji bezpieczeństwa (Kommandeur der Sicherheitspolizei und SD; KdS) oraz policji porządkowej (Kommandeur der Ordungspolizei -KdO). Dowódca SS i policji podlegał wyższemu dowódcy SS policji w Krakowie oraz gubernatorowi dystryktu. Kolejnymi dowódcami SS i policji, odpowiedzialnymi za zasięg i formy terroru i eksterminacji w Warszawie i dystrykcie byli:

SS -Gruppenführer Paul Moder (1940-1941)
SS -Oberführer Arpad Wigand (1941-1942)
SS -Oberführer dr Ferdinand von Sammern -Frankenegg (1942-19 IV 1943)
SS -Brigadeführer Jürgen Stroop (20IV 1943-IX 1943)
SS -Brigadeführer Franz Kutchera (X 1943-1 II 1944)
SS -Oberführer dr Herbert Böttcher (luty 1944)
SS -Brigadeführer Paul Otto Geibel (3 III 1944-17 I 1945)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rafał Gdak 06.02.2010 18:05

Ocena: Ocena pozytywna 72 Ocena negatywna 67

Panie Lesławie - książka Marcina Ciszewskiego nie jest pozycją historyczną. Historia służy w niej jako tło. Musiałabym zdradzić szczegóły fabuły, a tego nie chce robić, by nie psuć lektury czytelnikom, jeżeli jednak zechce Pan książkę przeczytać zobaczy Pan, iż autor pokazuje alternatywną wersję historii i szefostwo chociażby Stroopa zmienia w niej swoje ramy czasowe w stosunku do rzeczywistych wydarzeń. Nie wiem czy oglądał Pan film "Vaterland - Tajemnica III Rzeszy", który opierał się na założeniu, że III Rzesza wygrała wojnę? Autor "Majora" również ingeruje w historię zmieniając ją, choć ne w skali makro, ale raczej mikro.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lesław Adamczyk 06.02.2010 18:52

Ocena: Ocena pozytywna 71 Ocena negatywna 62

Rozumiem.I Sienkiewicz też beletryzował historię.Ok.Dzięki za wyjaśnienie.Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Wierzbicki 07.02.2010 23:01

Ocena: Ocena pozytywna 78 Ocena negatywna 60

Kto wygrał zależne jest od punktu siedzenia. Plan Marschala to typowa pułapka. Najłatwiej jest osłabić lub zniszczyć człowieka przy pomocy dobrobytu lub "demokracji ludowej", kiedy nie musi zbytnio zabiegać o dzień jutrzejszy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.